Revolver napisał(a):

|
Paradoksalnie jestem zły, że Buchal wyjął te dwie setki, bo gdybyśmy dostali (zasłużenie) 4-1, to może ludzie by trochę oprzytomnieli. Warsztat trenerski Ramireza jest tak ku*wa chvjowy, że gdyby na ławce siedziały wykopane prosto z grobu zwłoki, to gra nie byłaby gorsza. Ramirez nadaje się najwyżej do tego, żeby nosić Tomkowi Kulawikowi bidony w Podhalu. A pewnie nawet to robiłby w chvjowym stylu.
|
Brawo! Postawa godna prawdziwego kibica Wisły!
Skąd się takie mendy biorą...
Kurz napisał(a):

Ocena naszych ruchów transferowych na forum i w gazetach, to bardziej kwestia wiary niż jakichkolwiek racjonalnych przesłanek. Ludzie wierzą, że transfery są dobre lub wprost przeciwnie. A jak wiemy kwestie wiary to metafizyka.
Moja wypowiedź nie dotyczyła przyszłości, uważam transfery za gówniane na ten moment. Choć Velez, poza Carlitosem to jasny płomyczek. Tylko, że Velez i chyba nikt kogo ściągnęliśmy nie zasypie dziury po Mączyński i Brleku. Nie chodzi tylko o klasę sportową, ale wszechstronność, łączenie ofensywy z defensywą. Velez to głównie przecinak. Kilku innych zawodników wygląda raczej na typ Stilica, czyli ewentualnie niezłych z piłką przy nodze, ale fatalnych, gdy trzeba za nią biegać i o nią walczyć. A to źle nam wróży. Bo albo będziemy mieli za mało atutów z przodu, albo zostaniemy zdominowani, jak dzisiaj z Koroną.
|
Brlek był mózgiem tej drużyny, Mączyński jej płucami. Obecnie o ile w destrukcji Velez i Basha dają radę, o tyle w ofensywie są zdecydowanie gorsi niż wymienieni. Halilović niestety obecnie nie nadaje się na ekstraklasę.
Imaz i Perez pokazali IMHO pojedyncze zagrania pokazujące że coś umieją, widać jedna chaos w kreowaniu akcji. Do tego po raz któryś z kolei gubimy krycie.