Smuda,Bednarz....a pogodził wszystkich Kapka..

Od lat wiadomo, że obecność tego człowieka w Wiśle nie ma żadnych racjonalnych podstaw, a jego ciągłe powroty to nic innego jak ciągnący się za Cupiałem "ogon" z starych, "dobrych" czasów.
Bednarz jest jaki jest, co napsuje to napsuje, ale przynajmniej nie dopatrywałem się w jego działaniach świadomego działania na szkodę klubu lub kręcenia wałków. A Kapka - szkoda pisać...
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"