
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#11
|
|
|
Cytat:
I tu się zaczyna cała zabawa. Skoro efekt nowej miotły zadziałał nawet przy Skowronku, to znaczy, że ich może na początku zmotywować każdy. Po początkowej podniecie i zawierzeniu, że ten trener zrobi z Wislą roz....... w ekstraklasie, zaczyna przychodzić zwątpienie. Dlaczego? A bo może jednak on nie jest taki fachowiec, a bo trenować trzeba za ciężko, a bo staramy się ale pary nam starcza na 80 minut meczu albo na 5 meczów pod rząd, a nie więcej, a bo już jakieś gorsze wyniki sa, już się trener miesza we własnych założeniach, a w ogóle to po co mam zapierdalac jak kasa ta sama, cudów nie osiagnę i tak w piłce a jedynie pokażę, że mogę to będą stale wymagać. No i w tych słabych głowach zaczynają się kotłowac różne myśli, oni nie mają mentalności do tego aby unieść to wszystko. Normlany chlop, który ma ambicje to zapierdala, a jak zapierdala to wie, że zrobi progres i osiągnie sukces. Oni z zapierdalaniem to tak średnio, a i z tą chęcią osiagania sukcesów też nie za bardzo po drodze. Do tego dochodzi to co ciągle przypominam, granie dla wielkiego klubu jakim jest Wisła Kraków. Oni wiedzą, że MUSZĄ, i to ich dodatkowo paraliżuje. W sytuacji gdy ta presja jest zdjęta - nowy trener, chwilowe zapomnienie, że są ciency, WSH jako wróg publiczny, widmo spadku i rozpadu klubu - zaczynają grać w piłkę, przestają się bac i zaczynają cos grać, seryjnie punktując albo grając miłą dla oka piłkę. I tu nie chodzi o trenerów, przygotowanie, taktykę, a po prostu o psychikę. Cytat:
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
||
|

|
||||||
|
|