Lysy napisał(a):

|
Co jak co, ale jestem przekonany, że będziemy mieli sporo radości z jego gry. Widać, że piłka mu nie przeszkadza, czego nie można powiedzieć o pozostałych zawodnikach (no może poza Meliksonem) Jest szybki, dużo widzi, jak znajdzie wspólny język z kolegami z zespołu i przyzwyczai się do naszej topornej ekstraklasy, to będzie naszym skarbem.
|
To przez półtora miesiąca nie znalazł wspólnego języka na boisku? Sorry - albo się umie grać, albo nie. Quioto tego nie potrafi. Jest za słaby nawet na pierwszą ligę. Jak ktoś tego nie widzi, to trudno - po kilku kolejnych meczach przekona się, że miałem rację.