|
Podejrzewam, że obaj dobrze wiemy na czym to polega. Moim zdaniem nie jest idealnie - ba, jest daleko od ideału. Ale ja osobiście dałbym im trochę czasu. Tak jak kiedyś ( oby) nauczyli się, że zmienianie trenera co 4 mecze nic nie daje tak może lepiej zrozumieją, że łatwiej wyrwać kasę od osoby związanej emocjonalnie niż od neutralnego obserwatora. Natomiast ja staram się nie doszukiwać spisku dziejowego. Ok, zgadzam się, że wiele robią inaczej niż powinni ale chcę wierzyć, że to przez ignorancję a nie przez wyrachowanie.
W sumie jak napisałem ostatnie zdanie to się zacząłem zastanawiać co gorsze?
Tak czy siak ja już dzisiaj nie chcę analiz - chcę się cieszyć na fecie bez względu na wiele rzeczy, które są do poprawy.
|