skarabeus napisał(a):

bob, blixa
Teoretycznie macie racje. Teoretycznie.
PRaktycznie to wyglada tak, ze jak walczylismy o utrzymanie to na wiele rzeczy mozna bylo przymknac oko i wielu rzeczy mozna bylo nie zauwazac. Istotny byl cel za wszelka cene i choc ja nie bylem , nie jestem i nie bede entuzjasta Skowronka to widzialem wiele mankamentow w sposobie prowadzenia przez niego druzyny.
Dzisiaj mamy nowy sezon, ale zespol jest prowadzony tak samo jak do tej pory. Czyli od meczu do meczu. Patrzymy jak gra rywal i zastanawiamy sie jakby mu tu uprzykrzyc zycie. I pewnie caly tydzien jest katowane cos co ma w tym pomoc.
Tutaj nie ma pracy u podstaw nad schematem gry, nad taktyka, zachowaniami zawodnikow na poszczegolnych pozycjach. Jest trenowanie czegos przeciwko rywalowi. Dlatego nasza gra w ataku jest tak dretwa. Bo zwyczajnie nie ma schematow wypracowanych. I nie bedzie.
Dlatego bez zmiany trenera ta druzyna niczego wiekszego nie osiagnie. Wystarczy na srodek tabeli, ale przyjdzie do gry z top 6 i sie skoncza wyniki.
|
Też mam takie wrażenie, jak kolega wyżej.
Oczywiście, nie jestem na treningach, nie widzę, co robi Skowronek z drużyną, ale, jak na razie nie widzę też żadnego stylu. Można to, oczywiście usprawiedliwić, że drużyna jest w fazie zmian: jedni odeszli, inni przyszli, trzeba czasu.
O ile gra obronna, wbrew malkontentom, jeszcze zdradza pewne przejawy przygotowania schematów ustawiania się (nie mówię o realizacji), o ile potrafimy często doskoczyć do rywala, ustawić się tak, żeby maksymalnie utrudnić mu czy to rozpoczęcie gry, czy rozegranie w strefie środkowej, kończąc na blokowaniu ataków, to w grze do przodu nie ma nic.
Zero. Nul. Nie tylko, że brak schematów, ale brak jakiejkolwiek myśli, czy zrozumienia intencji partnera.
Na obronę Buksy. No, sorry jeśli 17 latek ma grać na szpicy jako jeden napastnik to wiadomo, że nie pogra, chyba żeby miał posturę Lukaku.
Buksa, jak na razie może dać duzo drużynie grając obok drugiego napastnika. A tak to wczoraj nie wyglądało.
Wyglądało na to, że Skowronek wymaga ustawiania się w fazie defensywnej (jak wychodzi tak wychodzi, ale jest w tym jakaś myśl). Poniekąd to dobrze, bo drużynę trzeba budować od tyłu (w sensie organizacji gry obronnej całej drużyny). Jednak od gry do przodu oczy krwawią.