4karol4 napisał(a):

po takim ganbabangu sąsiadka długo będzie chodziła szpagatami 
Na co dzień ich nienawidzę, ale czasami dochodzę do wniosku, że nie można tak traktować kogoś ograniczonego. Czasami się nad nimi rozczulam, jak teraz. Jakie trzeba mieć kompleksy żeby się podniecać tym, że "po raz pierwszy od niepamiętnych czasów" mieli wyższą frekwencję od nas o całe 270 osób.. Jakie to jest ubogie życie, jak ma się za miedzą kogoś lepszego. Jaki ciężki żywot ma ktoś gorzej urodzony. Trzeba żyć w ciągłym kompleksie niższości, trzeba na siłę wymyślać jakieś statystyki, w których a nóż będzie się lepszym niż Rywal. Oni po prostu przegrali życie na starcie. To jest inny gatunek ludzi. Taki, który nigdy nie będzie szedł przez życie z podniesioną głową. Zawsze będzie mentalnie przygarbiony. Zawsze będzie go prześladowała myśl, że urodził się i umrze gorszy. A w chwilach goryczy jak dzisiaj przy wyniku 1-6 może dać upust tej frustracji 'pozdrawiając" Wisłę. Zedrze gardło, ale to nic nie da. Rano wstanie i ciągle będzie tym gorszym. Smutne takie życie
|
Jest dokladnie tak jak piszesz.