bonawentura napisał(a):

Pan Cupiał to powinien zrezygnować z tego interesu. Jego zarządzanie Wisłą wołało już od wielu lat, a dzisiaj woła z całej siły o pomstę do nieba. Polityka kadrowa przez 15 lat sprawiła, w jakim jesteśmy obecnie miejscu. Cupiał wydał wiele niepotrzebnych pieniędzy na wielu piłkarzy. W okresie świetności nie potrafił zatrudnić profesjonalistów pełną parą, którzy zbudowaliby naprawdę mocny klub.
Główną przyczyną problemów było niewłaściwe lokowanie środków finansowych ze sprzedawanych piłkarzy. I to w znacznej mierze przesądziło o ogromnych kłopotach Wisły. Nieprzemyślane do końca były ruchy związane z budową stadionu, który z zewnątrz straszy. Projektant stadionu powinien spalić się ze wstydu.
Ale już abstrahując od samego stadionu i jego olbrzymich kosztów, za który to stadion Cupiał nie zapłacił ani grosza z własnej kieszeni - tak gwoli przypomnienia - nie zrobiono w przeciągu ostatnich kilku miesięcy planu marketingowego, który spowodowałby zapełnienie stadionu. I za taką opieszałość, tj. działanie na szkodę spółki winę ponosi tylko jedna osoba.
Ta sama osoba ponosi odpowiedzialność za tragiczną w skutkach politykę transferową, ta również osoba jest przyczyną konfliktów Wisły z całym środowiskiem piłkarskim (wiem - można napisać, że słusznie się kłócił, bo piłka wyszła pół metra za linię, ale do licha - wszyscy to widzieli - on robi cyrk - będzie się kłócił ze wszystkimi). Nie może być tak, by ta jedna osoba w sposób iście perfidny pozbawiała Wisły marki, jaką miała przez wiele lat. Przez tą osobę przy okazji jej pierwszej kadencji w klubie straciliśmy najwięcej. I to ta osoba powinna się spalić ze wstydu, bo ta osoba, która zna się dobrze tylko na księgowości, zniszczyła w Wiśle wszystko.
Jeśli ktoś wierzy, że Jacek Bednarz - osoba obdarzona wielkim zaufaniem przez Cupiała - wskrzesi Wisłę, to albo w chwili obecnej siedzi w psychiatryku, albo powinien się przejść na badania.
|
projektant czy architekt może się spalił, nie wiem, wiem, że zmarł jakiś czas temu.