|
Tak sie rodza wielkie historie trenerskie. Wlasnie czesto z pomoca szczescia, przypadku, wczesniej w zaden sposob nie planowane. To cos znaczy i takie rzeczy od losu powinno sie zauwazyc, ze zdarzyl sie tak naprawde jedyny scenariusz, ktory mogl pozostawic Moskala na stanowsku trenera.
O mistrzostwo bedzie bardzo trudno i na pewno nie mozna stawiac przed Moskalem ultimatum, ze zostanie na kolejny sezon jesli je obroni. To nie on odpowiadal za wiekszosc minionej rundy. Wisla moze grac dobrze, nie popelniac bledow, ale tak moze rowniez Legia i Slask. Wiec decyzja o przyszlosci Kazka bedzie zalezala glownie od postawy samej Wisly, a nie wymiernego wyniku. Bo nie z winy Moskala, to nie Wisla ma w swoich rekach losy tytulu.
Mam rowniez nadzieje, ze dzisiejszy sukces bedzie pozytywnym przelomem w okol Wisly. Tak jak negatywnym zalamaniem byl drugi mecz z Apoelem tak dzisiejszy mecz bedzie czyms na ksztalt wyeliminowania Spartaka przez Legie. Chodzi tu o postepowanie dzialaczy, kibicow, pilkarzy. Mam tu na mysli, ze zdopinguje do Cupiala to wzmocnien w zimie.
Ostatnio edytowane przez nesta : 15.12.2011 o godz. 00:55.
|