Jaga bardzo dobrze te piłki rozgrywała między sobą, długo się potrafiła przy niej utrzymać, podań była masa, ale rzeczywiście nie mają gościa, który potrafiłby zaskoczyć tak skomasowaną defensywę. Plizga wyglądał nieźle, ale kto wie, czy nie lepiej by było dla nich ustawić go na miejscu Burkhardta, który grał bardzo słabe zawody.
Z drugiej strony trudno zaskoczyć rywala prostopadłą piłką, jeśli w obrębie jego pola karnego ma sześciu czy siedmiu zawodników, a następna trójka czy czwórka biega 5 metrów przed nimi. I myślę, że akurat sztuczna murawa może być dla Jagi o tyle korzystna, że mają pewność, że zagrają na boisku na którym da się grać w piłkę, rozgrywać piłkę, kontrować.
Ciekawe co pokażą Kazachowie, ale jak zagrają tak jak dziś, to nie mają szans. Nawet biorąc pod uwagę, że grali w osłabieniu po stracie jednego zawodnika przez pół meczu.
El'kabat napisał(a):

a Jaga nie umie jednej akcji zrobic zeby im gola wcisnac.
Masakra..
|
Czy mi się wydaje, czy Jaga wygrała ten mecz 1:0? Jak w takim razie ma się to do słów, że "nie potrafią zrobić jednej akcji żeby im gola wcisnąć"?