regan napisał(a):

|
Jak Cracovia staneła to na bosiku tez byl Brlek i to nie on ciągnął gre przez srodek. Zakłamywanie rzeczywistosci nic nie da. Sciagniecie Llioncha w przerwie bylo przyznaniem sie do błedu bardzo ewidentnego. Boguski jest alternatywa dla Bartosza a nie dla Llioncha. Poza tym wprowadzenie 3 defensywnych pomocnikow grajac u siebie tez jest błedem dlatego po przerwie Kiko blad naprawil i wystawil drugiego napastnika a potem Halilovica ktory jesCze bardziej gre z przodu rozruszał. Całe szczescie
|
To o czym piszesz nie ma nic do rzeczy. Cracovia nie wytrzymała kondycyjnie i straciła jednego zawodnika. Kreowaliśmy więcej, bo było więcej miejsca. Gra bardziej ofensywnego zawodnika od początku równie dobrze mogłaby się skończyć jeszcze większą tragedią, bo Halilovic i Wojtkowski to na razie chłopcy, których łatwo stłamsić.
Boguski może grać również na środku, ale lepiej, żeby tego nie robił, bo jest obecnie cieniem siebie samego. Ogólnie moja wypowiedź miała na celu wskazanie, że Kiko wystawił 2 defensywnych wyłącznie dlatego, że nie ma sensownej alternatywy wśród graczy ofensywnych. Przynajmniej w tym momencie.
Dziwi mnie, że tak szybko wyparłeś mecz z Wisłą Płock przed tygodniem. Graliśmy tam w bardziej ofensywnym ustawieniu. I co? A Cracovia, czego by nie mówić, zawiesiła poprzeczkę o wiele wyżej.