|
Dziwie się i to bardzo - jego głupocie. Trener zna powód dla którego on nie gra i sam zawodnik też. Przez pół roku chyba zdarzył pogadać o tym z Robertem - wbrew temu co sam opowiada w gazetach. NIEMOŻLIWE jest by przez tak długi okres czasu nie doszło do konkretnej konfrontacji, chyba że sam zawodnik omija temat i woli się żalić w gazetach. Genkow walnął wiele bramek z ligach silniejsze niż polska, a w dodatku nie jest wypożyczony. On pokazał, że potrafi grać, teraz tylko musi się odnaleźć. Co innego Rios, który nigdy nie był "orłem" i przyjechał do nas coś osiągnąć. Po co papla o złej atmosferze, grupach, machaniu łapami itd.? Wyobrażasz sobie nastroje kolegów z szatni, którzy przeczytali ten wywiad? Szczerze mówiąc to trochę obrobił im dupe.
|