riv napisał(a):

|
Bo to def pom, który może zagrać w obronie a nie odwrotnie. A na jakiej podstawie wstawiam go do składu? Bo Chrapek to bardziej rozgrywający, był ustawiany w Stróżach jako ofensywny pomocnik. W defensywie jest niezły (o ile można stwierdzić po sparingach i kilku meczach w 1 lidze) natomiast Uryga to zawodnik DEFENSYWNY z inklinacjami ofensywnymi - zawodnikiem o takiej charakterystyce był kiedyś Sobolewski i takiego nam potrzeba do pary z Meliksonem czy Chrapkiem. Wilk się nie nadaje bo nie umie grać do przodu, Sobol to już nie ten sam Sobol co kiedyś, transferów następców nie ma, więc nie mamy wyjścia - albo on i Chrapek albo chujowy środek. Chujowy środek = chujowa gra co mogliśmy zaobserwować z Bełchatowem i Podbeskidziem.
|
Pewny jestes , ze z Chrapkiem i Uryga, nie zagramy jeszcze slabiej, pomyslales co bedzie jak ich wpusci i przegramy z Polonia? Probierz sie nie odwazy grac takimi niedoswiadczonymi pilkarzami, przeciez to nie sa jakies wybitne talenty, zeby mieli Wisle zbawic.Wczoraj wszedl taki Garyga czy jak mu tam, o ktorym we Wroclawiu mowia, ze duzy talent, oddal jeden dobry strzal, ale poza tym mial klopot z przyjeciem pilki, z tymi opiniami lepiej byc ostroznym, bo moze sie skonczyc tak, ze ch.. srodek wymieni na jeszcze bardziej ch.Ja nie mam przeknania do mlodych pilkarzy wychowanych w Wisle, bo tu nie ma szkolenia i nie bedzie, Brud i Czekaj juz pokazali jak nie umia grac w pilke.