caucus napisał(a):

|
Ale wiecie, że nie ma w piłce nożnej czegoś takiego jak indywidualnie trenować kondycję?
|
W normalnych warunkach zawodowi sportowcy trenują oczywiście w klubie pod okiem trenera. W wyjątkowych nic nie stało na przeszkodzie, by, pozostając pod zdalną opieką trenera, trenowali poza klubem.
Z tego, co wiem piłkarze nie łączą się w superorganizm na boisku, aby przebiec sprint, tylko biegają sami jako osobne jednostki, więc można zastanawiać się, czy ubytek piłkarski i złe poruszanie się całej drużyny nie wymusza więcej ruchu indywidualnego, ale nie, czy brak towarzystwa kolegów wpływa na kondycję pojedynczych grajków.
I nikt nie bronił piłkarzom biegać w czasie przerwy po innych nawierzchniach niż ścieżka w parku albo bieżnia. Trawy i lasów jest sporo.
Wszystkie drużyny miały rozbrat z piłką. Dziwnym trafem należymy do grona tych kilku, które oddychają rękawami po 60 minutach. Dotyczy to zarówno starszych, jak i młodszych piłkarzy.
Rocky w Rosji dał radę, oni też mogli
