|
Kazka nie ma jak zwolnić.
Potwierdza się teza stawiana przez niektórych forumowiczów - na łapu capu czy też na fali kibicowskiego ruszenia Kazika uczyniono trenerem. Raz zwolniliśmy pod wpływem emocji coacha i na dobre nam to nie wyszło. Osobiście nawet nie widzę możliwości degradacji Kazka na fotel asystenta.
Pozostaje nam łykać takie porażki bo innej opcji nie ma. Jedynie niektórzy z nas mogą sobie osłodzić ta gorycz oddaniem Kazika dla Wisły lub jego narodowością. No i oczywiście mniejszą ilością pikników na stadionie.
P.S.
Jeśli ktoś uważa ze Moskal to solidny trener to się z nim zgadzam. Dobry natomiast niewystarczająco dobry na nasze potrzeby.
|