
|
|||||||
| Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa
Offline |
#11
|
|
Saulowi talentu nie odbieram, gdyż jest to najciekawszy młody bokser jaki pojawił się chyba od czasów Warda. Rekord ma jednak nabity do granic możliwości przez ponad 20 walk jakie stoczył w Meksyku na początku zawodowej kariery w przeciągu zaledwie 2,5 roku. Wiemy dobrze jak wygląda to na Kubie, czy właśnie w Meksyku.
Atutów Saulowi nie odbieram. Jego szybkość, dynamika, czas reakcji, fenomenalne kombinacje, czy przejścia z obrony do ataku to absolutny top pięściarstwa. Natomiast stawiając go na przeciw zawodnika będącego w top3 ostatniej dekady, dysponującego jedną z najlepszych defensyw w historii zaczyna dostrzegać się jego mankamenty. Spójrzmy na TKO na topowych zawodnikach w ostatnich latach. Nie udało mu się położyć ani Trouta, ani Mosley'a, ani Hattona. Zawodnicy wybitni, ale półkę, bądź dwie gorsi od Floyda. Oglądając walki Saula widziałem, że nie nastawiał się on na kończenie walki jednym ciosem. Może to być problem w tej walce, gdzie sytuacji do wyprowadzenie dłuższej serii, albo nie będzie, albo będzie można policzyć je na palcach jednej ręki. Również należy wspomnieć o tym, że Saul nie ma doświadczenia w ringowych wojnach. Mimo tego, że ma w CV świetnych pięściarzy to w większości były to walki do jednej bramki, a nie taktyczna potyczka, gdzie przeciwnikiem będzie arcymistrz fauli, trash talkingu i brudnych zagrań. Floyd wygra taktyką, bo nikt inny jak on potrafi prowadzić walkę od A do Z nie pokazując żadnych oznak słabości. Taktycznie i na punkty kilkoma rundami. Piękna noc nas czeka. |
|
|