|
Jak czytam te głosy broniące Skorżę, to mi się nóż w kieszeni otwiera. Skorża W OGÓLE SIĘ NIE UCZY NA BŁĘDACH. Poszedłbym na zakład o dobrą szkocką, że po wywaleniu Maciusia kiedyś jakaś pyra przyzna, że to przez włoskiego geniusza przygotowania fizycznego Paolo Terzottiego. To samo miał w Legii moich marzeń czy snów, gdzie zamiast zdobywać MP Maciuś się skupił na PP. Dwa - amika nie ma napastnika. My mamy Brożka, którego forma delikatnie mówiąc nie powala. Pamiętam jego 1 sezon kiedy z palcem w dupie na pędzącym jeżu zdobywaliśmy MP. Tylko sezon życia miał Zieńczuk, a na drugim skrzydle nie tak stary Kosowski.
3- musimy mu znaleźć 2m king konga jako napastnika, żeby grać na niego długą dzidę. Dalej tacy chętni na MS?
|