|
Tu nie chodzi o ostatni mecz Wisły, który odbył się na śniegu (moim zdaniem to i tak marne tłumaczenie, bo jedni chcieli grac w piłkę, a drugim nie chciałoby się nawet ulepić bałwana przez 90 minut). Chodzi o nasze dokonania w meczach wyjazdowych w tym sezonie. Mamy trzecie miejsce w lidze a nasz bilans w meczach wyjazdowych to 1-5-4. To jest bardzo zastanawiające i frustrujące. Nikt nie odkrywa Ameryki twierdzeniem, że na R22 Wisła czuje się pewniej. Dlaczego jednak jest taka różnica w jakości gry pomiędzy R22 i meczem od Kielc przez Szczecin, Bielsko, Wrocław, Poznań aż po Białystok? Nie mam pojęcia i konia z rzędem temu, kto dotknie sedna sprawy. Najważniejsze, żeby ten kto to odkryje miał na sobie dres Wisły i mógł pójść do Franka powiedzieć gdzie tkwi problem i jak uwolnić posiadane rezerwy w meczach wyjazdowych. Ku przestrodze kolejnej rundy.
Powód: literówka
Ostatnio edytowane przez Adenalix : 08.12.2013 o godz. 22:39.
Do what you mean and mean what you do.
|