
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#11
|
|
Grantar postawiłeś ciekawe pytania, więc ustosunkuję się do nich.
Czy drużyna w momencie odejścia Maskanta była silniejsza niż gdy przyszedł ? Tak, zdecydowanie. Przypomnij sobie jak wyglądał zespół jak przychodzili Holendrzy po kompromitacji z Karabachem. Obraz nędzy i rozpaczy. Wydawało się wtedy, że sytuacja będzie z grubsza jaka jest teraz. Ten klimacik totalnej niemożności, braku profesjonalizmu jaki ujawnił się na obozie przygotowawczym do sezonu przywróconego Kasperczaka jako żywo przypomina obecne czasy. Po odejściu Maaskanta był co prawda szczęśliwy awans do fazy pucharowej LE, ale chyba nie sądzisz, że to zasługa Moskala? Czy powstały nowe boiska treningowe Wiesz dobrze kto trzyma kasę w Wiśle i nawet jeśli Basałaj z Valckxem chcieliby to przeprowadzić (a pewnie chcieli), to musieli wcześniej pokazać Cupiałowi przysłowiowego lizaka. Tym czymś miał być awans do LM. Fakt, postawiono na wyjątkowo narowistego konia (awans do LM) i skończyło się jak się skończyło. Tylko jak oni mieli przekonać do takiej inwestycji pana właściciela, skoro znany jest jego negatywny stosunek do sprawy, dodatkowo podsycany przez różnych doradców? (obejdzie się bez epitetów na ich temat). Czy powstała jakaś szkółka piłkarska ? Odpowiedź jak wyżej Czy koszty utrzymania drużyny były adekwatne do wyników (wpływów) ? Tego to my do końca nie wiemy. Wpływy z udziału w IV rundzie eliminacji LM oraz LE były rekordowe w historii występów Wisły. Kiedyś to już pisałem, ale jeszcze raz: jeśliby przykładowo Valckx przepłacił aż 10 piłkarzy o 200K euro na jednym,wliczając w to różne prowizje, to mamy 2 mln. Wisła zgarnęła ok 4,5 mln euro. Rzuciłem liczbę 10 piłkarzy, żeby trochę przejaskrawić dane, bo przecież aż tylu ich nie było. Do tego dochodzą pewnie wysokie koszty utrzymania samych Holendrów, ale dalej to nie przekracza wpływów z pucharów. Wszystkie inne koszty utrzymania byłyby podobne nawet bez Holendrów. Wystarczy sobie przypomnieć radosną twórczość p.Kapki i np.transfer Jovanicia. Czy kontraktowanie Bitona z nierealną ceną wykupu to myślenie perspektywiczne ? Zagrano w tym wypadku trochę va bank. Może przypomnę znowu jaka była sytuacja po zdobyciu mistrzostwa przez Wisłę. Znowu ogromne nadzieje na wzmocnienia przed eliminacjami LM. Wszyscy wołali o jeszcze jednego napastnika klasy co najmniej Genkova (albo lepszego). Jak miał to zrobić Valckx bez żadnego realnego pola manewru, ponieważ właściciel znowu przed szansą na awans do LM ponownie nie przystał na realne wzmocnienia? Zresztą pierwszy raz? Co było po mistrzostwie (po meczach z Lazio)? Nie dość że nie wzmocniono dobrej drużyny, to praktycznie ją rozwalono. Wracając do Bitona. Zgodzono się na taką cenę, ponieważ pewnie uznano, że po ewentualnym awansie będzie Wisłę albo stać, albo Biton przynajmniej na tyle się przysłuży do tego awansu, że i na rok się przyda, a potem można wziąć kogoś dobrego już na dłuższy kontrakt. Czy oprócz Meliksona osławiona wspaniała siatka skautów wychwyciła jakiegoś gościa na którym można byłoby oprzeć drużynę a przynajmniej .... zarobić Znając charakter właściciela wszyscy jechali na tzw. tymczasowości. Sukces ma być zaraz, natychmiast. Kasy na prawdziwe wzmocnienia brak, a co dopiero na jakieś młode perełki, na których zarobienie trzeba będzie trochę poczekać. Pojechał np. Valckx do Katowic oglądać Olkowskiego i co z tego, jeśli Cupiał Polaków nie chciał (z wywiadu Valckxa). Żeby zadowolić w tym temacie właściciela, to musieliby chyba dostarczyć mu nowego Błaszczykowskiego za czapkę gruszek. Wtedy by się łaskawie zgodził. No, ale taki strzał to wychodzi raz na 10 lat. Czy 10/11 obcokrajowców w składzie pomaga identyfikacji kibiców z drużyną ? Odpowiedź jak powyżej (niestety) Holendrzy nie byli żadnymi geniuszami, a Maaskant to już z pewnością, ale w stosunku do tego co było zaraz przed i jest teraz, to różnica jest duża i nie chodzi już nawet o to, że mieli do dyspozycji większe pieniądze. |
|
|

|
||||||
|
|