allon napisał(a):

W obliczu powtórzenia sukcesu z LE z przed wielu lat , obrony tytułu w zeszłym roku taki post to kula w płot.
Poza tym wychodzicie z założenia jakby przebudowa drużyny była zakończona , tymczasem skład nie jest przebudowany nawet w połowie
|
Zeszły rok dał duży progres wyników zespołu. Zimowe transfery Valcksa okazały się realnymi wzmocnieniami i poprawiły wcześniejszą sytuację oraz potencjał drużyny. Niestety potem latem przebudowa zespołu wreszcie polegająca na zastępowaniu słabych elementów lepszymi została przyhamowana, a potem w ostatnim oknie transferowym zupełnie zawieszona.
Jestem przekonany, że gdyby Bogusław Cupiał tylko chciał i zapewnił środki, Valcks z łatwością wymieniłby Palica, Jirsaka czy Kirma na znacznie lepsze ogniwa. Ale Cupiał uwielbia pod byle pretekstem i z byle powodu zmieniać w pół drogi całą koncepcję, strategię postępowania, zwalniać trenerów, postępować bezmyślnie, słuchać "Kapkopodobnych". Tym razem wystarczył najzupełniej normalny dla zespołów o możliwościach sportowych i finansowych typu Wisły problem pogodzenia gry "na kilku frontach", by już znudził mu się jedyny prawdziwy fachowiec w klubie i jego profesjonalne plany.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"