The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park Sportowy (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
serek.c2
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1291
Stary 23.12.2012, 16:06
For_FuN_ napisał(a):Wyświetl post
Ty potrafisz czytac ze zrozumieniem? Ja o czym innym, ty o czym innym...no naprawde, nie posluguj sie tak biednymi manipulacjami, bo sie tylko osmieszasz . Krotko mowiac - ty znasz sie na boksie lepiej od calego swiatka bokserkiego, ktory jasno wyrazil sie na temat tej walki . Dziwne tez, ze moje obserwacje sa podobne do wiekszosci ;]. Skad sie tacy ludzie biora? Zna sie na F1, jest lepszy od ekspertow od boksu...co jeszcze? Naprawde...zal to czytac.

Wskaz mi fragment, gdzie pisalem, ze Adamek obije tego emeryta ? Jesli nie, to ladnie przepros...ale jak wiadomo taki czlowiek bez honoru tego nie zrobi, przykre :(.

P.S - A ogladalem 5 ostatnich walk Cunninghama .
P.S 2 - Jesli ktos pisze, ze USS byl szybszy i lepszy technicznie od Adamka, to tylko potwierdza, jak zna sie na boksie i ile walk obu ogladal ..."znafca" pelna geba.
Napisałeś o "pokazowej" walce - zrozumiałem to (i pewnie nie ja jeden) jak umniejszanie umiejętności Cunninghama i zapowiedź łatwego dla Adamka pojedynku.

Nie znam się na boksie lepiej od całego świata, mam jednak swoje zdanie na temat umiejętności bokserów i nie ze wszystkimi mądrościami "książkowych ekspertów" się zgadzam. Jak już tak przytaczasz słowa ekspertów to Rafael przewidywał zwycięstwo "emeryta" Cunninghama nad "młodziencem" Adamkiem... Podobnie ostrożnie wypowiadało się kilku bokserów.

Znam się na boksie (mniej) i na sportach motorowych (więcej) - co w tym dziwnego? Nie spotkałeś nigdy osób zafascynowanych kilkoma dyscyplinami? Nie moja wina...

Jeszcze o szybkości i technice Adamek vs USS - rozumiem, że muszę się zgadzać z opiniami mówiącymi, że Adamek był zawsze szybszy i lepszy technicznie inaczej się nie znam? Ciekawa teoria... Wg mnie Adamek miał inne atuty, którymi górował nad Cunninghamem i na pewno nie była to szybkość czy technika.

ps. Twoje zdanie w wielu tematach zauważyłem jest "podobne do większości" - przysłowia związanego z tym zjawiskiem przypominać Ci nie będę.

Lysy napisał(a):Wyświetl post
I tak wole MMA (UFC )
Od jakiegoś czasu również tak mam
Ostatnio edytowane przez serek.c2 : 23.12.2012 o godz. 16:08.
Odpowiedz cytując
WiślakNH
Senior Member
 
Od: 01.2007
Skąd: Kraków - NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1292
Stary 23.12.2012, 16:55
Mimo w miarę wyrównanej walki nie było jakiegokolwiek powodu żeby Steve odebrał pas Adamkowi,bo ciągłym klinczowaniem i lewymi prostymi pasa sie nie odbiera.
Obecnie w Polsce nie ma lepszego boksera od Adamka mimo,że po tej walce spodziewałem sie więcej po Tomku.Mimo,że szanuje Szpilke nie ma on żadnych umiejętości,nie pokazał sobą jeszcze nic specjalnego a potrafi tylko wkoło ujadać,co by nie mówić chciałbym walki między nimi,by go uciszyć i odrobina pokory mu nie zaszkodzi
Miasto Kraków - pozdrowienia dla Dobrych Chłopaków !!


Odpowiedz cytując
felipe
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1293
Stary 23.12.2012, 17:40
Belzebub napisał(a):Wyświetl post

Z trójki Szpila, Wach, Sosnowski, myślę że tylko tego ostatniego pokonałby Adamek.
Szpila talent ma (w sensie solidnego, weselnego "cepa", bo z techniką stricte bokserską średnio), ale póki co boksował zwykle albo gdzieś w Wieliczce pod blokiem czy innych Czarnochowicach na ustawce, albo na podrzędnych galach z trzecio(!)ligowym szrotem. Bo jego rywali nawet ciężko nazwać szrotem drugoligowym. Tak więc nie róbmy juz z chłopaka takiego fajtera. Ja w akżdym razie mam zupełnie odwrotne zdanie do twojego i myślę, że nie jestem odosobniony.

Wach - tu prędzej się zgodzę. Choć też nie warto przesadzać z zachwytami nad gościem, którego jedynym sukcesem przez duże S w dotychczasowej karierze jest brak zabicia przez Kliczkę... Wach jest strasznie drewniany i toporny, ale to taki muł, którego ciężko byłoby położyć. A że Adamek nie ma potencjału na knockouty w wadze ciężkiej - mogłby być różnie. O ile oczywiście nie udowodnią chłopowi naszprycowania wspomagaczami przed bojem z Ukraińcem, bo wtedy szkoda w ogóle klawiatury na takiego pseudo sportowca.

Sosnowski - półamator, w sam raz jako ekspert do studia Orange Sport. Nie ma tematu.
Odpowiedz cytując
Kolumbus
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1294
Stary 23.12.2012, 19:40
statystyka ciosów z walki Adamek - USS

Wszystkie ciosy:
Adamek - 169 z 513 (33%)
Cunningham - 209 z 515 (41%)

Ciosy proste przednią ręką:
Adamek - 49 z 246 (20%)
Cunningham - 129 z 348 (37%)

Ciosy mocne:
Adamek - 120 z 267 (45%)
Cunninham - 80 ze 167 (48%)
piekna zaba w podpisie

Odpowiedz cytując
Kocur
semper fi
 
 
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1295
Stary 23.12.2012, 20:03
Czyli wygląda że tak jak w skokach narciarskich Adamek dostał punkty za to że:

- walczył pod wiatr
- lepiej przyklęknął jak dostał strzała
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
Odpowiedz cytując
jaro1985r
Senior Member
 
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1296
Stary 23.12.2012, 21:17
DEBO napisał(a):Wyświetl post
nie ma nic wspólnego z Wisłą, boksował na salce Hutnika. A że miał być patronem złotej rękawicy Wisły czy jak to tam.. To Michalczewski też kiedyś był.. i czy można go nazwać Wiślakiem? proszę Cię...
Rozumiem ,że znasz Mariusza i wiesz co robił i z kim trzymał przed tym jak zaczął karierę bokserską? Bo jak nie to proszę Cię ...
Odpowiedz cytując
DarekW
Member
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1297
Stary 23.12.2012, 21:20
Proponuje przegladnac urywki walki Adamka z Arreola. Adamek w tej walce biegal jak USS wczoraj ... jednak podczas tej bieganiny Adamek obil Arreole dosadnie. Tamta walka powinna dac wszystkim troszke innej perspektywy oceniajac Adamka vs USS

Cunningham bardzo efektywnie biegal ale w zadnym przypadku nie zbil Adamka. Wedlug statystyk Cunningham zadal wiecej ciosow jednak wiekszosc z nich byly to lekkie proste podczas obrony. To Adamek atakowal i zadal wiecej mocnych ciosow. Sedziowie postanowili nagrodzic boksera dazacego do zwyciestwa poprzez atak. Zawodnik walczacy defensywnie nie znalazl uznania.

Trzeba jednak przyznac ze Adamek wygladal slabo. Nie potrafil sobie poradzic z aktywnym w ringu przeciwnikiem. Boje sie ze nic lepszego Adamek w ringu juz nie pokaze. Z Bulgarem bedzie mial ciezko. Ewentualnie z Kliczko nie ma szans. Tomek to wspanialy chlopak ... jako fani chyba trzeba go zrozumiec ze w tej fazie swojej kariery najwazniejsze sa pieniadze. Za rok lub dwa jego kariera bedzie historia i w tej chwili dla niego najwazniejsze to zabezpieczyc byt swojej rodziny. Jako bokser Adamek dal nam wiele wspanialych walk i sukcesow. Jego kariera (nie tylko ostatnie walki) to powod do dumy dla kazdego fana polskiego boksu. Ja go krytykowac nie bede. Mysle ze prez te dlugie lata zapracowal sobie na to aby teraz mogl boksowac dla zarobku.

I jeszcze jedno ... Tomek potrzebuje nowego trenera!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując
serek.c2
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1298
Stary 23.12.2012, 21:36
DarekW napisał(a):Wyświetl post

I jeszcze jedno ... Tomek potrzebuje nowego trenera!!!!!!!!!!
Wystarczyłby stary - Gmitruk
Odpowiedz cytując
Worcester
Senior Member
 
Od: 03.2007
Skąd: z trybun

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1299
Stary 24.12.2012, 11:05
jaro1985r napisał(a):Wyświetl post
Rozumiem ,że znasz Mariusza i wiesz co robił i z kim trzymał przed tym jak zaczął karierę bokserską? Bo jak nie to proszę Cię ...
jżs 10 znaków
Załączone obrazki
Typ pliku: jpg wach.jpg (40,7 KB, 133 wyświetleń)
"O, jakże szybko nastrój prysnął wzniosły!
Albowiem w kraju tym zaczarowanym,
gdzie — jak w złej bajce — ludźmi rządzą osły,
jakież tu mogą być właściwie zmiany?
Tu tylko szpiclom coraz większe uszy
rosną, milicji — coraz dłuższe pałki,
i coraz bardziej pustka rośnie w duszy,
i coraz bardziej mózg się staje miałki.
Tu tylko może prosperować gnida,
cwaniak i k...a, łotr i donosiciel ."
Janusz Szpotański
Odpowiedz cytując
jaro1985r
Senior Member
 
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1300
Stary 24.12.2012, 12:26
Worcester napisał(a):Wyświetl post
jżs 10 znaków
Wtedy Wach trenował już na obiektach Hutnika i odciął się od tego co robił za małolata.Nie był fanatykiem ale był za Wisłą. Nie będę Wam próbował udowadniać bo Wy i tak wiecie lepiej Wróćmy do tematu
Ostatnio edytowane przez jaro1985r : 24.12.2012 o godz. 12:28.
Odpowiedz cytując
Worcester
Senior Member
 
Od: 03.2007
Skąd: z trybun

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1301
Stary 24.12.2012, 13:01
Zdjęcie mam od chłopaka z Hutnika, swoją drogą rówieśnika Wacha, który z nim latał na HKS lata temu. Przynajmniej tak twierdzi.
Tyle z mojej strony.
"O, jakże szybko nastrój prysnął wzniosły!
Albowiem w kraju tym zaczarowanym,
gdzie — jak w złej bajce — ludźmi rządzą osły,
jakież tu mogą być właściwie zmiany?
Tu tylko szpiclom coraz większe uszy
rosną, milicji — coraz dłuższe pałki,
i coraz bardziej pustka rośnie w duszy,
i coraz bardziej mózg się staje miałki.
Tu tylko może prosperować gnida,
cwaniak i k...a, łotr i donosiciel ."
Janusz Szpotański
Odpowiedz cytując
michu-k
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1302
Stary 24.12.2012, 13:02
jaro1985r napisał(a):Wyświetl post
Nie będę Wam próbował udowadniać bo Wy i tak wiecie lepiej
Ei incubit probatio qui dicit, non qui negat.

Czekamy więc.
Odpowiedz cytując
jaro1985r
Senior Member
 
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1303
Stary 24.12.2012, 14:54
michu-k napisał(a):Wyświetl post
Ei incubit probatio qui dicit, non qui negat.

Czekamy więc.
Worcester - poszedł priv, michu nie rozmawiam z osobą która po tym jak kibice Śląska byli lani przez milicje w Czarnogórze napisała " Straszne. Policja bije, Czarnogóra trzeci świat. Straszne, smutne.
Niewinni nigdy nie dostają." Także się nie produkuj
Ostatnio edytowane przez jaro1985r : 24.12.2012 o godz. 14:58.
Odpowiedz cytując
michu-k
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1304
Stary 24.12.2012, 14:58
jaro1985r napisał(a):Wyświetl post
Worcester - poszedł priv, michu nie rozmawiam z osobą która po tym jak kibice Śląska byli lani przez milicje w Czarnogórze napisała " Straszne. Policja bije, Czarnogóra trzeci świat. Straszne, smutne.
Niewinni nigdy nie dostają."
Odpowiedz cytując
Kocur
semper fi
 
 
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1305
Stary 25.12.2012, 14:07
michu-k napisał(a):Wyświetl post
Ei incubit probatio qui dicit, non qui negat.

Czekamy więc.

Ja nie czekam.
Czego Ty oczekujesz - że ktoś napisze na otwartym forum że Wach biegał z prętem metalowym?


Koniec OT.


W temacie Wacha - mam coraz większą pewność że żadnych prochów nie brał bo za długo to trwa - czas na badanie kolejnej próbki już dawno minął i cisza.
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
Odpowiedz cytując
Kocur
semper fi
 
 
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1306
Stary 25.12.2012, 20:08
"Tak jakby" to się możesz zesrać po nieświeżym kebabie.

Pokaż mi proszę decyzje Federacji - jakąkolwiek, o zawieszeniu, odroczeniu itp.
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
Odpowiedz cytując
Lysy
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1307
Stary 25.12.2012, 22:20
Czy naprawdę wierzycie w to, że ktokolwiek z czołówki bokserskiej jest czysty? W każdym sporcie gdzie liczy się siła i wytrzymałość odchodzą takie przekręty, że głowa mała. Tam by utrzymać się w czołówce trzeba brać (i bynajmniej nie chodzi mi o odżywki) Kwestia taka by wiedzieć kiedy można sobie pozwolić na cykl, by na ewentualne badania być "czystym" ale tym zajmują się lekarze, nie sam zawodnik. Nikt mi nie wmówi, że Haye zbudował taką masę mięśniową na stejkach

Odpowiedz cytując
Pulpet
Senior Member
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1308
Stary 25.12.2012, 22:47
Ja tam znawcą boksu nie jestem, ale w kwestii koksu mogę się wypowiedzieć.
Wszyscy biorą. Rzecz w tym by wyczycić się odpowiednio wcześnie przed walką i badaniami.
Jeśli z Wachem to prawda to po prostu ktoś źle mu to wszystko wyliczył kiedy zacząć i kiedy skończyć (pewnie ten leon skoro wyleciał) albo jego organizm zachował się nie typowo i brakło im tych kilku dni by wyjść na czysto.
Odpowiedz cytując
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1309
Stary 28.12.2012, 11:17
Bokserscy eksperci poczytajcie co ma do powiedzenia Adamek.
Cytat:
Stoczyłem czwartą walkę w tym roku. Walka ze Steve’em Cunninghamem w Bethlehem przeszła już do historii. Wygrałem, ale nie tak, aby zadowolić fanów boksu i samego siebie. Wywołałem niedosyt u fanów boksu. Dziennikarze zaprezentowali komentarze, w których przeważała negatywna ocena mojej walki. Przeczytałem teksty, w których było sporo inwektyw, ale były też ostrożne i rozumne pochwały, oparte na racjonalnych analizach walki. Sędziowski werdykt tego wieczoru to przysłowiowa kula śnieżna, która tocząc się od USA do Polski wywołała wielką lawinę komentarzy zwłaszcza w internecie. Nadarzyła się okazja, aby dowalić Adamkowi. I nie ma tu znaczenia fakt, że stoczyłem w tym dniu jubileuszową 50 walkę na zawodowym ringu. Wygrałem 48, przegrałem tylko dwie walki. Tylko niewielu dziennikarzy pokusiło się na dokonanie wartościowej analizy walki wieczoru w Bethlehem. Niestety potwierdzam, że były powody do krytyki. Po walce pojawiły się bowiem dziesiątki pytań, na które w niedalekiej przyszłości muszę sam sobie i fanom boksu odpowiedzieć. No bo, jak nie odpowiedzieć na takie pytania: gdzie jest ten Adamek z walki z Briggsem, Arreolą czy Banksem? Która wersja Adamka wyjdzie na ring w 2013 roku? Czy w takiej dyspozycji , jak w ostatniej walce mogę dalej liczyć na zwycięskie walki?

Najpierw jednak,kilka zdań na temat ostatniej walki. Na konferencji prasowej zaraz po walce, obarczyłem Steve’a Cunninghama odpowiedzialnością za poziom sportowy i widowisko. Miałem pretensje do niego, że unikał walki, uciekał po ringu i zadowalał się pojedynczymi akcjami. Czy słusznie, chyba nie, bo każdy ma prawo do stosowania własnej taktyki. Steve, za namową swojego sztabu trenerskiego i doradców unikał otwartej konfrontacji, bojąc się powtórki z 2008 roku. Niestety straciło na tym widowisko.

Nie zadawałem, więc tak dużo ciosów, jak w poprzednich swoich walkach, bo nie potrafiłem dopaść Steve’a. Był ruchomym celem. Nawet, gdy zamykałem mu cieczkę w kącie ringu, to nie zawsze potrafiłem ulokować kilka ciosów. Nie ponawiałem akcji, liczyłem na lepszą okazję do kontry. Starałem się walczyć spokojnie i oszczędzać siły na kolejne rundy. Realizowałem własną taktykę na walkę, tj. wywieranie presji najprostszym sposobem oraz przyśpieszanie tempa w końcówce każdej rundy. Kilka razy pod koniec rundy udało mi się trafić mocniej Steve’a, ale gong nie pozwolił mi na ponowienie ataku. Steve też kilka razy mnie skontrował w sytuacji, gdy za bardzo szukałem nokautu. Większość jego ciosów to wersja soft, która nie robi krzywdy przeciwnikowi. Widać to było na mojej nie naruszonej twarzy po walce, nie było na niej prawie żadnych śladów. On przeciwnie demonstrował na twarzy efekty moich ciosów. Wiele jego ciosów prostych zbijałem rękawicami. Po zakończonej walce miałem dziwne uczucie, że to już koniec, a ja mogłem dalej przeboksować kilka rund, nie byłem mocno zmęczony."
"Na konferencji po walce, było już inaczej. Ktoś przypomniał mi, że to już moja czwarta walka w tym roku. Tak często w HW nikt nie walczy, zwolnij tempo, mówili do mnie: znajomy z Polski, trener i promotor.

Świadomy upływu czasu i swojego wieku chciałem szybko znaleźć się na szczycie rankingu. Udało się, wygrałem w tym roku cztery walki, ale czy to nie jest powód do tego, że mogę się czuć zmęczony. Kto w takim okresie czasu, stoczył jak ja 50 walk i osiągnął tyle, co ja na ringu? Jest ponoć wirtualny klub pięściarzy, którzy walczyli 50 i więcej walk na zawodowym ringu. Kto jest teraz jeszcze w tym klubie czynnym pięściarzem? Zadanie to dla statystyków. A może to się nie liczy? Piszę te słowa do tych, którzy na moją ostatnią słabszą walkę i ostatnie zwycięstwo zareagowali, alergicznymi komentarzami: „złodziej”, „rabunek”, „oszust” „prezent świąteczny”, itp. Nie chcę przysłowiowego pomnika za to, co osiągnąłem w boksie zawodowym, jako reprezentant Polski. Liczę jednak na odrobinę obiektywizmu w ocenie tego, czego dokonałem na ringu zawodowym. Każda wygrana walka zawsze przybliża mnie do postawionego sobie celu. Nawet, jeśli jest daleka od poziomu, do którego przyzwyczaiłem swoich fanów boksu.

Walka ze Steve'em Cunninghamem od samego początku była opisywana w mediach za łatwą, wynik typowano w zasadzie tylko k.o. Skoro wygrałem walkę niejednogłośnie, zamiast spodziewanego k.o., byłem wolny, wyprowadziłem mniej niż zwykle ciosów, to jakie mogą być oceny? Dostało się mnie, trenerowi, promotorom. Sędziowie wytypowali zwycięzcę walki, nie po myśli części polskich fanów a sam Steve, jak zawsze czuje się skrzywdzony. Wniosłem do ringu pas i tytuł IBF North American heavyweight title. Steve, aby go wywalczyć musiał dużo więcej pokazać w ringu ode mnie. W boksie zawodowym obowiązuje bowiem niepisana zasada, że pretendent do pasa musi umieć więcej w ringu od jego aktualnego posiadacza. Musi pokazać więc wolę walki i dać pokaz efektywnego boksu. Steve walczył dobrze, ale pokazał przede wszystkim efektowny taniec w ringu. Daleko mi do niego w tym elemencie. Steve przyzwyczaił już fanów boksu do krytykowania orzeczeń sędziów w Polsce, Niemczech czy USA. To standard z jego strony. Tego wieczoru nie powalił mnie ciosem na matę ringu, nic szczególnego w ringu nie zrobił, żeby mi ten mniej znaczący pas odebrać. Dziś trudno ocenić, ile na ogólnym wrażeniu z naszej walki miała również wpadka anonsera Micheala Buffera, który mylnie odczytał karty sędziowskie. Najpierw zakomunikował remis, by za chwilę ogłosić moje niejednogłośne zwycięstwo. W takiej sytuacji podejrzenia nasuwają się same, a odbiór medialny jest dwuznaczny. Padły stwierdzenia: oszustwo, sędziowie nie stanęli na wysokości zadania itp. Sędziowie pochodzili z trzech różnych miast amerykańskich, przy powołaniu których nikt nie zgłaszał sprzeciwu. Po walce sam legendarny anonser Michael Buffer przyszedł do nas do szatni i przepraszał za zamieszanie, jakie wywołał ogłaszając werdykt sędziów. Ja pomimo tego, że nie była to moja walka życia uważam, że zasłużyłem na wygraną. Zawsze potrafiłem dostosować się do stylu walki przeciwnika, tym razem przyznam szczerze, że walcząc ze Steve'em Cunninghamem, lekkim jak za czasów walki w cruiser, nie potrafiłem dopaść go w tej gonitwie po ringu. Sam też stosuję chętnie tę taktykę i dzięki niej wygrałem wiele znaczących walk. Tym razem Steve okazał się mistrzem unikania walki. Zastosowanie takiej taktyki nie gwarantuje automatycznie wygranej walki. Coś za coś. Tym razem świetna taktyka na ociężałego i wolnego Adamka nie przyniosła zakładanego efektu. W oczach sędziów duże większe znaczenie miało moje wywieranie presji, ciosy ciężkie, zaakcentowane końcówki rund, zadane czysto ciosy. Liczę, że Steve pokaże jeszcze w HW, jak wygrywa się z najlepszymi pięściarzami. Jest doświadczonym pięściarzem, a każda następna walka będzie procentować na przyszłość. Życzę aby już w 2013 roku udowodnił, że stać go na wiele w tej kategorii wagowej. Co do moich planów, to muszę powiedzieć, że kierując się radą trenera, promotora i znajomych, ograniczę ilość walk w 2013 roku. Wiem dobrze, że propozycje walk z atrakcyjnymi rywalami, to tylko kwestia czasu. Wdzięczy jestem telewizji NBC, że chciała i ponoć chce dalej pokazywać moje walki w USA. W Polsce rekordy oglądalności pobiła stacja Orange Sport, która jako jedyna transmitowała walkę do Polski. Dziękuję wszystkim tym, którzy do mnie napisali. Przyjmuję krytykę konstruktywną i obiecuję kolejne emocjonujące walki w drodze po pas. Wiem, że po tej walce straciłem wielu fanów, którzy sądzą, że to koniec Adamka wojownika. Nic podobnego, jeszcze postaram się o kilka dobrych walk, a później ustąpię pola młodszym pięściarzom z Ojczyzny. Niech nawiążą do moich osiągnięć i okażą się lepszymi ode mnie. Jako przyszły emeryt, życzę im tego z całego serca. Kończąc, dziękuję wszystkim za przesłane mi życzenia świąteczne i noworoczne."
Odpowiedz cytując
WiślakNH
Senior Member
 
Od: 01.2007
Skąd: Kraków - NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1310
Stary 28.12.2012, 14:58
Nic dodać,nic ująć.Steve takim stylem nie mógł odebrać tego pasa i tyle,ten kto twierdzi inaczej jest lekko mówiąc śmieszny.Przypomnijcie sobie walkę Tomka z Arreolą,gdzie stosował podobną taktykę co Steve ale jakie ciosy zadawał i jak wyglądały jego kontry.
Tyle w temacie.
Miasto Kraków - pozdrowienia dla Dobrych Chłopaków !!


Odpowiedz cytując
Lysy
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1311
Stary 29.12.2012, 05:23
Lubie Adamka jako człowieka, aczkolwiek czasami gada takie bzdury, że aż żal czytać.
Odpowiedz cytując
Belzebub
Senior Member
 
Od: 08.2007
Skąd: ULTRA C

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1312
Stary 29.12.2012, 15:19
Lysy napisał(a):Wyświetl post
Lubie Adamka jako człowieka, aczkolwiek czasami gada takie bzdury, że aż żal czytać.
Ja odwrotnie..Szanuję go jako polskiego sportowca, nie lubię jako człowieka - burak z Gilowic nic więcej hehe Co na każdym kroku stara się udowodnić

A skoro sam zasłania się tym, że był obrońcą tego śmiesznego pasa, o którym nawet na oficjalnej stronie IBF nie ma wzmianki - kto jest jego posiadaczem (ani też nigdzie indziej ) to chyba sam widzi, że nie wszystko było OK z werdyktem

W każdym razie życzę powodzenia z Kubratem..

Szpila z Mike'm Molo..Chyba to będzie jego najtrudniejszy dotychczas przeciwnik..
[][][][]> T S W <[][][][]
Odpowiedz cytując
Jazon
Senior Member
 
 
Od: 08.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1313
Stary 03.01.2013, 21:47
Belzebub napisał(a):Wyświetl post
Szpila z Mike'm Molo..Chyba to będzie jego najtrudniejszy dotychczas przeciwnik..
Co wiele mówi o klasie jego dotychczasowych przeciwników...
Mollo KIEDYŚ był niezłym średniakiem, ale nie walczył już od prawie 3 lat i można sobie tylko wyobrażać, jaką formę prezentuje teraz.

Cytat:
Wczoraj śmiał się z siły ciosu Cunninghama, a sam jeszcze nikogo w ciężkiej nie posłał na deski (poza zemeryciałym Gołotą z 20 kg nadwagą).


Z trójki Szpila, Wach, Sosnowski, myślę że tylko tego ostatniego pokonałby Adamek.
Posłał na deski Travisa Walkera. A twierdzenie, że Szpilka pokonałby Adamka, to jeszcze większa kompromitacja. Wiesz co, może już nic nie pisz
Odpowiedz cytując
Kocur
semper fi
 
 
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1314
Stary 03.01.2013, 22:13
Jaki Molo?

Najpierw Szpilka ma Zimocha na rozkładzie według rozpiski:


Cytat:
23 lutego trójmiejska Ergo Arena.

Podczas imprezy Polast Boxing Night Gołota vs Saleta zobaczymy jeszcze co najmniej pięć innych rywalizacji polsko-polskich.

Artur Szpilka
(12-0, 9 KO) podejmie Krzysztofa Zimnocha (13-0-1, 10 KO).
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
Odpowiedz cytując
Belzebub
Senior Member
 
Od: 08.2007
Skąd: ULTRA C

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1315
Stary 03.01.2013, 22:49
Kocur napisał(a):Wyświetl post
Jaki Molo?

Najpierw Szpilka ma Zimocha na rozkładzie według rozpiski:
http://www.bokser.org/content/2012/1...3252/index.jsp Hehe chyba traktuje go jako przetarcie

Jazon..
Fakt przeoczyłem knockdown z Walkerem, co nie zmienia faktu, że miał kilku cieniasów na rozkladzie, którymi ledwie zachwiał..Łbów nie urywa, w przeciwieństwie do Szpilki..Technicznie Adamek - Szpilę miażdży, ale w walce pomiędzy nimi myślę, że nie skończyłoby się oczekiwaniem na werdykt sędziów. Więc albo obnażył by się Szpila, albo to Adamka by zbierali z podłogi..
[][][][]> T S W <[][][][]
Odpowiedz cytując
Kocur
semper fi
 
 
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1316
Stary 04.01.2013, 08:40
No nieźle ... dwie walki w miesiąc to nie zdarza się za często w tej dyscyplinie ...
Żeby tylko nie przesadzili.


Dziwi mnie Zimoch tak swoją drogą - jeden i drugi czyste konto i dopiero początek kariery - a tutaj któryś dostanie KO bo nie wierzę że wytrzymają na punkty bez urwania komuś głowy.
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
Odpowiedz cytując
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1317
Stary 04.01.2013, 08:55
tak czytam jeszcze zaspany, jaki ....a zimoch? Co on z komentatorem bedzie walczył?

Jak walczy w miesiące 2 walki to albo jest prze przygotowany albo Mollo wyjdzie na ring prosto z fotela.a jesli jest prze przygotowany, to brac jego trenera na miesiac do Wisły.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1318
Stary 04.01.2013, 11:47
Zimnoch to jeszcze większy rzemieślnik i kaleczniak od Szpilki. Widziałem go dwa razy na żywo z europejskimi bumami trzeciego sortu i nie przewiduję, aby ta walka trwała więcej niż 3-4 rundy.

Ostatnia walka Zimnocha, którą widziałem.
http://www.dailymotion.com/video/xvn...t#.UOasmne0aUk
Ostatnio edytowane przez emj10 : 04.01.2013 o godz. 18:15.
Odpowiedz cytując
Lysy
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1319
Stary 04.01.2013, 16:59
Zimnoch, chłopaki... Zimnoch!
Odpowiedz cytując
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1320
Stary 04.01.2013, 18:14
Faktycznie, zasugerowałem się poprzednikiem.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park Sportowy (moderowane)

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:57.