
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Jak zakończy się sobotni mecz | |||
| Zwycięstwem Pogoni |
|
7 | 6,42% |
| Remisem |
|
22 | 20,18% |
| Zwycięstwem Wisły |
|
80 | 73,39% |
| Głosujących: 109. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#11
|
|
Żarty (z napuszonego tonu forum) można skończyć, podobnie jak skończyły się cuda Smudy.
Patrząc na naszą grę wynik znakomity. W pierwszej połowie całkowicie zdominowany przez Pogoń środek pola. W drugiej nieco lepiej, ale i tak bez szału. To przekładało się na obraz gry. Po pierwsze za poza Jovanoviciem i Miskiewiczem wszyscy zagrai słabo. Albo bardzo słabo. No może za wyjatkiem Boguskiego, który zagrał jak zawsze. Czyli na poziomie III ligi. Po drugie fajnie, że Smuda jest "barwny" i strzela focha na tego czy tamtego zawodnika. Szkoda tylko, że Wisła na tym cierpi. Mogę zrozumieć wystawienie Nalepy za Ostoję. Chłopak młody, uczy się. W pierwszej połowie nie radził sobie kompletnie co w połączeniu ze słabszą dyspozycją Chrapka sprawiało, że ten obszar był kompletnie oddany bez walki. W drugiej zagrał trochę lepiej. Natomiast wystawienie Boguskiego za Sarkiego to skazanie się od razu na grę w dziesiątkę. Jeżeli chciał posadzić Sarkiego były inne rozwiązania. Ale to tylko potwierdza moją teorię, ze póki co Smuda ma słabe rozeznanie co materiału ludzkiego. Za mało schodów ![]() Po trzecie zmiany. Pomimo takiej gry, można było pokusić się o wywiezienie trzech punktów. Sarki wszedł za późno, od 60 minuty widac było, że Pogoń siadła. Szybkośc Sarkiego mogłaby być przydatna. Wszedł, jak już i nasi siedli nie było z kim grać. No, ale jak się strzeliło publicznie focha... Do huśtawki nastrojów trzeba się przyzywyczajić. Z Piastem mecz będzie pewnie nieco lepszy. Zawodnicy są jacy są. Cuda polegające na przygotowaniu kondycyjnym też mają ograniczony efekt. Wypowiedż Głowackiego po meczu bardzo realistycznie oddaje stan rzeczy. Mamy szósty mecz bez porażki i wciąż (odpukać) kadrę bez kontuzji i z tego trzeba się cieszyć. |
|
|

|
||||||
|
|