The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

 
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Prev Poprzedni post   Następny post Next
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 08.02.2015, 13:55. [20 kolejka] LECHIA Gdańsk - WISŁA Kraków, 13 lutego, godz. 20:30




VS.







Ekstraklasa powoli wybudza się z zimowego snu. Choć pogoda za oknem iście zimowa my w najbliższy piątek rozegramy już spotkanie rundy wiosennej. Na pierwszy ogień wyjazd do zaprzyjaźnionego Gdańska na mecz z Lechią. W pierwszym spotkaniu obu drużyn lepsza okazała się Biała Gwiazda, która na Reymonta odprawiła Biało-Zielonych 3:1. Bramki w tym spotkaniu zdobyli Maciej Sadlok i dwukrotnie Semir Stilić.
Teraz w zimowej aurze przyszedł czas na rewanż! Spotkanie zaplanowano na 13 lutego, pierwszy gwizdek zabrzmi o godzinie 20:30 a transmisję z meczu przyjaźni przeprowadzi stacja Canal+ Sport.


Historia spotkań pomiędzy Lechią Gdańsk a Wisłą Kraków:
Sezon 2006/07

Brak spotkań.

Sezon 2007/08

Brak spotkań.

Sezon 2008/09


23 maja 2007, Lechia Gdańsk - Wisła Kraków 2:4, Paweł Buzała 1,Karol Piątek 64 (k) - Paweł Brożek 49, Marek Zieńczuk 77, Wojciech Łobodziński 81,86


Sezon 2009/10

13 września 2009, Lechia Gdańsk - Wisła Kraków 0:1, Patryk Małecki 60.

Sezon 2010/11

8 maja 2011, Lechia Gdańsk - Wisła Kraków 0:3, Tsvetan Genkov 17, Andraż Kirm 30, Michaił Sivakov 87.

Sezon 2011/12

3 marca 2012, Lechia Gdańsk - Wisła Kraków 0:2, Kew Jaliens 2, Dudu Biton 40 (k)

Sezon 2012/13

1 kwietnia 2013, 16:00, Lechia Gdańsk - Wisła Kraków 0:0


Sezon 2013/14:
28 luty 2014, Lechia Gdańsk – Wisła Kraków 0:0


28 maja 2014, Lechia Gdańsk – Wisła Kraków 2:2, Stojan Vranješ 66 (k), 90 (k) - Semir Štilić 19, 81 (k)





Wieści z Gdańska.





Oprócz właścicieli Lechii Gdańsk, chyba nikt kto od pewnego czasu śledzi wydarzenia w rodzimej ekstraklasie nie wierzył w to, że zespół bez typowego lidera i wielonarodowością mieszanką w szatni jest w stanie w jeden sezon zawojować polską piłkę. Można już śmiało powiedzieć, że ten eksperyment w Gdańsku nie wypalił. Oliwy do ognia dolewa fakt, że również często żonglowano trenerami, co przekłada się na aktualną pozycję w tabeli naszych braci – 13 miejsce i 21 oczek a to chyba nie był wyczekiwany przez wszystkich wynik.

W Gdańsku nadal wierzą w europejskie puchary, najpierw jednak zdecydowanie należy poprawić swoją grę i zdobywanie punktów, aby załapać się do górnej części tabeli przed rundą finałową. W tym celu po raz kolejny postanowiono zrobić zaciąg nowych zawodników, którzy by mieli wyciągnąć gdański klub z marazmu i prawie dna tabeli. Postawiono na ograne i chwytliwe nazwiska polskiej piłki. Nad morzem pojawił się jeden z najlepszych rozgrywających w naszej ekstraklasie, przeżywający renesans formy – Sebastian Mila a także wracający z zagranicznych wojaży obrońcy – Jakub Wawrzyniak oraz Grzegorz Wojtkowiak. Czy to będzie recepta na osiągnięcie sukcesu? Czas pokaże.

Zadanie wyprowadzenia Lechii na szczyty powierzono trenerowi bez ekstraklasowego doświadczenia, dla którego praca w Lechii to wypłynięcie na szerokie wody. Jerzy Brzęczek bo o nim mowa, będzie się starał zbudować w Gdańsku zespół, który będzie w stanie powalczyć z największymi naszej ligi. Być może jego wybór okazał się strzałem w „10” a być może znowu po kilku spotkaniach zespół przejmie inny szkoleniowiec, który będzie miał większego doświadczenie.

Transferowa karuzela.





W Gdańsku nauczeni doświadczeniami z letniego okienka transferowego, ludzie odpowiedzialni za transfery delikatnie z nimi przystawali. Postanowiono zrezygnować z usług kilku zawodników, którzy nawet nie zdążyli w pełni pokazać swoich umiejętności(o ile takie posiadali) a w ich miejsce zakontraktowano wydawać by się mogło zawodników, którzy praktycznie mogą ten zespół wzmocnić.
O to jak przedstawia się na dzień dzisiejszy sytuacja kadrowa naszych braci:



Odchodzą:
Danijel Aleksić, Diego Hoffmann, Tiago Valente, Dariusz Trela. Najbardziej ciekawy jest transfer ostatniego zawodnika, Dariusz Trela nie zagrzał zbyt długo miejsca w bramce gdańskiej Lechii a już został sprzedany do GKS-u Bełchatów gdzie od razu powinien stać się podstawowym bramkarzem.
W kolejce do odejścia z klubu jest jeszcze kilku zawodników m.in. Adam Buksa, Ałdan Kacajew, Rudninilson.

W miejsce wyżej wymienionych klub pozyskał:
Przychodzą: Łukasz Budziłek, Gérson, Donatas Kazlauskas, Sebastian Mila, Jakub Wawrzyniak, Grzegorz Wojtkowiak.



Szczególnie ostatnia trójka robi wrażenie. Nie są to zawodnicy anonimowi, którzy na ekstraklasowych boiskach już występowali. Być może to będzie klucz do sukcesu nowej drużyny Jerzego Brzęczka. Czas pokaże, czy nie były to tylko kolejne zachcianki prezesów Lechii.







Drużyna Biało-Zielonych pod lupą TWSD.





Przeglądając skład naszych braci z Gdańska, można zauważyć, że jest on naszpikowany znanymi nazwiskami, jednak w pierwszej części sezonu te nazwiska nie pociągnęły Lechii w górę tabeli. Na pierwszy ogień idzie bramkarz Mateusz Bąk, który z Lechią przeszedł od A-klasy do Ekstraklasy, co prawda początkowo przegrywał rywalizację z Dariuszem Trelą, jednak później wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie, w sparingach również był etatowym numerem jeden. Linię obrony tworzyć ma m.in. Jakub Wawrzyniak oraz Grzegorz Wojtkowiak – za pewne kilka spotkań upłynie nim nowa obrona gdańskiego klubu zacznie funkcjonować bez zarzutów i będzie bardziej zgrana. W linii pomocy ma rządzić i dzielić nowy kapitan Lechii – Sebastian Mila, który zamienił Śląsk Wrocław właśnie na drużynę z Trójmiasta. Po transferze Sebastiana, wielu sobie wiele obiecuje, większość kibiców i obserwatorów widzi w Mili prawdziwego lidera, którego do tej pory w zespole z Gdańska brakowało. Nadal ważnym ogniwem zespołu jest Piotr Wiśniewski, który za pewne znajdzie miejsce w podstawowym składzie. W linii ataku wydawać by się mogło, że pewne miejsce ma Antonio Colak, ale po piętach depcze mu inny młody napastnik Kevin Freisenbichler, który w sparingach imponuje skutecznością.











Wieści z Grodu Kraka.





Czas na skrót wiadomości z obozu Wisły Kraków. Wiślacy do rundy rewanżowej przygotowywali się w dwóch etapach. Pierwszy to treningi i sparingi w Polsce – w Myślenicach a drugi to wyjazd na obóz do słonecznej Turcji. Trener Smuda uważa, że przygotowania do wiosny idą zgodnie z planem i na nic nie narzeka, skupiając się na pracy z materiałem ludzkim, jakim aktualnie dysponuje. A powiedzieć sobie trzeba szczerze, że nie jest to materiał zbyt imponujący i na tą chwilę, tylko szaleni optymiści wierzą w to, co powiedział Prezes Gaszyński o grze w europejskich pucharach. Co prawda nasza pozycja w tabeli pozwala realnie myśleć o pokazaniu się na arenie międzynarodowej jednak skład, jakim dysponujemy już te marzenia delikatnie mówiąc odsuwa w dalszy kąt. Każdy z nas ma w pamięci wiosnę w naszym wykonaniu w zeszłym sezonie. Więc jakaś blokada do słów Prezesa włącza się automatycznie.









Transfery?





Zapowiadano, że Biała Gwiazda podczas trwania tego okienka dokona kilku uzupełnień/transferów. Pierwszym z nich miał być brazylijski napastnik, który jednak nie przeszedł testów medycznych, co skreśliło go z listy celów transferowych Wisły. Obecnie w Turcji pojawił się jeden testowany zawodnik, a jest nim reprezentant Sierra Leone – Mustapha Bangura, którego zdrowie i aktualna forma fizyczna pozwalają mieć pewne obawy, co do ewentualnego transferu. Do zespołu dołączył jedynie bramkarz – Michał Miśkiewicz, który Barawy Wisły reprezentował w poprzednich sezonach. I na tym można by skończyć wątek transferów w naszym klubie. Pustka i stagnacja spowodowana ciężką sytuacją finansową klubu zabija, w co poniektórych nadzieję, na długo wyczekiwane wzmocnienia składu. Na tydzień przed ligą Wisła przystępuje do rozgrywek z jednym prawdziwym napastnikiem – Pawłem Brożkiem, który w zupełności nie ma konkurencji, więc bardzo prawdopodobne jest to, że czy będzie te bramki strzelał czy nie, będzie wystawiany w pierwszym składzie.

Co prawda do dyspozycji trenera Smudy są już Maciej Jankowski oraz Ostoja Stjepanović ale są to zawodnicy po kontuzjach i też trzeba będzie dać im czas na dojście do formy. Ciężko się patrzy na naszą szczupłą kadrę mając w perspektywie walkę o miejsca dające awans do europejskich pucharów.

Co prawda okienko transferowe jest w Polsce otwarte do końca lutego, jednak dotychczasowe nasze ruchy na rynku transferowym nie wróżą nic dobrego na resztę lutego.








Powrót z Turcji do zimnego Krakowa.





Dziś Wiślacy rozegrają ostatni sparing na zgrupowaniu w tureckim Belek, przeciwnikiem Białej Gwiazdy będzie zespół rumuńskiej ekstraklasy - Universitatea Craiova. Spotkanie ma oglądać prezes Robert Gaszyński oraz właściciel krakowskiego klub Bogusław Cupiał. Obaj Panowie mają się również spotkać z drużyną oraz sztabem szkoleniowym, miejmy nadzieję, że spotkanie zaowocuje czymś konkretnym i do wiadomości podane zostaną pozytywne wiadomości, które wleją resztki tej nadziei na lepszą przyszłość naszej drużyny.

W najbliższych dniach Wiślacy powrócą ze słonecznej Turcji do Krakowa, gdzie obecnie panuje ujemna temperatura i aura za oknem jest iście zimowa, miejmy nadzieję, że taki przeskok nie będzie miał większego wpływu na podopiecznych Franciszka Smudy i w piątek zaprezentują oni pełnię swoich umiejętności.






Terminarz 20 kolejki TM Ekstraklasy:

13.02.2015 (Piątek)

18:00 Zawisza Bydgoszcz – Górnik Łęczna ( Canal+Family HD, NSport)
20:30 Lechia Gdańsk – Wisła Kraków (Canal+Sport HD)

14.02.2015 (Sobota)

15:30 GKS Bełchatów – Podbeskidzie Bielsko-Biała (NSport)
15:30 Ruch Chorzów – Piast Gliwice (Canal+Sport HD)
18:00 Pogoń Szczecin – Lech Poznań (Canal+Sport HD)

15.02.2015 ( Niedziela)

15:30 Cracovia – Śląsk Wrocław ( Canal+Sport HD)
18:00 Legia Warszawa – Jagiellonia Białystok (Canal+Sport HD)

16.02.2015 ( Poniedziałek)

18:00 Górnik Zabrze – Korona Kielce (Canal+Family HD, NSport)


Zapraszam do dyskusji!

Ostatnio edytowane przez WISŁAZWE : 08.02.2015 o godz. 14:00.
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.




Kraków, 9 marca 2012.






Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

 

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:13.