Griszka30KR napisał(a):

Napisałeś,ze Smuda odnosił sukces 20 lat temu,wiec napisałem Cie ,ze nie 20,a jako przykład podałem Lecha.Teraz starasz sie obalic ten przykład ,ze 1/16 to nie sukces,fuks w 121min.A Ty przyponij moze sobie lepiej w jakim stylu Oni wtedy grali i z kim,to po pierwse ,a po drugie to co powiesz o ostanim awansie Wisły ....,a tak to nie był fuks 
Powiedz ile Ty masz lat?
|
Ile mam lat? To nie randka w ciemno i nie mam zamiaru odpowiadać na tego typu pytania. Wiek nie ma znaczenia. Wystarczająco dużo, by znać się na piłce i na zarządzaniu klubem. Profesjonalnie grałem w piłkę, obecnie działam w piłce z ramienia OZPN, wraz z gronem ludzi pomagam swoim doświadczeniem w budowie wielkiej piłki w Legnicy - czyt. Miedź Legnica oraz jej akademii, scoutingu. Mam tyle lat, by ukończyć z powodzeniem studia prawnicze na UJ. Nie widzę więc potrzeb wytykania wieku, bo o organizacji klubowej piłki i samego klubu mogę wiedzieć więcej niż Ty, obojętnie ile masz lat. Jeśli zamierzasz dzielić kibiców Wisły Kraków ze względu na wiek - odpuść.
Co do merytorycznej części Twojej wypowiedzi - 1/16 LE
nie uważam za sukces Smudy, z jednego, lecz bardzo prostego powodu. Lech Poznań jest klubem, który co roku, podobnie jak Wisła Kraków staje do walki o mistrzostwo Polski i to te rozgrywki są jego priorytetem. Wystarczy przeanalizować wyniki osiągane w ekstraklasie przez Lech, bo to jest wyznacznik. Styl Lecha w meczach ligowych po grze w LE to kompletna katastrofa. Jeśli priorytetem jest walka w pucharach i jednoczesne odpuszczanie ligi - w porządku, lecz nie tędy droga. Awans Wisły również był przypadkiem, bo sportowo nie zasłużyła na ten awans. Co zostało po ówczesnym sukcesie Smudy w Lechu? Czy Lech regularnie grał w 1/16? To uważam za sukces - regularność oraz dominację na krajowym podwórku. Ile Lech zdobył tytułów mistrzowskich za czasów Smudy? Okrągłe zero! Jak na zespół, który odnosił sukcesy w Europie - to ciut mało, nie sądzisz? Skoro potrafili wygrać z Man City, dlaczego przegrywali z ligowymi średniakami? Ostatni awans Wisły to taki sam przypadek, jak awans Lecha - i co dziwne, nie trzeba było zatrudniać Smudy, by odnieść taki "sukces". Wolę zdobycie mistrzostwa i pokonanie 15 zespołów, niż jednorazowy wyskok w pucharach. Pomyliłem się o 5 lat, ostatnie mistrzostwo zdobył w sezonie 98/99, czyli 15 lat temu. Wybacz, za pomyłkę, jeśli Cię to uraziło. Jedyne jego trofeum to Puchar Polski - to wszystko. Mając do dyspozycji taki zespół, z takim składem i takim potencjałem - powinien wygrać co najmniej kilka pucharów. Każdy ma swoje zdanie, moje jest takie, że nie zamknie się dawnej Wisły flirtując z postaciami z jej przeszłości.

Umówmy się, albo chcemy budować profesjonalny klub albo atrapę i cieszyć się z jednorazowych sukcesów, które nie mają przełożenia na przyszłość klubu.