Ta gównoburza jest już mega irytująca...Jest grupa dziennikarzy, która działa jak echo. Jest chwile ciszej o Wisle, pózniej pojawia się wywiad z JM, bylo nie było jednak wreszcie informacja nie o zarzutach, to taki Jadczak z jakiegoś spiździałego Radomia, nagle dziś wstępuje do KRS i podaje jako gorący news cos o czym wszyscy wiedza i co zostało nawet cofnięte

i co? I znowu jest mielenie.. A najlepsze sa lajki pod tweetem tego chłopa - sama cwelka praktycznie.
Serio, niech dziennikarze robią swoją robotę, dochodzą do prawdy - moze akurat presja wywarta na JM będzie tak duża, ze ten sie ugnie i Wisła trafi w inne ręce. Oby lepsze. Ale czasem mam wrażenie, ze pisze sie tylko żeby pisać i na sile kręcić aferę. I tak będzie dopóki nie dadzą ludziom konkretów, a nie słodkiego pier.. w wywiadzie.
To juz bardziej trzeba sie martwić o ta jutrzejsza wizytę przed komisja.