
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#151
|
. Cyrk. Nikaj miał być ogórem bez pojęcia, ale nagle jest pierwszym wchodzącym. I to pieprzenie że na pewno przegramy, że nie będziemy wszystkiego wygrywać, no k... prawdziwy mędrzec. Tylko Panie Jop masz robić wszystko żeby jednak wszystko wygrać, pojmujesz Pan to? Bo na razie Pan nie pomagasz. Tak jak z Miedzią nie pomogłeś wpuszczając Kissa zamiast Alfaro. Wypadałoby wyciągać wnioski.Giger na prawą obronę, Leliveld za Kuziemkę. Krzyżanowski do przodu za Duarte, a na lewą Gruicić. Omić byle gdzie żeby można go było zobaczyć. A tak to trzeba wierzyć, że na oko Jopa jest za słaby. W co średnio wierzę.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 14.09.2025 o godz. 16:43.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#152
|
Cała liga ją zna... ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#153
|
|
To my mamy jakąś taktykę?
![]()
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale Sekciarz spadkowy |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#154
|
|
Owszem. Nazywa się "gramy swoje".
Nie wiadomo do końca na czym to polega ale jednak jest pewna konsekwencja. Oczywiście Sobolenka też był konsekwentny w swojej "taktyce". ![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Skąd: Krk
Offline |
#155
|
|
GRAMY SWOJE!!! Czasem wygrana, czasem remis, czasem w ....e, na środek tabeli albo baraże wystarczy
![]() ![]()
GENERALNIE TO WIADOMO CO
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2018
Offline |
#156
|
Z kolei ten def. pomocnik może też ma inny profil od Carbo, który można byłoby wykorzystać żeby zmienić obraz gry. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#157
|
|
Odra zagrała to samo co Miedź, a że są większymi melepetami od Miedzi to strzeliliśmy im 2 gole i można było jeszcze 1-2 strzelić bo jakieś sytuacje były. Generalnie warto się przygotować na to, że każdy rywal będzie tak grał przeciwko nam i trzeba mieć rozwiązanie.
Tak samo jak Miedź, tak i Odra zagęściła środek pola, a w takich warunkach ciężar gry spoczywa na naszych skrzydłowych. No i problem jest taki, że my nie mamy skrzydłowych, którzy potrafią wygrać pojedynek 1:1. Zarówno Duarte jak i Kuziemka nie mają szczególnej szybkości i przyspieszenia, żaden z nich nie jest dryblerem. Kuziemka miał przez cały mecz tylko jeden wygrany pojedynek: w drugiej połowie zszedł do prawej nogi i oddał strzał zza obrońcy, niestety prosto w bramkarza. Niestety nie mamy żadnego skrzydłowego, a na ławce to nawet pseudoskrzydłowego nie mamy. Do tego tracimy bramkę, która na tym poziomie nie ma prawa się zdarzyć. Najpierw Kuziemka biegnie obok rywala, który zdobywa teren, i przypatruje mu się, a następnie z zaciekawieniem przygląda się jak tamten nieatakowany dośrodkowuje. Dalej Broda, cięższy w takiej akcji o 4-5 kilo kupy w gaciach, robi to co potrafi najlepiej: czyli odbija piłkę kilka metrów przed siebie, na wprost napastnika. No cyrk. Jop za bardzo nie miał co zrobić, bo widać było, że skrzydła nie działają ale przecież on nie ma nikogo na ławce, kto choćby trochę przypominałby skrzydłowego. Osobna sprawa to obrona. Biedrzycki jest strasznie powolny. Po jego stronie gra jeszcze wolniejszy Lelieveld. To przepis na drugą bramkę Odry. Wydaje się, że Biedrzycki powinien błyskawicznie doskoczyć do skrzydłowego Odry ale on jest niestety zbyt wolny. Ja nie wiem, czy on się nadaje do tak wysokiej gry obronnej. Kiepsko to wyglądało ale na 99% nasi rywale będą tak grać. Będą zagęszczać środek, zmuszając nas do gry skrzydłami licząc na to, że ani Duarte ani Kuziemka nie są w stanie przedryblować bocznego obrońcy. Miedzi i Odrze to się udało. ![]()
Demokracja: mówisz co chcesz, robisz co ci każą.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#158
|
|
No ale jak kto, przecież Kuziemka wg jaroo1 to nasz wunderkid, mega talent, na poziomie co najmniej Yamala. To co się stało, że się zesr...?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#159
|
|
Liczyłem na to, że rzeczywiście wzmocnimy skrzydła przed sezonem, skoro są tak ważne w naszej taktyce. 19 latek nas nie zbawi, bo 19 latkowie zwykle nie zbawiają, a Duarte to dla mnie taki schyłkowy Boguski (bardzo liczyłem, że sprowadzimy kogoś kto go wyleczy ze składu), czyli piłkarz, który rozgrywa kilka dobrych i bardzo dobrych spotkań w sezonie i w pozostałych nie dowozi. Co z Boziciem?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#160
|
|
Kontuzja, ok. miesiąca przerwy.
Królewski zbudował skład tak, jak zazwyczaj, czyli bez ładu i składu. Dlatego też wynik końcowy jest łatwy do przewidzenia. ![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#161
|
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#162
|
|
Skrzydła są ważnym elementem prowadzenia ataku pozycyjnego. Przy jakiejkolwiek innej taktyce problem pozostanie, bo nie dowożą zawodnicy na indywidualnym czysto piłkarskim poziomie. Wyglądają fajnie, gdy maja miejsce i tracą mnóstwo, gdy przeciwnicy grają jak Miedź czy Odra. Obserwujemy to od 3 lat, żeby skupić się tylko na naszych wyczynach w 1 lidze.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#163
|
|
Żeby było miejsce to trzeba korzystać kiedy jest, czyli kiedy po wyjściu spod pressingu czy po przechwycie jest 3/3 czy nawet 3/4 to próbować to wykorzystać, a my w takiej sytuacji cofamy do obrony i to jest debilny plan Jopa związany z cierpliwością. Wiele razy Krzyżanowski miał 1/1 na boku i pół boiska miejsca, ale wycofywał.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#164
|
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#165
|
|
Wolfy, to jak ustawiał drużyne Rude i co miał w sobie takiego jako trener, że mu w dupę wchodziles? xd
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#166
|
Co do trenerów... Ta dyskusja toczyła się już wiele razy. Naprawdę dobrzy nam nie grożą. Jest ich może kilku w Polsce. A pozostali, byli tyle razy najpierw bohaterami, a potem nieudacznikami, że straciłem rachubę. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#167
|
|
I jeszcze jako ciekawostka... opinia chata gtp o naszej drużynie
. Jarosław powinien sobie poczytać... Wisła buduje swoją tożsamość na dominacji, czyli graniu ofensywnie, przy wysokim posiadaniu piłki, z dużą liczbą podań i kontrolą rytmu meczu. Problem polega na tym, że: Brak jakości piłkarzy do takiej gry W Ekstraklasie Wisła kiedyś mogła dominować, bo miała piłkarzy o ponadprzeciętnych umiejętnościach. Teraz w I lidze próbuje grać podobnie, ale rywale są bardzo dobrze przygotowani taktycznie i fizycznie, a Wisła nie ma aż takiej przewagi indywidualnej, żeby rozbijać niską obronę. Jednostronność taktyczna Gdy Wisła prowadzi grę, wygląda przyzwoicie. Ale kiedy przeciwnik "odda piłkę" i czeka w niskim bloku, Wisła często ma problem ze stwarzaniem klarownych sytuacji. Jeszcze gorzej bywa, gdy to Wisła musi bronić się nisko, bo zespół nie jest zbalansowany pod kątem defensywy. Fazy przejściowe (transition game) W ataku - obrona: po stracie piłki Wisła ma duże problemy z reakcją pressingową i ustawieniem. Przeciwnicy często strzelają gole właśnie po kontrach, bo Wisła zostawia dużo wolnych przestrzeni między liniami. Brak "planu B" Najlepsze drużyny w I lidze potrafią zarówno zdominować przeciwnika, jak i zagrać pragmatycznie, jeśli wymaga tego sytuacja. Wisła zbyt często gra "swoje", nawet jeśli okoliczności (np. wynik, przeciwnik, warunki meczu) tego nie uzasadniają. To powoduje, że Wisła wygląda efektownie w meczach, gdzie kontroluje tempo i rywal jej "pozwala" grać piłką, ale w spotkaniach trudnych, fizycznych, z przeciwnikami nastawionymi na kontrę â traci punkty. I to właśnie te "gubione punkty" sprawiają, że mimo potencjału i zasobów klub nie potrafi awansować. �� Można więc powiedzieć, że Wisła trochę "utknęła między tożsamością a realiami", chce grać jak dawniej, ale nie ma do tego pełnych zasobów kadrowych. Dlaczego Wisła ma kłopot z "planem B"? Profil transferowy Wisła celowo ściąga zawodników technicznych, "piłkarskich", którzy dobrze czują się w grze przy piłce: skrzydłowych lub ofensywnych pomocników nastawionych na kreatywność, środkowych obrońców lub "szóstki", które wolą wyprowadzać niż odbierać. Tacy gracze świetnie wyglądają w systemie dominującym, ale kiedy trzeba "zaparkować autobus" czy gonić rywala bez piłki- ich wartość dramatycznie spada. Brak fizyczności i balansu W wielu meczach I ligi kluczowe są: siła, pressing, pojedynki fizyczne. Wisła ma piłkarzy, którzy w takich realiach wyglądają gorzej, bo nie mają "silnego kręgosłupa" (twardych stoperów, defensywnego pomocnika w typie "pitbulla"). To oznacza, że gdy musi bronić się nisko, zespół pęka w środku pola i daje się łatwo kontrować. Tożsamość klubu Władze i trenerzy Wisły chcą, żeby drużyna grała atrakcyjny futbol, bo to pasuje do historii klubu i oczekiwań kibiców. "Plan B" polegający na grze bez piłki, długich wykopach i nastawieniu się na kontrę byłby w sprzeczności z tym, jak Wisła chce być postrzegana. Problem: żeby grać jak w najlepszych latach, trzeba mieć zawodników jakościowo zbliżonych do tych z tamtego okresu. Jednowymiarowość jako konsekwencja Skoro kadra jest budowana pod jeden styl, to gdy ten styl nie działa, Wisła nie ma narzędzi, żeby zmienić obraz gry. W praktyce wygląda to tak: jeśli Wisła nie kontroluje meczu przez posiadanie, traci nie tylko skuteczność w ataku, ale i stabilność w obronie. Czy da się to naprawić? Taktycznie: można wprowadzać mikro-dostosowania, np. czasem zejść niżej pressingiem, zagęścić środek pola, grać szybciej w ataku pozycyjnym. Ale to wciąż będzie wariacja na temat "planu A", a nie zupełnie inny plan. Kadrowo: dopiero zbudowanie bardziej zbalansowanej drużyny (kilku graczy typowo fizycznych, mobilnych, dobrze pracujących w defensywie) dałoby możliwość posiadania realnego "planu B". Czyli odpowiadając wprost: �� Dzisiejsza Wisła praktycznie nie może mieć "planu B", bo jej piłkarze są sprofilowani tylko do gry przy piłce. Każda próba grania inaczej oznacza, że wielu z nich traci 40-50% wartości.
Ostatnio edytowane przez Kurz : 14.09.2025 o godz. 21:34.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#168
|
Można by się wycofać i rzucać bezpośrednie piłki na skrzydła (jak gra 90% tej ligi) ale kto będzie gonił za tymi piłkami? Większość obrońców jest szybsza niż Duarte, Kuziemka czy Rodado. Wrzucać w pole karne? Na Rodado? Zbudowaliśmy drużynę, która ma grać krótką piłką, po murawie. Jednocześnie wiadomo, że rywale będą zagęszczać środek pola wypychając nas na skrzydła. No i tutaj mamy Duarte i Kuziemkę, którzy generalnie nie potrafią wygrywać pojedynków 1:1. W dodatku Kuziemka jest trochę "niewygodny" do posłania go na ławkę, bo chociaż gra piach jak na skrzydłowego, to przytrafiają mu się liczby - wczoraj dopadł do przypadkowo odbitej piłki i ma bramkę, ale przez cały mecz ani razy dobrze nie dośrodkował, a drybling udał mu się tylko jeden raz. Jak go Jop posadzi to przecież gromy na niego spadną. ![]()
Demokracja: mówisz co chcesz, robisz co ci każą.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#169
|
|
Zacząłbym od tego że kto ma zluzować tego Kuziemke z 1 skladu? Nikaj (notabene mial niezle wejście), kontuzjowany Bozic, kontuzjowany Baniowski, Sukiennicki?
Kuziemka w przeciągu 3 miesięcy przeszedł drogę z gościa który nie łapał sie do kadry meczowej do podstawowego zawodnika ktory jesli tylko będzie mial siłę to będzie orał po 90 min. W dodatku powoli oczekuje sie tego że będzie nam wygrywal mecze. Miejmy to z tyłu glowy oceniajac tegol młodego chłopaka. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#170
|
|
Szybko poszło z Kuziemką....co prawda taki Lelieveld klika razy podał prosto pod nogi zawodnika Odry ale winny Kuziemka.O tym co odpie.rdalał Duarte szkoda nawet wspominać
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#171
|
|
Nie ma co się skupiać na graczach z zagranicy. Trzeba jebać Polaków bo wiaodmo, że te gole Kuziemki czy Biedrzyckiego to fart. Gdyby w ich miejsce grał ktoś z zagranicy to by było kilka bramek więcej. Oczywiście Rodado i inni mogą mieć słabszy dzień ale ich nie będziemy jebać, lepiej pojebac Kuziemke za te bramkę
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#172
|
|
Oo, wystarczyło, że drużyna dwa razy pogubiła punkty i nagle się okazuje, że mamy słabych skrzydłowych
No tak, Kiss, Baena czy Alfaro byli dużo lepsi od Kuziemki z Duarte. Boże co za kretyńskie wywody. Tak Kuziemka jest strasznie słaby, w końcu robi konkret w postaci gola i asysty średnio co 87 minut! A ten słabiuteńki Duarte co 74 minuty. Do tego wahadłowy Krzyżanowski jednocześnie grający w defensywie - konkret co 122 minuty. Gdzie tym dziadom do takich asów jak Alfaro (w najlepszym sezonie konkret co 231 minut), Kiss (konkret co 285 minut), Baena (konkret co 184 minuty w najlepszym sezonie, za to w swoim pierwszym konkret co 342 minuty). Faktycznie fantastyczna sprawa, najlepiej młodego chłopaka, który ciągnie całą naszą grę zławkować i ściągnąć jakiegoś 'doświadczonego' dziada z zagranicy, żeby go zluzował. Najlepiej wypi**dolić cały tercet Krzyżanowski, Kuziemka i Duda, bo to młode drewno, ch*j z tego, że to młode drewno robi nam lwią część gry. Dawać tu więcej szrotobaenów i innych wynalazków, bo za mało ich było!! Już nawet nie wspominam, że cały ten tercet to jest praktycznie cały nasz eksportowy potencjał, na którym możemy zarobić grube pieniądze w przyszłości. LODU K*RWA LODU
Ostatnio edytowane przez s1mone : 15.09.2025 o godz. 11:25.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#173
|
Ja tylko napisałem, że Kuziemka przez cały mecz tylko 1 raz (słownie: jeden raz) w meczu z Odrą minął obrońcę. W meczu z Miedzią też tylko 1 raz przedryblował obrońcę. Przez 2 mecze ani razu (słownie: zero) nie dośrodkował celnie do partnera. To serio są dobre wyniki dla skrzydłowego? Może faktycznie to są dobre wyniki, no to wtedy się kajam i oby tak dalej, trzymamy kciuki. ![]()
Demokracja: mówisz co chcesz, robisz co ci każą.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#174
|
|
Yeboah - w najlepszym sezonie zrobił konkret co 220 minut. W gorszym co 362 minuty.
Wiadomo to była ekstraklasa, ale to był też ekstraklasowy kontrakt. W dodatku w całej swojej karierze Yeboah nigdy w kanadyjce nie zrobił więcej niż 8 punktów. To jest ten rewelacyjny grajek? Ot kolejny jeździec bez głowy, jak Baena tyle, że trochę lepszej jakości. Co do tych braków dryblingów czy celnych dośrodkowań to masz na to jakieś statystyki? Jak tak to zlinkuj, bo ja sobie przypominam całkiem sporo dokładnych w punkt podań w pole karne w wykonaniu Kuziemki z tego sezonu. Przebojowych dryblingów też miał dużo.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 15.09.2025 o godz. 11:52.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#175
|
Pisałem jedynie o meczach z Miedzią i Odrą, w których rywale zaryglowali środek pola i cały ciężar u nas spoczywał na skrzydłach. I niestety w tych dwóch meczach Duarte i Kuziemka mieli tylko incydentalne dobre akcje. Prawda jest taka, że drużyny przeciwne będą tak grały przeciwko nam i to jest zdecydowanie nasz słaby punkt. ![]()
Demokracja: mówisz co chcesz, robisz co ci każą.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#176
|
|
Wszystko sprowadza się do szybko zdobytej przez nas bramki. Nie mam wątpliwości, że zobaczymy jeszcze w tym roku wyniki typu 4-0 dla nas, bo szybko strzelimy i rywal się otworzy.
Jeśli szybko w meczu strzelamy bramkę, to naturalnie przeciwnik nie może się już tak bunkrować, bo po co bronić niekorzystnego wyniku. Wtedy otwierają się przestrzenie dla skrzydłowych, które normalnie są pozamykane przy korzystnym dla przeciwnika wyniku. ![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2011
Offline |
#177
|
|
W naszej koncepcji gry w ataku najistotniejsza rolę pełni zawodnik ustawiony za napastnikiem. Niestety Julius w ostatnich 2 meczach był cieniem piłkarza z początku sezonu.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#178
|
Ale oczywiście, jak Nikaj albo Bozić okażą się lepsi to Kuziemka/Duarte na ławkę. Tak to powinno działać. Gorzej jak żaden nie okaże się lepszy... Mecz zremisowaliśmy frajerstwem w obronie i ręcznikiem na bramce. Kiedy pisałem że tak się nie da to killka osób tutaj bredziło o młodym wieku i kontuzjach Brody jako rzekomych powodach dlaczego jeszcze "nie odpalił". Teraz są tam gdzie zwolennicy talentu Sukiennickiego. W ukryciu. To są jaja że przedłużono dwa ręczniki na pozycji bramkarza i nie ma komu bronić. A - wbrem majaczeniom niektórych - Wisła nie przejdzie suchą stopą do awansu dzięki swojej ofensywnej potędze, zwłaszcza że większość ligi wie jak naszą grę wyłączyć. Trzeba umieć przepychać mecze, a z takimi jajami w obronie i ręcznikiem na bramce... Wiadomo. Tym się różni przepchnięcie murarzy od powiezienia kogoś wysoko. Muszą wystarczyć ta jedna/dwie bramki. Żeby coś tu zmienić potrzebny jest trener który widzi problem. To pierwszy krok. Jop wydaje się że skupia się na wszystkim tylko nie na tym co oczywiste. Pytanie jak długo na tym pojedzie i na jakim miejscu Wisłę zostawi. Niedługo mecz z Łęczną. Lubię być kontrowersyjny więc napiszę - nie zagrają z nami otwartej piłki. P.S. Istnieje oczywiście możliwość, że Broda to nasz aktualnie najlepszy bramkarz. Chichkan na obozie wyglądał jakby bronił w ołowianym pampersie, a Letkiewicz mógł zaliczyć większy zjazd. Jeżeli tak to gratulacje dla Królewskiego, Bashy i sztabu - jesteście legendami.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 15.09.2025 o godz. 17:40.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#179
|
Praktycznie żaden z nich w ostatnich kilkunastu latach nie ma się czym pochwalić i nie zrobił dobrej roboty! Jeden jest wart drugiego, przy każdym bramkarze jedyne, co potrafią, to wcześniej czy później puszczać babole. I nikt z tym nic od lat nie robi, zakontraktowani są słabiutcy bramkarze i równie słabi albo jeszcze słabsi trenerzy bramkarzy. To jest prawdziwy dramat. Ktoś kiedyś poważnie myślał, że na przykład taki Załuska, który sam na przedpolu był cienki jak dowcip hejterka jaroo, kogokolwiek będzie w stanie nauczyć tam porządnie grać? Serio? ![]() To, co się nieraz odprawia i na co liczy się w tym klubie, jest (jak ktoś wcześniej napisał) rzeczywiście nawet większą komedią niż Benny Hill i Monty Python razem wzięci. ![]() ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#180
|
I o ile Broda zawsze był - po prostu - słaby w każdym elemencie bramkarskim, tak Chichkan i Letkiewicz zaczynali obiecująco. Dupy nie urywali, ale dramatu też nie było. Teraz Anton wygląda jak oldboy.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 15.09.2025 o godz. 20:54.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|