enzo napisał(a):

Mam wrażenie, że za stary jestem na to forum chyba...
Wisła niesłychanie szarga swoją historię zatrudniając trenera, który handlował w przeszłości meczami - teraz już nigdy nie odzyskamy blasku chwały. Najlepiej byłoby stadion zburzyć, grunty zaorać, poczekać 10 lat, potem jeszcze raz zaorać i stworzyć w tym miejscu nowy klub. Klub czysty, bez choćby drobnej skazy na jego historii. Bo stopy Wdowczyka skaziły murawę i trybuny przy Reymonta w takim stopniu, że tym cholerstwem, które tu przyniósł można się zarazić w ułamku sekundy.
Pal sześć Wojciech Ł., pal sześć Łukasz G. Franz też nigdy o korupcji nie miał oczywiście wiedzy, prowadząc Zagłębie. Kiedyś Wisła przegra mecz, a wtedy wszyscy w pełni honorowi kibice i fanatycy będą mieli swoje dni chwały. Wspólnymi siłami rozłożymy wówczas sektorówkę z przekreśloną podobizną aktualnego trenera i hasłem: "Handlarzu - nigdy nie będziesz wiślakiem". Oczyścimy ten klub. A później Zdzisiu, nasz jedyny prawdziwie bez żadnej skazy na wizerunku człowiek przez kolejne lata będzie w naszym klubie dyrektorem albo prezesem. Tak właśnie zadbamy o dobre imię Klubu.
|
Nic dodać, nic ująć.
Tak samo, jak niektórzy nie potrafili oddzielić postaci Moskala-piłkarza-legendy od Moskala-trenera, tak ci sami zdają się nie być w stanie oddzielić na spokojnie, na chłodno, merytorycznie postaci skazanego Dariusza W. od warsztatu trenera Wdowczyka. A niestety, bardzo wątpliwa od strony moralnej postać Wdowczyka deklasuje kilku naszych ostatnich PO szkoleniowca.