The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
grzesiek632
Senior Member
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Kresy Wschodnie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#511
Stary 11.05.2009, 16:54
ToTylkoJa napisał(a):Wyświetl post


grzesiek632 poczytaj, a się dowiesz jak kibice Legii określają 'grę' Legii w tym spotkaniu.
I po co te przytyki z TVN i gazetami?
to byla lekka riposta z lekka doza ironii z mojej strony..
wracajac do meczu.. tak to My mieslimy duuzo szczescia w tych 2-3 sytuacjach... ale o ile dobrze sobie przypominam mecz w Warszawie Wisły z (L) to wtedy Legia mogła mowic o szczesciu...
mecz jak to na polska lige dobry dla oka.. heh szkoda ze tylko na polska lige.. mysle ze obserwatorzy ktorzy przybyli na ten mecz srogo sie zawiedli:

Chinyama pokazał ze nie potrafi strzelic z najprostrzej sytuacji..
Brozek pokazal ze nie potrafi znalezc sobie sytuacji i nie potrafi zagrozic bramce..

jedynym faktem godnym uwagi po tym meczu bylo tylko i wylacznie to ze Wisła została liderem po tym meczu..
"Wisła to nasz nałóg, to nasza heroina
i gdyby nie ONA - świat mógłby się zatrzymać.."

Odpowiedz cytując
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#512
Stary 11.05.2009, 17:26
Fakt, ze bylo troche spiewu pod adresem Legii. Niepotrzebnie.
Wszystkich oburzonych legionistow odsylnam jednak do meczu z poprzedniej rundy w Warszawie, kiedy antydoping wobec Wisly osiagnal niespotykane wczesniej rozmiary. A juz wiekszej hipokryzji i komedii niz spiewanie o GTSie przez kibicow nieskazitelnego CWKSu, na polskich stadionach chyba nie ma

Sam mecz faktycznie nie byl za dobry, jednak zdobyte 3 punkty na wage zlota, jakos rekompensuja niedosyt wynikly z przecienego poziomu widowiska.
Na placu wsrod naszych zdecydowanie najlepszy byl Glowa.
Pawel Brozek juz w drugim meczu z rzedu nie zagral najlepiej, aczkolwiek gdy wezmie sie pod uwage, ze Piast i Legia maja jedne z najlepszych formacji obronnych w lidze, nie pozostaje nic innego jak wiara w to, ze Pawel juz w nastepnej kolejce zacznie skutecznie gonic Tejksiura, ktory tak jak i cala Legia, nie ma ostatnio najlepszej passy
Odpowiedz cytując
eye63
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#513
Stary 11.05.2009, 20:08
ToTylkoJa napisał(a):Wyświetl post
Cały Chini, potrafi strzelić bramkę praktycznie z zerowego kąta, a nie umie umieścić piłki w siatce z 3 metrów do pustej bramki. To pokazuje, jak słaba jest nasza liga, skoro taki zawodnik jest u nas gwiazdą i liderem w klasyfikacji strzelców.
Wisła była do ogrania, bo była słaba jak nigdy dotąd od tych 12 lat, kiedy to Legia nie potrafi z nią wygrać na R22. Ale szkopuł w tym, że Legia była jeszcze gorsza, dlatego nie udało się zdobyć nawet 1 pkt.
Słabi to są nasi permanentni malkontenci, a nie liga. Nie jest ona cudowna, jest typowym średniakiem, ale Chinyamie naprawdę daleko od bycia słabym piłkarzem. Po pierwsze siła fizyczna, po drugie potężne uderzenie.

Ty pewnie nie pamiętasz, ale gdy Wisła grała z Anderlechtem grał tam niejaki Aruna Dindane, który zmarnował chyba z 6 100% sytuacji, ale tego, że w tych sytuacjach się znalazł nie zawdzięczał już nikomu. Jemu to w robieniu kariery za bardzo nie przeszkadzało, a takie kluby jak Anderlecht czy Lens, to nie są słabeusze. Gdyby Chinyama wykorzystywał takie sytuacje jak w Krakowie i wykorzystywał takie jak w Gliwicach, to grałby dawno w Premiership. Więc mnie wcale nie dziwi, że taki zawodnik jest gwiazdą polskiej ligi, bo w wielu średnich ligach byłby taką samą gwiazdą. To że jest rozjechany poziom pomiędzy najlepszymi ligami europejskimi (dzięki rozdawaniu bogactw przez UEFA) a innymi, nie oznacza, że nasza liga jest tak strasznie słaba jak każdy chce twierdzić. Jest w Europie sporo gorszych lig, a nam potrzeba przede wszystkim baz treningowych, lepszych stadionów, trochę więcej kasy, bo zawodnicy (przynajmniej w czołowych klubach są już naprawdę przyzwoici) - dawniej po prostu taka Wisła wykupiłaby z Lecha Lewandowskiego, Stilicia, Peszkę, Djurdjevicia i Arboledę - i znowu byłaby ekipa klepiąca wszystko co się rusza po Ekstraklasie 4:0, teraz tych silnych klubów jest więcej, a słabsze też stają się coraz mocniejsze - i to wszystko żółwim tempem, ale przekłada się na wzrost silnej ligi.
Odpowiedz cytując
Aro1234
Senior Member
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#514
Stary 11.05.2009, 21:06
http://sport.onet.pl/74331,1248675,1...wiadomosc.html
To on wczoraj grał? Ja go nie zauważyłem.

Zagraliśmy mecz przyzwoity. Ważne 3 pkt. Teraz choćby po 1:0 wygrać wszystko do końca i feta.
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#515
Stary 11.05.2009, 21:39
Eustachy napisał(a):Wyświetl post
A juz wiekszej hipokryzji i komedii niz spiewanie o GTSie przez kibicow nieskazitelnego CWKSu, na polskich stadionach chyba nie ma

No lepiej tego podsumowac nie mozna.


Cytat:
Sam mecz faktycznie nie byl za dobry, jednak zdobyte 3 punkty na wage zlota, jakos rekompensuja niedosyt wynikly z przecienego poziomu widowiska.
Na placu wsrod naszych zdecydowanie najlepszy byl Glowa.
Pawel Brozek juz w drugim meczu z rzedu nie zagral najlepiej, aczkolwiek gdy wezmie sie pod uwage, ze Piast i Legia maja jedne z najlepszych formacji obronnych w lidze, nie pozostaje nic innego jak wiara w to, ze Pawel juz w nastepnej kolejce zacznie skutecznie gonic Tejksiura, ktory tak jak i cala Legia, nie ma ostatnio najlepszej passy



Nasi byli slabi ,ale Legia była jeszcze słabsza.

Wygralismy dzieki przyzwoitej pierwszej połowce ,i troche dzieki szczesciu w drugiej

Takie zycie

W kazdym razie dawno tak słabej Legii nie wiedzialem,ale oni pewnie tak samo piszą w drugą strone
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#516
Stary 11.05.2009, 21:56
eye63 - fajnie to wszystko napisałeś.Problemem Legii ,naszym i w zasadzie wszystkich pl klubów jest to że mają po 1 konkretnym napastniku(albo żadnego).I tak to jest że jak strzelanie bramek spada na barki Brozka czy Chinyamy, to jak mają dobry dzień to jest dobrze a jak zły to są obwiniani o brak punktów.

Dokładnie tak samo było w Lechu - do kiedy grał Rengifo ,Lech grał - miał kontuzje - został Lewandowski i była kicha.
Dlateog ja bym 'murzionosa' też nie obwiniał o wszystko co złe bo gdyby nie on to ja nie wiem kt by dla Legii strzelał gole....a nonszalancja...heh - pamięć ma to do siebie że jest krótka - dokładnie takie same sytuacje kilka lat temu marnował Brożek - do tego strzelał o więcej niż połowe mniej bramek niż Chinyama.

Ja osobiście chciał bym widzieć w Wiśle atak Chinyama-Brożek i nie przez przypadek trener nasz od dawna poluje na zawodnika o właśnie takich parametrach, dlatego i to pisze bez żadnej satysfakcji, jak zobaczyłem makabrycznie wolno i ciężko poruszającego się Beto, byłem niemal pewien ze nic z tego nie będzie.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 11.05.2009 o godz. 21:59.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
ToTylkoJa
Senior Member
 
 
Od: 05.2008
Skąd: Ł3

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#517
Stary 11.05.2009, 22:05
Eustachy napisał(a):Wyświetl post
Fakt, ze bylo troche spiewu pod adresem Legii. Niepotrzebnie.
Wszystkich oburzonych legionistow odsylnam jednak do meczu z poprzedniej rundy w Warszawie, kiedy antydoping wobec Wisly osiagnal niespotykane wczesniej rozmiary. A juz wiekszej hipokryzji i komedii niz spiewanie o GTSie przez kibicow nieskazitelnego CWKSu, na polskich stadionach chyba nie ma
jest mała różnica- wtedy na Ł3 byli goście(czyli Wy, Wiślacy) i obie strony nie szczędziły sobie 'uprzejmości'. A jaki cel ma wyzywanie, gdy wiadomo, że nikt nie odpowie?
Poza tym wielu kibiców Legii wie, że czasy CWKSu nie były do konca 'cacy' (znajdą się i tacy, którzy nie znajdą nic złego, ale to normalka). I my dajemy temu wyraz, spiewając np 'żłodziejstwo przemytniczy klub, to Legia Warszawa'. My się CWKSu nie wypieramy, to część naszej historii. Więc jaka hipokryzja jest w tym, że wypominamy coś sobie i innym? Hipokryzja byłaby wtedy, gdybyśmy samych siebie uważali za świetych, nie sądzisz?

A jak nazwiesz Wasze zachowanie jak nie hipokryzja? Zarzucaliście kompleksy Lechowi, że się tak zachowywali. Wiem, że ten komentarz spotka się z wielką krytyką, ale ja tak to widzę. To moja subiektywna ocena.
Odpowiedz cytując
Bo ogladać już mi mało
Junior Member
 
Od: 02.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#518
Stary 11.05.2009, 22:10. "Legła warszawa"
Jak pewnie wielu z was wie od dość dawna probuję rozwijać się jako dziennikarz sportowy.

Spokojnie obok niedzielnego meczu z Legią przejść nie potrafiłem, bo praca zawodowa jak i miłość klubowa mi na to nie pozwalały.

Skleciłem kilka słów wysłałem do redakcji tekst sie pojawił i oto szturm poległych fanów zalewa mnie atakami o rzekome obrażenie stołecznego klubu, grozi sądem, a ja sam unosząc się honorem oddałem moją dalsza pracę pod ocenę czytelników.

Tutaj link do tego tekstu:

http://ligapolska.net/news/legla-warszawa,2803

A zarazem prośba do was o ocenę moich przemyśleń, od których pewnie bedzie zależała moja dalsza praca.

Pozdrawiam
Gniazdowy

Wiem, że offtopuje przybity jednak falą ataków liczę na obiektywizm z drugiej strony wczorajszego pojedynku.
Bo oglądać już mi mało...
Zapraszam do dyskusji na moim blogu sportowy
www.gniazdowy.blox.pl
Odpowiedz cytując
ToTylkoJa
Senior Member
 
 
Od: 05.2008
Skąd: Ł3

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#519
Stary 11.05.2009, 22:22
Bo ogladać już mi mało napisał(a):Wyświetl post
Jak pewnie wielu z was wie od dość dawna probuję rozwijać się jako dziennikarz sportowy.

Spokojnie obok niedzielnego meczu z Legią przejść nie potrafiłem, bo praca zawodowa jak i miłość klubowa mi na to nie pozwalały.

Skleciłem kilka słów wysłałem do redakcji tekst sie pojawił i oto szturm poległych fanów zalewa mnie atakami o rzekome obrażenie stołecznego klubu, grozi sądem, a ja sam unosząc się honorem oddałem moją dalsza pracę pod ocenę czytelników.

Tutaj link do tego tekstu:

http://ligapolska.net/news/legla-warszawa,2803

A zarazem prośba do was o ocenę moich przemyśleń, od których pewnie bedzie zależała moja dalsza praca.

Pozdrawiam
Gniazdowy

Wiem, że offtopuje przybity jednak falą ataków liczę na obiektywizm z drugiej strony wczorajszego pojedynku.
i niby za co chcą Cię pozwać? Ten tekst (tytuł) przy twórczości weszło to pikuś. Można się nie zgadzać z niektórymi Twoimi opinami, ale bez przesady. 'Grożą' Ci chyba dzieci onetu. Kiedyś czytałem artykuł o tytule 'Wisła skisła'. Oczywiście jako kibic Legii nie chciałbym czytać takich tytułów, pewnie tak samo jak Ty 'Wisła skisła'. Ale nie popadajmy w paranoje

element to wszystko? Więc następnym razem oczekuję od Ciebie, że nie będziesz pisał o kompleksach kibiców Lecha, bo wtedy zaliczę Cię do grona hipokrytów. ****y to żeś błysnął , chyba uczysz się od kolegów zza Błoń A skoro nie rozumiesz tego, czy ktoś jest czy nie ma, to o czym tu gadać? To tyle, bez odbioru
Ostatnio edytowane przez ToTylkoJa : 11.05.2009 o godz. 22:42.
Odpowiedz cytując
it
Senior Member
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#520
Stary 11.05.2009, 23:01
Co do oceny meczu - nie podzielam opinii, że był to mecz słaby.
Spotkały się dwie drużyny o porównywalnych umiejętnościach, toteż stosunkowo ciężko było którejś ekipipe wypracować sobie przewagę.
Podobnie było w niedawnym meczu Legia-Lech - też na pierwszy rzut oka nie zachwycał, ale to wynika po prostu z dobrej realizacji założeń taktycznych, stosowania wysokiego pressingu, dokładnego krycia itd.

Legia to nie Craxa czy Górnik, by można było ją sobie swobodnie rozjechać, zwłaszcza biorąc pod uwagę psychologiczne nastawienie przed meczem i jego znaczenie dla walki o tytuł.
Do tego dochodzi niezbyt szczęśliwie dobrana pora spotkania (znowu tak samo jak Legia-Lech), w dodatku w dusznej, burzowej atmosferze.

Dlatego w mojej ocenie uprawnione jest twierdzenie, że Wisła grała dobrze, a Legia średnio i lepiej ono oddaje ocenę wczorajszych wydarzeń niż twierdzenie "Wisła grała źle/piach, a Legia bardzo źle/piach do kwadratu".
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#521
Stary 11.05.2009, 23:26
ToTylkoJa - nie przesadzaj - wiesz że jakiś tam procent bluzgów to norma.Tak było(a kiedyś to było na prawdę w innych proporcjach) ,tak jest i pewnie tak będzie.Zwykła 'tradycja' - żenada to jest wtedy gdy bluzgi są priorytetem a tak nie było - kilka minut 'poświęciliśmy Wam' ale bez przesady.
A że Legii nie było....z tego co pamiętam to swego czasu była taka możliwość byście weszli na nielegalu ale nie chcieliście(Wasze prawo).Odpowiedzieć nie mogliście ale jak widać w TV było słychać(a przecież wszyscy oglądaliście ten mecz) i tyle w sumie.

It - mam trochę inne zdanie ale nie mogę odmówić Ci dobrej argumentacji - zdarzyło mi się widzieć mecze drużyn, gdzie jeden grajek jest więcej wart niż obie jedenastki które wybiegły w niedziele a mecz był bardzo podobny.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 11.05.2009 o godz. 23:29.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
matti123
Senior Member
 
Od: 01.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#522
Stary 11.05.2009, 23:40
A wy znowu narzekacie. Wiemy że do ligi angielskiej nam daleko. Wara od Skorży kogo. Zdziwiłem się jak wpuścił Cantoro który psuł co było do zepsucia. Szkoda mi tylko że bezproduktywny Diaz gra ostatnio zamiast lepiej dysponowanego ostatnio Jirsaka, szczególnie że potrzebowaliśmy dobrego rozegrania a nie rozbijania ataków. Małecki najlepszy zawodnik spotkania razem z Marcelo i bocznymi obrońcami. Patryk szalał na skrzydle, dobrze wrzucał ale w konkretne miejsce a nie na kogos, a że nikogo nie było w danym miejscu to inny temat, choć pamiętam też o kilki nie dokładnych zagraniach. Pietia i Singlar- miodzio tak powinni grać boczni obrońcy tyle że nie przez 60 min a 90 bo potem opadli z sił i było cięzko. Głowa i Sobol ładnie czyścili choć Radek troche kosztem ofensywy. Zieńczuk grał zadziwiająco dobrze ale z czasem stracił impet. Boguski grał szybko aktywnie co mogło się podobać ale zdażały mu się nie dokładności jak właściwie każdemu. Brożek kolejny słaby mecz dobrze że się cofał ale z przodu nie grał nic poza 1 indywidualną akcją. Ćwielong i Jirsak dobre zmiany szczególnie tego 1 który mimo nie dokładnych 2 kluczowych podań był kilka razy faulowany i uciekał na skrzydle. Acha Pawełek dobry mecz ale bez przesady nie mógł wypuścić tamtej piłki z rąk

Najważniejsze lidera mamy i już go nie oddamy, jest z czego sie cieszyć.
Odpowiedz cytując
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#523
Stary 11.05.2009, 23:49
ToTylkoJa napisał(a):Wyświetl post
jest mała różnica- wtedy na Ł3 byli goście(czyli Wy, Wiślacy) i obie strony nie szczędziły sobie 'uprzejmości'. A jaki cel ma wyzywanie, gdy wiadomo, że nikt nie odpowie?
Poza tym wielu kibiców Legii wie, że czasy CWKSu nie były do konca 'cacy' (znajdą się i tacy, którzy nie znajdą nic złego, ale to normalka). I my dajemy temu wyraz, spiewając np 'żłodziejstwo przemytniczy klub, to Legia Warszawa'. My się CWKSu nie wypieramy, to część naszej historii. Więc jaka hipokryzja jest w tym, że wypominamy coś sobie i innym? Hipokryzja byłaby wtedy, gdybyśmy samych siebie uważali za świetych, nie sądzisz?
Dla mnie nie ma zadnej roznicy, czy kibic przyjezdny jest na stadionie, czy tez nie. Efekt jest przeciez identyczny - czy przed telewizorem, czy na zywo, wyzwiska i tak docieraja do uszu kibicow, pilkarzy itd.
Mnie akurat w Warszawie nie bylo, ale slyszalem co z kolegami o mnie spiewales i dlatego nie czuje sie zle z tym, ze ty moich bluzgow tez nie uslyszales na zywo.

Natomiast jesli idzie o druga kwestie dyskusji, to u nas tez raczej nikt nie wypiera sie historii, choc byloby to znacznie latwiejsze, zwazywszy ze bedac na "gwardyjskiej smyczy" nie skorzystalismy tyle co wy na "wojskowym garnuszku". Inna sprawa, ze u nas nikt nigdy nie wzdychal do GTSu, dajac tym samym wyraz dezaprobaty narzuconemu odgornie rygorowi. Samo spiewanie o sobie 'żłodziejstwo przemytniczy klub, to Legia Warszawa' nie powoduje, ze przestajecie byc hipokrytami, skoro bezustannie z nieskrywana duma spiewacie CWKS Legia. Hipokryzja to jedno, a jest jeszcze kwestia dobrego smaku. Bez urazy, ale lekka zenada jest, zeby w jednej chwili palic swieczki na grobach warszawskich powstancow, by moment pozniej skandowac na czesc CWKSu i gdzies po drodze potepiac przy okazji GTS

Swoja droga gdyby to ode mnie zalezalo, to elementy antydopingu ograniczylbym do minimum, ze szczegolnym uwzglednieniem ograniczenia wulgaryzmow i prostactwa.

ToTylkoJa napisał(a):
A jak nazwiesz Wasze zachowanie jak nie hipokryzja? Zarzucaliście kompleksy Lechowi, że się tak zachowywali. Wiem, że ten komentarz spotka się z wielką krytyką, ale ja tak to widzę. To moja subiektywna ocena.
Nie porownujmy kompleksu kibicow Cracovii z AntyWisly, ktorzy zainicjowali WTSK na meczu Lecha z Grasshoppers (zakladam, ze o to ci chodzi), z naszymi wzajemnymi "pozdrowieniami" w bezposrednich pojedynkach, bo sa to dwie rozne sprawy.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 12.05.2009 o godz. 01:22.
Odpowiedz cytując
swinia
Member
 
Od: 04.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#524
Stary 12.05.2009, 09:39
eye63 napisał(a):Wyświetl post
Słabi to są nasi permanentni malkontenci, a nie liga. Nie jest ona cudowna, jest typowym średniakiem, ale Chinyamie naprawdę daleko od bycia słabym piłkarzem. Po pierwsze siła fizyczna, po drugie potężne uderzenie.
Po trzecie całkowity brak myślenia w grze. Taktyka masz piłkę, strzelaj, może coś wpadnie nie zawsze się sprawdza.


eye63 napisał(a):Wyświetl post
Gdyby Chinyama wykorzystywał takie sytuacje jak w Krakowie i wykorzystywał takie jak w Gliwicach, to grałby dawno w Premiership.
I niech szybko tam powędruje bo ja, nie wiem czemu strasznie go nie cierpię.

eye63 napisał(a):Wyświetl post
Więc mnie wcale nie dziwi, że taki zawodnik jest gwiazdą polskiej ligi, bo w wielu średnich ligach byłby taką samą gwiazdą.
A mnie dziwi strasznie. Dla mnie to nie jest zawodnik nawet na 3 ligę. A jak już gdzieś przeczytałem, że to jest taki Drogba z Zimbabwe to mnie Hahahhahahahhahahahaaaaaaa

eye63 napisał(a):Wyświetl post
teraz tych silnych klubów jest więcej, a słabsze też stają się coraz mocniejsze - i to wszystko żółwim tempem, ale przekłada się na wzrost silnej ligi.
Jak dla mnie to te mocne stają się słabe, a te słabe są na jeszcze gorszym poziomie co kiedyś.Ale to tylko maja opinia.

Pozdrawiam wszystkich sympatyków BG.
Mam nadzieje, że feta 30 maja nastąpi.

PS. A jakoś tak mi się zdaje, że Wisła ma do zdobycia 6pkt., bo 3 ze Śląskiem to już dawno powinno być dopisane. Mam 1906% pewności, że Wisła ten mecz wygra.
Odpowiedz cytując
emjot
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#525
Stary 12.05.2009, 10:09
Dlatego w mojej ocenie uprawnione jest twierdzenie, że Wisła grała dobrze, a Legia średnio
panie it ja rozumiem entuzjazm po meczu, ale dwa dni po a ty dalej w euforii

:
Jurowicz-Talik-Lechowicz-Szumilas-Kaczor-J.Krupa-Brzycki-Legutko-J.Wapiennik-W. Stopa-Michel-Sawicki-S.Wójcik-Świder-Snopkowski-Adamek
Odpowiedz cytując
eye63
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#526
Stary 12.05.2009, 11:18
swinia napisał(a):Wyświetl post
Po trzecie całkowity brak myślenia w grze. Taktyka masz piłkę, strzelaj, może coś wpadnie nie zawsze się sprawdza.
No pewnie, że nie zawsze się sprawdza, ale jakbyś widział początek meczu z Lechem, to byś zobaczył kilka jego bardzo dobrych piłek, które rozprowadził. Fakt, faktem większość czasu gra na aferę, ale z drugiej strony jest sam w przodzie. Za taktykę to obwiniaj trenera, bo to on powinien być odpowiedzialny za wpojenie pewnych zachowań w grze.
swinia napisał(a):Wyświetl post
I niech szybko tam powędruje bo ja, nie wiem czemu strasznie go nie cierpię.
Nie cierpisz go, bo myślisz, że jakby do polskiej ligi przyszedł Drogba, to by mu wszystko wchodziło, nawet wykopy z własnego pola karnego. Ludzie, ja wiem, że czasem jeden mecz decyduje o postrzeganiu zawodnika, ale i takiemu Drogbie zdarzały się podobne pudła. Nie ma na świecie zawodnika, który by nic nie spier..., wykorzystywać 90% sytuacji to może Frankowski, ale odcięty od podań i delikatnie pokiereszowany po prostu nie istnieje, Chinyama wykorzystuje 20% sytuacji, ale gros sam potrafi sobie wypracować.
swinia napisał(a):Wyświetl post
A mnie dziwi strasznie. Dla mnie to nie jest zawodnik nawet na 3 ligę. A jak już gdzieś przeczytałem, że to jest taki Drogba z Zimbabwe to mnie Hahahhahahahhahahahaaaaaaa
A bo z Ciebie Świnia jest
swinia napisał(a):Wyświetl post
Jak dla mnie to te mocne stają się słabe, a te słabe są na jeszcze gorszym poziomie co kiedyś.Ale to tylko maja opinia.
Moim zdaniem mocne stały się słabsze, ale słabsze się dużo wzmocniły. Spuszczenie w dół mających jakkolwiek patrząc solidny skład Górnika i Cracovii, jednak o czymś świadczy.
swinia napisał(a):Wyświetl post
PS. A jakoś tak mi się zdaje, że Wisła ma do zdobycia 6pkt., bo 3 ze Śląskiem to już dawno powinno być dopisane. Mam 1906% pewności, że Wisła ten mecz wygra.
Dlatego jak chcesz racjonalnie i obiektywnie się wypowiadać, to przestań posługiwać się własnym wyobrażeniem co powinno być. Powinno być też to, że w Wrocławiu Śląsk powinien być klepnięty, w Gliwicach Piast itd.

1q2 napisał(a):Wyświetl post
Problemem Legii ,naszym i w zasadzie wszystkich pl klubów jest to że mają po 1 konkretnym napastniku(albo żadnego).I tak to jest że jak strzelanie bramek spada na barki Brozka czy Chinyamy, to jak mają dobry dzień to jest dobrze a jak zły to są obwiniani o brak punktów.
Zgadzam się z tym w zupełności, brak drużynom solidnych napastników, którzy mogliby wspomóc, zastąpić tych czołowych.
Odpowiedz cytując
swinia
Member
 
Od: 04.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#527
Stary 12.05.2009, 11:42
eye63 napisał(a):Wyświetl post
No pewnie, że nie zawsze się sprawdza, ale jakbyś widział początek meczu z Lechem, to byś zobaczył kilka jego bardzo dobrych piłek, które rozprowadził.
Widziałem cały mecz z Lechem i pamiętam, też taki strzał, że piłka nie wyszła anie na aut, ani na aut bramkowy. Fajnie to wygląda jak piłka się zatrzymuje koło chorągiewki.
eye63 napisał(a):Wyświetl post
Fakt, faktem większość czasu gra na aferę, ale z drugiej strony jest sam w przodzie. Za taktykę to obwiniaj trenera, bo to on powinien być odpowiedzialny za wpojenie pewnych zachowań w grze.
Nie chodzi mi o to, że jest jedynym napastnikiem. Urban sam mówił, że wpaja Chinyamie tak proste zagrania jak podawanie do lepiej ustawionych kolegów. Dla mnie napastnik to nie tylko skuteczność, ale również umiejętność dobrego odegrania do partnerów w lepszej sytuacji.
eye63 napisał(a):Wyświetl post
Nie cierpisz go, bo myślisz, że jakby do polskiej ligi przyszedł Drogba, to by mu wszystko wchodziło.
Wcale tak nie uważam, ale porównywanie go do Drogby, to jest trochę śmieszne. A źle się wyraziłem, nie to, że go nie cierpię(bo nawet go nie znam), ale jego styl gry mi strasznie nie odpowiada. Legia jest od niego uzależniona, a ja za takie sytuacje zmarnowane to bym go odesłał do ME. Jest strasznie chimeryczny. Czasem się zastanawiam czy jest bliższy tego poziomu meczu z Wisłą(Gdzie kilka razy nie chciało mu się wyjść ze spalonego) czy tego ładnego trafienia z Piastem
eye63 napisał(a):Wyświetl post
A bo z Ciebie Świnia jest
Po nazwisku
eye63 napisał(a):Wyświetl post
Dlatego jak chcesz racjonalnie i obiektywnie się wypowiadać, to przestań posługiwać się własnym wyobrażeniem co powinno być. Powinno być też to, że w Wrocławiu Śląsk powinien być klepnięty, w Gliwicach Piast itd.
Dlatego napisałem, że to są moje poglądy. Ja tak to uważam a ktoś może mieć odmienne zdanie. Nie jestem dziennikarzem i wygłaszam tu swoje poglądy. Żeby nie było, do nikogo nic nie mam, po prostu z czymś się zgadzam, a z czymś nie. Szanuje poglądy innych ludzi, i mam nadzieję, że moje też będą szanowane.

Edit:
I jeszcze jedno. Nie lubię Rogera, byłem przeciwko jego spolszczeniu. Uważam, że takich kopaczy w Polsce jest kilkunastu. Przecież on nigdy nie grał rewelacyjnie. Ale, że to Brazylijczyk i potrafi mu wyjść jedno zagranie w meczu to jakoś ludzie go pozytywnie postrzegają.
Ostatnio edytowane przez swinia : 12.05.2009 o godz. 11:46.
Odpowiedz cytując
mhl_pl
Senior Member
 
 
Od: 06.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#528
Stary 12.05.2009, 15:24
ToTylkoJa napisał(a):Wyświetl post
no moim zdaniem było tego trochę więcej. No również 'kur*y pokonamy'. Dla mnie było tego sporo jak na jeden mecz, ale ok, skończmy ten teamt.

Na forach Legii piszą, że Wisła była słaba-i ja też tak uważam. Tylko zauważ, że każdy dodaje, iż to Legia była jeszcze gorsza (sam napisałem tak w powyższym komentarzu) Jeśli dla Ciebie taka Wisła jest mocna, to z naszą ligą jest naprawdę już źle. Wisłą była słaba, a Legia była żałosna(poza kilkunastomwa minutami)
Poza tym napisałem, że to moja subiektywna ocena. Nie masz monopolu na prawdę.


grzesiek632 poczytaj, a się dowiesz jak kibice Legii określają 'grę' Legii w tym spotkaniu.
I po co te przytyki z TVN i gazetami?
Moim skromnym zdaniem dopingu tzw antyLegia było zdecydowanie za mało. Reymonta 22 to nie jest Wielka Krokiew w Zakopanem gdzie sie wszyscy bawią. Tutaj jak przyjeżdża Legia to powinna usłyszec swoje tak zeby to całą droge do Warszawy szumiało w głowach piłkarzy. Zaznaczam ze nie jestem jakims fanatykiem-psycholem tylko tak zawsze było , jest i zawsze bedzie. Kazdego kibica Wisły bardzo cieszy to ze moze naublizac Legii, i tak samo działa to w druga strone. podobnie ma sie sprawa w relacjach Wisła-Lech , Lech- Legia, Widzew-ŁKS. Trzeba zdac sobie sprawe ze tak jest i to sie nie zmieni. Teraz mnie pewnie zaatakują ''przyzwoici'' tego forum którzy wogole nie przeklinają, są zbulwersowani chamstwem i chcieliby zeby sie to zmieniło. Ale sie to nie zmieni nigdy. A wy żyjecie marzeniami. Kraków moim miastem Wisła moim życiem. Tyle ode mnie. pozdrawiam
Piotrze R. Legendo Kuchenkorza - Pozdrowienia do Więzienia...
Odpowiedz cytując
saklak1906
Senior Member
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Bognor Regis UK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#529
Stary 12.05.2009, 15:30
mhl_pl napisał(a):Wyświetl post
Moim skromnym zdaniem dopingu tzw antyLegia było zdecydowanie za mało. Reymonta 22 to nie jest Wielka Krokiew w Zakopanem gdzie sie wszyscy bawią. Tutaj jak przyjeżdża Legia to powinna usłyszec swoje tak zeby to całą droge do Warszawy szumiało w głowach piłkarzy. Zaznaczam ze nie jestem jakims fanatykiem-psycholem tylko tak zawsze było , jest i zawsze bedzie. Kazdego kibica Wisły bardzo cieszy to ze moze naublizac Legii, i tak samo działa to w druga strone. podobnie ma sie sprawa w relacjach Wisła-Lech , Lech- Legia, Widzew-ŁKS. Trzeba zdac sobie sprawe ze tak jest i to sie nie zmieni. Teraz mnie pewnie zaatakują ''przyzwoici'' tego forum którzy wogole nie przeklinają, są zbulwersowani chamstwem i chcieliby zeby sie to zmieniło. Ale sie to nie zmieni nigdy. A wy żyjecie marzeniami. Kraków moim miastem Wisła moim życiem. Tyle ode mnie. pozdrawiam

A ja sie z Toba w zupelnosci zgadzam
,
Odpowiedz cytując
kohprzem'68
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: w KRAKOWIE tyle GWIAZD ?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#530
Stary 12.05.2009, 20:38
Tak sporo czekalem ale się doczekałem , poległa Legia całkiem dosłownie i to nawet jak widac nawet w słowach i tekstach niektórych , cóż to tylko określenie ale jak widac boli bardziej co poniektórych niż L t s k której nie było tak wiele bo może trzy razy w czym przez uciszającego spikera o raz więcej za które z resztą otrzymał słynne i popularne " prosze cię , ... "
Co do zwyciestwa nikt zazwyczaj nie sądzi zwycięzców ale mnie nie podobało się jak zwykle nie potrzebne i w dodatku bezproduktywne cofanie się do obrony czy też na własną połówkę , bo Wisła jest stworzona do gry do przodu co skutecznie oddala zagrożenie pod wlasną bramką i taką ją wolę w drodze do mistrzostwa .

Byliśmy , widzieliśmy już wiele ..."we all hope this is our moment."
Odpowiedz cytując
swinia
Member
 
Od: 04.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#531
Stary 12.05.2009, 21:44
Ten Urban to chyba ma trochę niepoukładane w głowie.

http://www.legia.net/wiadomosci,3352...lkulowana.html

Jeśli ktoś walczy o tytuł to jak może mieć z bezpośrednim kandydatem do MP wkalkulowaną porażkę
Porażka może się zdarzyć, ale żeby mieć ją wkalkulowaną
Chyba mam z ternerem Urbanem inny pogląd na piłkę.
Ale jak to mówią: Nie mój cyrk nie moje małpy.
Odpowiedz cytując
harthausen
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: Kraków, miło się Gdynię wspomina

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#532
Stary 12.05.2009, 22:16
Można mieć. Jeśli jakaś wpadka nie zdmuchnie celu, zawsze trzeba ją brać pod uwagę.
Ale, choćby pasy darli trzeba buźkę na kłódkę zamknąć i tylko o zwycięstwie każdemu dziennikarzynie wciskać.
Inaczej taki pismak zrobi to , co do niego należy : przekręci tak, by mieć kontrowersyjnego niusa.
A później kibice się wściekają a grajki czytają i se myślą: hm, jak on tak gada, to co ja sobie mam w meczu rękawy wyrywać, zdrowia szkoda.


Odpowiedz cytując
licoo
Senior Member
 
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#533
Stary 12.05.2009, 22:19
Co widniało na transparencie zwróconym w stronę kibiców na sektorze E ?
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:35.