LucjuszWielki napisał(a):

|
Swoją drogą nie jestem w stanie pojąć myślenia tych co zrobili ogromny parasol ochronny nad Savicem: takiej ochrony nie miał nawet Irsak, Garguła czy Stilic mimo, że przewyższali go o dwie klasy umiejętnościami.
|
Ja bym powiedział, że o 4-5 klas. O 2 klasy to przewyższa Savica Burdenski czy Ze Manuel.
A na poważnie - Stilic przy swojej grze w obronie i pressingu wytrzymałby u Hyballi góra 5 minut, a Garguła z okresu swojego pobytu w Wiśle był jednym z najgorszych i najbardziej siermiężnych pomocników jakich pamiętam, jedyne w czym się wyróżniał to żucie gumy.
Jak to dobrze, że Hyballa jest trenerem i od takiego Savica i Frydrycha rozpoczyna ustalanie składu... Bez tej czwórki (Frydrych, Sabic, Yeboah, Forbes) zespół w ofensywie nie istnieje. Można sobie zaklinać rzeczywistość wpadkami Frydrycha czy bezmyślnymi zachowaniami Yeboaha - ale bez nich następuje powrót stylu Skowronka i nie ma co myśleć o jakiejkolwiek sensownej grze.