Smuga napisał(a):

|
Możesz przypomnieć mecze, w których graliśmy „przyzwoitą piłkę”? Bo mi żaden nie przychodzi do głowy. Za, to doskonale pamiętam granie „na aferę” praktycznie w każdym spotkaniu i kompromitujące Frania wypowiedzi pomeczowe.
|
No, ale takiego zakłamania dawno nie było

To już nie pamiętasz jak zespół ładnie klepał piłką, a komentatorzy mówili o powrocie "krakowskiej piłki"? Nie pamiętasz jak po tych świetnych meczach część osób tu odlatywała i pisała o
PRZYNAJMNIEJ pucharach, a niektórzy szaleńcy o walce o MP? Nie przypominasz sobie też części osób tutaj, która z zaciekłością pisała że to nie zasługa Smudy tylko piłkarzy i Franzowi gówno do tych wyników?
