bartus2278 napisał(a):

Markus uważam że nie masz całkowicie racji.
Odnośnie Moskala : powiem Ci tak myślę że Kazek ma umiejętności.. aby prowadzić Wisłę , co się w naszym klubie zmieniło od czasu przejęcia przez niego funkcji 1 trenera :
- nie ma ustalonej pierwszej 11 w której zmiany zachodzą tylko dla tego że jest kontuzja albo zawieszenie ! a tak było za Maskanta !
- jest wysoki presing zaraz po stracie piłki ! jest Obrona całą drużyną ! a nie jak za Roberta do 40 metra przed naszą bramką mieli to w dupie i za Roberta pracowała tylko defensywa i def. pomocnicy a teraz pracuje cały zespół na odbiór piłki !
- utrzymujemy się dłużej przy piłce , na razie tylko momentami ładnie klepiemy piłkę (skrzydłowi i pomoc ) a nie jak za RM między obrońcami .
- zawodnicy przez to iż dopiero 2 godziny przed meczem dowiadują się kto zagra , zapieprzają na treningu i w meczu !
- Kazek nie boi się posadzić na ławce Bitona czy Małeckiego jeśli widzi że nie pracują na zespół tylko pod siebie !!!
- nie czepiajcie się Kazia za mecz z Polonia bo tam wyruchał na sędzia i gdyby nie to remis przynajmniej by był !
- to samo odnośnie Górnika , co można zrobić z zespołem przez 7 dni ?
Kazimierz Moskal to najlepszy trener jaki mógł się nam teraz trafić... , a doświadczenie ma ... być asystentem u tylu trenerów ...
|
Nie masz wiedzy, ani kompetencji (ja też nie, ani nikt z nas piszących na forum czy w SKWK), by wyrokować, czy Moskal faktycznie "jest najlepszym trenerem jaki obecnie mógł się nam trafić" i jakiego obecnie możemy mieć.
Tą wiedzę ma za to Valcks i dlatego tylko i wyłącznie do niego powinna należeć decyzja w tej sprawie. Nie do mnie, nie do Ciebie, ani do SKWK. Ponieważ nie mamy ani wiedzy, ani kompetencji ani nawet odpowiedzialności Valcksa, próby wpłynięcia na niego są wielkim błędem (mówiąc łagodnie). I to przy pomocy argumentów, które same w sobie nie czynią jeszcze z nikogo dobrego trenera. A sprawy, które wymieniłeś, nie są tylko cechą Moskala, podobne decyzje może podejmować każdy z trenerów, wielu z jeszcze lepszym skutkiem i w jeszcze lepszych momentach.