Ejdzbiol napisał(a):

|
Sytuację Zachary i Sadloka rozumiem, a co do innych komentarzy na ten temat... No ludzie, macie dzieci? Jesteście po ślubie? To nie jest komedia, jakby mi ślub wypadł w dzień meczu no to wybaczcie ale wziąłbym NŻ i w pracy nie pojawiłbym się nawet pod groźbą zwolnienia, to samo z narodzinami dziecka. A swoją drogą to dobrze że Polscy zawodnicy w naszej drużynie zapuszczają korzenie, przykład Mączyńskiego - wrócił do kraju dla rodziny. Małecki też po ślubie spokorniał, rodzina to dobry motywator
|
Gdybym był zawodowym piłkarzem, gdyby piłka była tym z czego żyję to albo zaplanowałbym ślub w przerwie między rundami (Nosz przecież nie są one krótkie)... Albo zaplanowałbym go w tygodniu (całkiem sporo ostatnio takich ślubów).
Ja wiem że 19.11 to najpiękniejsza data na świecie

ale terminarz był znany przed sezonem. Było wiadomo ze w tą piękna date nie ma przerwy reprezentacyjnej.
Czy on zakładał przed sezonem, że będzie do kadry powołany tydzień wczesniej

A może po prostu nie chciał zapraszać nikogo z drużyny
