
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2008
Offline |
#11
|
|
Jakby nie bramkarz to byśmy przegrali 0:3 albo 0:4.
Szkoda się w****%%%%iać w ogóle dlatego dopiero teraz piszę cokolwiek. W ataku Brożek znowu udawał, że jest już za stary żeby się pokazywać i schodzić do skrzydła, więc stał cały czas aż go Henryk ściągnął. Żurawski grał tak jakby mu się nie chciało, karny to już w ogóle popis lenistwa. Dla Małeckiego plus, bo jako jedyny biegał ( oprócz bramkarza, który ciągle biegał do chłopców od piłek żeby szybciej rzucali - to też ogromny plus dla niego) i starał się coś zrobić, szedł na przebój. W pomocy totalne dno - Jirsak strzelil dwa razy anemicznie z dystansu, Sobolewski niby defensywny pomocnik a głównie stał w środku i to nawet Jirsak czasem cofał się do obrońców po piłkę i był bliżej bramkarza niż Sobol. Boguski grał na poziomie Łobodzińskiego, a Łobodziński widziany był tylko jak wszedł na zmianę - nawet się nie spocił na boisku. Pajlić od razu rzucony na głęboką wodę i nic ciekawego nie pokazał. Piotr Brożek i Cikos starali się coś robić, ale zdecydowanie za rzadko i w dodatku nie mieli wsparcia od skrzydłowych ( choć to nadużycie tak o nich mówić). Kowalski poprawnie, Bunoza z głupimi kartkami. Bramkarz bardzo dobrze. |
|
|

|
||||||
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|