nesta napisał(a):

Tez mam takie wrazenie, ze obecny kryzys to nie kwestia trenera i mogl byc nim Probierz, moze byc pan X czy Y. Sprawa jest bardziej prozaiczna. Chodzi o $$$ i dopoki z tym nie bedzie porzadku bedzie taki burdel na boisku niezaleznie czy prowadzi ich Probierz, Kulawik czy pani Frania.
I to nawet nie chodzi o premedytacje, zlosliwosc czy te straszne materialistyczne charaktery. Moga sobie mowic, ze nie zwracaja na to uwagi, ale w glowie to siedziec bedzie i sila rzeczy nie bedzie wtedy dobrej atmosfery i chemi w druzynie.
|
Zgadzam się z Tobą aczkolwiek w tej sytuacji ew. praca z szefem (trenerem czy Bednarzem) z którym się nie dogadujesz i nie ma Twojego szacunku to jeszcze jeden kamyczek żeby mieć kompletnie w d.pie (albo jak się dogadujesz to np. od czasu od czasu chcieć coś zrobić).
Jak poważna jest sytuacja z kasą i co się da zrobić do zimy?
Co zdecydują się zrobić w tej sytuacji piłkarze - wyciągną nas do środka - na 8 czy 10 miejsce czy dojedziemy do zimy na 14 (jeśli GKS i PBB będą równie nędzne jak dotąd) albo niżej?