
|
|||||||
| Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 06.2010
Skąd: Warszawa
Offline |
#10
|
|
Dołączam się do Ogryzka - ja bym bardzo chciał wiedzieć skąd wy bierzecie te obiektywne ceny za piłkarzy
Pieniądze oferowane za piłkarzy to jest wypadkowa ogromnej ilości czynników i tak naprawdę obiektywnie ocenić się nie da ile kto jest wart. Najbliższe prawdy jest to co mówi Ogryzek - jak ktoś daje 5 mln za piłkarza, to ten piłkarz jest wart 5 milionów - aż do momentu, kiedy to zostanie zweryfikowane inną ofertą transferową. Poza tym takie podejście i tak jest błędne, bo to ile ktoś jest gotów zapłacić za piłkarza jest w dużej mierze oderwane od jego umiejętności lub potencjału. To nie jest tak, że piłkarz wart 500 tysięcy euro jest dwa razy słabszy od piłkarza wartego 1 mln euro a 4 razy słabszy od tego wartego 2 mln. Rzucanie takich "obiektywnych" cen (100 tyś., 300 tyś.) bierze się również z tego jaką my mamy perspektywę u siebie w domu. W końcu w naszej lidze grają polscy piłkarze, którzy w większości nigdy nie wyściubili nosa poza polską ligę oraz zagraniczni piłakrze, którzy kosztowali do 1 mln euro, powiedzmy że uśredniając: 500 tyś. Ponieważ nasi polscy kopacze są porównywalni umiejętnościami do tych zagranicznych, ergo są warci mniej niż milion - QED. Tylko że to jest zaburzona perspektywa - bo poruszając się np. po rynku Serbskim nagle by się okazało, że dokładnie ci sami piłkarze są rozpatrywani w zupełnie innych kwotach. A na ukraińskim jeszcze innym. Czyli z tego punktu widzenia to nie umiejętności piłkarza determinują jego wartość, tylko liga w której grają. No i dochodzimy tym samym do wniosku, że jak ktoś nie daj Boże skala się obecnością w naszej lidze, to nie ma prawa być wart więcej, niż ten 1 mln euro, chyba że naprawdę jest super-gwiazdą. Tyle tylko że taki sam piłkarz tak samo grający w lidze ukraińskiej byłby rozpatrywany w kwotach np. do 5 mln euro i nikt by nie robił przy tym wielkich oczu. Zresztą NAWET z takiej perspektywy nie rozumiem zupełnie waszej oceny Borysiuka. Ivica Vrdoljak kupiony został za prawie 1 mln euro i jakoś szczególnych pretensji do tego transferu nikt nie ma - a na pewno nie kibice Legii, którzy tradycyjnie są największymi krytykami transferów swojego klubu. Załóżmy więc na potrzeby tej dyskusji, że IV faktycznie jest tyle wart. Jest on jednym z czołowych defensywnych pomocników naszej ligi (INB4 Sobolewski - tak, nakrył go czapką w meczu w Krakowie, pheh pff). Obok niego biega Borysiuk, który nie odstaje od Vrdoljaka jakoś za bardzo umiejętnościami. Jest słabszy, ale dużo nie odstaje. Jest jednocześnie 8 lat młodszy. Czy 1 mln + 8 lat = 2 mln? Czy taka kwota, z tej perspektywy, powinna naprawdę dziwić? Ja proponuję wam takie coś: usiądźcie sobie spokojnie, zamknijcie oczy i wyobraźcie sobie, że poszukujecie zawodnika - pomocnika. Super-Stan więc wyciąga piłkarza: 20 letni Serb z 70 spotkaniami rozegranymi w podstawowym składzie Crvenej Zwezdy - Borys Arielović. Czy te 2 mln nadal są nienaturalne? Robicie wielkie oczy, że Stan mówi: słuchajcie, jest do wyciągnięcia, ale za 2 mln euro? Wątpię, raczej machniecie ręką, że takich piłkarzy to kupują bogatsze kluby od nas i tyle. Nikt się nie będzie burzył, że to w ogóle absurd i jak można tyle płacić. Wszyscy piłkarze chodzą za absurdalne kwoty. To jest fakt. Natomiast zarzut, że "ktoś jest frajerem, bo kupuje za X piłkarza Y, który jest tak naprawdę wart Z" jest równie absurdalny. W tym całym wariactwie kupowania Sancheza za 40 mln euro, 5 mln euro za Mierzeja czy 2 mln za Borysiuka to naprawdę jest niemalże oaza rozsądku i wręcz poznańskiej ostrożności w wydawaniu pieniędzy. Równie dobrze moglibyście udowadniać, że Sanchez tak naprawdę to jest wart 12 mln euro. Albo 3. Albo 10481. I przy dowolnej kwocie będzie to równie śmieszne i bezpodstawne. ![]()
Legionista
|
|
|