rafkur napisał(a):

|
Mimo wszystko jedyne co z tego meczu zapamiętam to "Hellas" niosące się przez cały stadion śpiewane przez 1000 Greków na 55 tys stadionie. I tak przez min 40% meczu. Sam mecz srał pies. Kto nie interesuje się piłką od wczoraj nie jest zaskoczony. Teraz dopiero będzie z górki. Łatwy w....... od kacapów i na boisku i na trybunach i pod stadionem, później mecz o honor z Czechami i wreszcie święty spokój bo już rzygam tym jełro. Łosie, które nie odróżniają spalonego od autu tłumaczące mi zawiłości taktyki Smudy. Niestety nie tylko w TV bo to można ściszyć ale o zgrozo również w realu. Prosty przykład - człowiek, który na stadion nie pójdzie bo tam biją ciągnący mnie do strefy kibica. WTF? Jeszcze sobie mam ryj pomalować?
|
no o ten w....... pod stadionem to raczej bym stawiał ze moze byc odwrotnie


a z reszta niestety ale zgadzam sie ,chyba ze nagle cos w tej rosyjskiej maszynce sie zatnie albo sie dogadaja na najwyzszych szczeblach i remisik ktory nas tez urzadza przy wygranej z czechami i wygranej kacapow z pastuchami