FraMat napisał(a):

|
A nie przychodzi nam czasem do głowy, że w związku z kiepskimi raczej finansami niektóre "kontuzje", albo ślamazarne z ich wychodzenie mogą być po to, żeby to ZUS płacił?
|
TAK!
"Zaprosiłem Cię do gabinetu żeby z Tobą porozmawiać. Jesteś już wyleczony/masz lekki uraz*. Wiesz też, że mamy wobec Ciebie zaległości które zobowiązaliśmy się uregulować. Ale mamy też prośbę. Może mógłbyś nie zagrać w trzech najbliższych meczach a my nadal będziemy Cię zgłaszać jako zawodnika kontuzjowanego? Dzięki temu to ZUS zapłaci Ci pensję a my będziemy odciążeni? Zastanów się nad tym."
*niepotrzebne skreślić
Eureka.