TIR_DO_SŁUBIC napisał(a):

Przecież to normalne, że jeżeli zawodnik podejmuje się dryblingu to istnieje szansa niepowodzenia. Na tę statystykę zasadniczo nie ma co patrzeć, ponieważ głównie Carlitos podejmował to ryzyko- jak również w innych spotkaniach.
Nie widzę w tym nic złego. Tym bardziej że nie zmieniło się wiele. Nadal mamy tylko jednego PIŁKARZA.
|
Zwróć uwagę, w jakich często sytuacjach Carlitos podejmuje decyzję o dryblingu - gdy ma przed sobą trzech, czterech piłkarzy przeciwnika. Jednocześnie ma dobrze ustawionego partnera do podania... Jasne, że ze swoimi umiejętnościami powinien podejmować ryzyko, ale nie w każdej sytuacji... To irytuje zwyczajnie nie tyle kibiców (choć mnie akurat irytuje), co partnerów z drużyny.