borsuk napisał(a):

AMEN
W tej całej gównianej sytuacji jedynym światełkiem w tunelu są takie i podobne rozsądne wpisy traktujące o wartościach najważniejszych. Im więcej będzie trzeźwego spojrzenia na obecne wydarzenia tym większa szansa na odrodzenie sekcji piłkarskiej Wisły Kraków. Na to jednak trzeba czasu, determinacji mądrych ludzi w klubie i wokół niego i konsekwencji w realizacji profesjonalnego planu.
Na razie większość jest jeszcze w szoku jak po knockdownie i nie potrafi sobie tego ułożyć w głowie - dlatego tak ważna jest rozmowa w tym temacie. Jak to już wielu zauważyło - obecna sytuacja spowodowała uaktywnienie "starej" braci forumowej, braci wiślackiej. I to jest sukces, tego się trzymajmy. I szanujmy się wzajemnie w rozmowie o Wiśle!
|
Nic dodać, nic ująć. Wczoraj na trybunach czułem to samo. Brak Telefoniki na koszulkach był już symbolem raka który zżera Wisłę: JM, decyzyjni, Ruch.