Karherop napisał(a):

gra jaką zaprezentowaliśmy w Liege nie dawała nam awansu . nastawienie drużyny na 0-0 i może coś strzelimy z kontry ( ktorej nie mielismy bo po co Liege miało się odkrywać - to my mielismy atakować! ) było w tym wypadku frajerskie . ŻADNA drużyna nie broni wyniku 0-0 na wyjeździe.
Liege bylo w najsłabszym okresie dla siebie , może my też nie byliśmy w wyśmienitym , ale po tym co pokazaliśmy w Krakowie .. w Holandii zagraliśmy jak ostatni frajerzy , szansa awansu do 1/8 finału drogi FraMatcie pojawi się pewnie za 10 lat ( tak jak poprzednio było Lazio ) , więc kalkulowanie w takim momencie nie można inaczej nazwać jak właśnie - frajerstwo .
|
Zadna druzyna tez grajac na wyjezdzie nie rzuca sie od razu na przeciwnika bo szybko by sie wyprula i po 30 minutach oddychala rekawami. Bramke mozna zdobyc przeciez tez w 90 minucie i doliczonym czasie gry. Mysle, ze Moskal majac na uwadze to jak radzilismy sobie w piierwszym meczu w Krakowie liczyl, ze jakies sytuacje sobie stworzymy bez jakiej mega ofensywy- zazwyczaj przy wyrównanych drużynach kazda ma jakies swoje sytuacje w meczu i to obojetne jaka gra taktyka czy ustawieniem.