The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#751
Stary 31.10.2010, 20:21
bonawentura napisał(a):Wyświetl post
Cóż. Wisła przegrała tak wysoko. Świadczy to jedynie o tym, że kogoś nam brakuje, ale nie o tym, że trzeba wymieniać pół składu z zespołu, jakby pewnie połowa forumowiczów chciała zrobić.
Tak. Kogoś.

Bramkarza, a nie produktu pawełkopodobnego. Prawdziwych bocznych obrońców. 2 stoperów (Chavez nawet nieźle, chodzi o kontuzję Clebera i grę Bunozy).

To absolutne minimum, choć przydałby się też dobry napastnik.

Kurcze, jakby nie liczyć jednak z pół składu.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując
Manson33
Senior Member
 
 
Od: 11.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#752
Stary 31.10.2010, 20:24
wolfy napisał(a):Wyświetl post
A co z Basałajem? Może warto spojrzeć na źródło problemu - że nasz prezes to kompletny amator, w dodatku megaloman? Zawsze trener winny?

To co - mamy może choćby kilku przyzwoitych piłkarzy? Jest z czego złożyć drużynę? Jeśli nie, to o co te sceny?
Prezes do kitu.
Trener bez polotu.
Piłkarze przepłaceni.
Właściciel zakochany w Wiśle.

No nie, nie ma o co scen robić.

Bo o głośnym w Gdańsku fakcie "dziwnego" zwycięstwa z Lechią to już głośno wróble ćwierkają,
o krakowskich wróblach wspominających o toporze Cupiała nad trenerem i piłkarzami w przypadku porażki z Lechią nie zapominając.
Otwórzcie oczy drodzy kibice !
Myślenie nie boli !
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#753
Stary 31.10.2010, 20:24
flamengista napisał(a):Wyświetl post
Tak. Kogoś.

Bramkarza, a nie produktu pawełkopodobnego. Prawdziwych bocznych obrońców. 2 stoperów (Chavez nawet nieźle, chodzi o kontuzję Clebera i grę Bunozy).

To absolutne minimum, choć przydałby się też dobry napastnik.

Kurcze, jakby nie liczyć jednak z pół składu.
To co napisałeś to dobicie do marnego poziomu sprzed pół roku: czyli defensywa ratująca nas przed dziadowską ofensywą.

Bunoza to żałość ( choć dziś akurat nie grał, ale wtedy mogła by dwucyfrówka być), Cikos parapiłkarz, Boukhari spasiony, można tak długo...
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
TSW Fanatyk
Senior Member
 
 
Od: 06.2005
Skąd: Reymonta 22 (X)/D3

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#754
Stary 31.10.2010, 20:25
flamengista napisał(a):Wyświetl post
Tak. Kogoś.



Kurcze, jakby nie liczyć jednak z pół składu.
tylko żeby to "pół składu" było młodymi głodnymi gry zawodnikami z Polski.. no bo chyba się zgodzisz że kebabów, branków i innych wynalazków nam nie trzeba..

jak jest już koncert życzeń to ja poproszę o przywrócenie Petrescu na stanowisko trenera
I
Odpowiedz cytując
Wisielak
Senior Member
 
 
Od: 06.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#755
Stary 31.10.2010, 20:26
wwf napisał(a):Wyświetl post
Jak ja bym chciał byc po takim meczu na konferencji prasowej.

Oj zadałbym pytania panu Maaskantowi. Ciekawie by było.
Jedno pytanie ciśnie się na usta każdemu (chyba)
Quo Vadis Wisło ?
" Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą "
Odpowiedz cytując
murray
Senior Member
 
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#756
Stary 31.10.2010, 20:26
flamengista napisał(a):Wyświetl post
Tak. Kogoś.

Bramkarza, a nie produktu pawełkopodobnego. Prawdziwych bocznych obrońców. 2 stoperów (Chavez nawet nieźle, chodzi o kontuzję Clebera i grę Bunozy).

To absolutne minimum, choć przydałby się też dobry napastnik.

Kurcze, jakby nie liczyć jednak z pół składu.
Pawełek odchodzi po rundzie (ponoć), czyli potrzebny bramkarz.
Boczni obrońcy są, jacy są. Cikos wygrywa z Branco. Może Erik trochę lepiej gra niż na początku, ale i tak nie jest pewnym punktem obrony.
Stoperzy wyglądają jak Wojciech Mann w reklamie Liptona. Chavez coś tam dzisiaj pokazał, ale do poziomu poprzedniego duetu trochę brakuje. Teraz straciliśmy Clebera.
Skrzydłowi potrzebują konkurencji, bo Boukhari takiej nie stanowi.
O, i jeszcze mamy tylko jednego napastnika.
Tutaj trzeba budować zespół od nowa. Kosztem wielu milionów ojro. Albo budować akademię piłkarską i czekać.
Odpowiedz cytując
tarantulaw2
Senior Member
 
Od: 10.2006
Skąd: Kraków / Azory

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#757
Stary 31.10.2010, 20:28
ZwrABG napisał(a):Wyświetl post
nie rozumiem was jak wygraliśmy z Lechia i Widzewem to wszystkich naszych grajków i trenera na rekach nosiliście teraz dostajemy i wszyscy narzekają albo jesteśmy z klubem na dobre i złe albo niech niektórzy dadzą sobie siana bez napinki
Przepraszam, ja wiedziałem że to się tak skończy, dlatego milczałem na forum.

Lechia gra otwartą piłkę, i tu widziałem szansę dla nas. A z Widzewem? Fart. Piłkarski fart.
Odpowiedz cytując
LanceTS
Senior Member
 
 
Od: 07.2009
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#758
Stary 31.10.2010, 20:28
„Przybyliśmy tu wiedząc, że będzie ostatnia szansa dla Lecha, żeby wrócić do gry o mistrzostwo. Właśnie dlatego postawiłem na Wilka i Sobolewskiego w środku pomocy. Staraliśmy się grać blisko siebie i czekać na momenty, kiedy mogliśmy skontrować” – opowiadał o taktyce przygotowanej na mecz z Lechem trener Maaskant. Szkoleniowiec przyznał też, że w przerwie spotkania przypomniał zawodnikom, żeby czekali na swoje szanse i pilnowali ustawienia drużyny.

„Po strzeleniu bramki myślałem, że wygramy mecz” – przyznał po spotkaniu Maaskant. „Remis przyszedł trochę za wcześnie dla nas. To była piękna bramka – bramka tygodnia. Dalej jednak kontrolowaliśmy grę. Po wprowadzeniu Garguły byłem przekonamy, że przejmiemy kontrolę nad meczem. Tymczasem zrobiliśmy ten sam błąd, który popełniamy praktycznie w każdym spotkaniu – patrzyliśmy na zawodników zamiast na piłkę” – narzekał trener Wisły. „To dzieje się już któryś raz” – dodał szkoleniowiec Białej Gwiazdy.

Oprócz poważnej kontuzji Clebera z boiska z urazem zszedł również Patryk Małecki. „Małecki poprosił o zmianę. Ma problem z kolanem. Na razie nie wiem, jak poważny jest jego uraz” – poinformował trener Wisły.

ehh...
Odpowiedz cytując
szczepanwislak
Senior Member
 
 
Od: 09.2009
Skąd: Rzeszów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#759
Stary 31.10.2010, 20:36
Dzięki koledzy za wszystkie odp.
no niestety , wnioskuje , że był bardzo słaby w naszym wykonaniu i Lechowi sprzyjało jeszcze szczęście. Muszę tylko teraz zobaczyć skróty z tego meczu. boli również bardzo mizerna postawa naszych niektórych kopaczy...
No cóż z Mistrzostwem już ewidentnie trzeba będzie się pożegnać i liczyć może na brąz.
Co do ligi to tyle. Trzeba się będzie skupić szczególnie na PP
'' Nikt nie wymaga od was samych zwycięstw. Czasami i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych podania ręki. ''

Henryk Reyman
Odpowiedz cytując
wwf
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Kraków - Złoty Wiek

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#760
Stary 31.10.2010, 20:36
Dlaczego nikt na konferencji nie zada trenerowi prostego pytania.

Dlaczego "KEBAB" Boukhari gra w Wisle skoro widać że ten zawodnik jest dramatycznie słaby.

Trener odpowie że dla niego to ważny zawodnik i on go ceni.

Wtedy należy zapytać

To dlaczego "KEBAB" Boukhari nie trenuje indywidualnie z 2 miesiące i się odbudowuje fizycznie , tylko gra w pierwszym składzie i osłabia zespół.

Dlaczego nikt nie zapyta tego trenera :

-jak to jest mieć najgorsze wyniki od 12 lat i czy nie uważa się za najsłabszego trenera ostatnich 10 lat jaki trenował Wisłę bo wyniki to pokazują.

Dlaczego nie padnie pytanie. Czy Maaskant wie że jak Polski zawodnik lub trener jedzie do Niemiec lub jego Holandi to ma być on 2 razy lepszy od miejscowego. po co on tu przyjechał. I że już jednego złotoustego trenera z Holandi bez wyników to my już w polsce mieliśmy i wiemy jak to się skończyło.

Dlaczego nikt mu na konferencji nie zada trudnych pytań.
Ostatnio edytowane przez wwf : 31.10.2010 o godz. 20:41.
A z polską piłką rzeczywiście jest źle. Mecz Legii z Szachtarem Donieck to była katastrofa. Teraz oglądam Szachtara w Lidze Mistrzów i to też jest katastrofa. To daje odpowiedź, jak daleko wam do poziomu Interu Mediolan czy Bayernu. Ta odległość bardzo mnie martwi -- Leo Beenhakker
Odpowiedz cytując
wislak.kw
Member
 
 
Od: 04.2009
Skąd: Kazimierza Wielka

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#761
Stary 31.10.2010, 20:36
I nawet jesli bedzie źle MY nigdy nie poddamy sie... Cleber Jestesmy z toba.
Odpowiedz cytując
Marcinkrakwoj
Socios Wisła Kraków
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#762
Stary 31.10.2010, 20:40
z facebooka
Do skandalu doszło w Poznaniu. Przedstawicielowi Biura Prasowego Wisły grożono i zabrano kasetę z nagraniem wideo z dopingiem kibiców Białej Gwiazdy. Zrobiła to osoba ubrana w kamizelkę FOTO. Innym osobom groził osobnik legitymujący się identyfikatorem organizatora

wieś POZnan* zaprasza
Ostatnio edytowane przez Marcinkrakwoj : 31.10.2010 o godz. 20:44.
Odpowiedz cytując
Donson
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#763
Stary 31.10.2010, 20:41
wwf napisał(a):Wyświetl post
Dlaczego nikt na konferencji nie zada trenerowi prostego pytania.

Dlaczego "KEBAB" Boukhari gra w Wisle skoro widać że ten zawodnik jest dramatycznie słaby.

Trener odpowie że dla niego to ważny zawodnik i on go ceni.

Wtedy należy zapytać

To dlaczego "KEBAB" Boukhari nie trenuje indywidualnie z 2 miesiące i się odbudowuje fizycznie , tylko gra w pierwszym składzie i osłabia zespół.

Dlaczego nikt nie zapyta tego trenera :

-jak to jest mieć najgorsze wyniki od 12 lat i czy nie uważa się za najsłabszego trenera ostatnich 10 lat jaki trenował Wisłę bo wyniki to pokazują.

Dlaczego nikt mu na konferencji nie zada trudnych pytań.
Po co? Przecież dobrze jest.
Pismaki to oportuniści a niewygodnych pismaków usuwa się w cień, np nie udziela się im wywiadów, albo nie przyznaje akredytacji. A stadion i tak powstanie, każdy chce na nim być, nawet pismak. Co z tego, że niewiarygodny?
JESTEM LAMUSEM
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#764
Stary 31.10.2010, 20:42
Przegranej z Amicą należało się spodziewać. Gdyby nie ich fatalna passa w ostatnich meczach, nikt o zdrowych zmysłach nie stawiałby na Wisłę, obecną Wisłę. Nie rozumiem więc tego rozgoryczenia. Mają od nas obecnie dużo mocniejszą drużynę i wszelkich szans można było upatrywać w ich słabości, a nie naszych atutach.
Odpowiedz cytując
felipe
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#765
Stary 31.10.2010, 20:49
Fartowne 5:2 z Lechią (która notabene wraca na "właściwe" tory...) niektórym zamydliło obraz rzeczywistości.
A ta jest taka, że gramy wciąż słabo.
Prawdą jest też to, że Lech ma pakę na podium i słaba postawa w ligowej młócce tego nie zmieni. Oni na szlagiery się spinają od lat jak nikt w Polsce.

No i dziś przyszedł oklep, który przewidywałem.


Apeluję jednak o spokój - końcówka wbrew pozorom nie musi być dla nas nieudana! Najpierw żenujące Pasy. Potem zmienna Legia u siebie- Legia niegrająca jakiejś finezji, spokojnie do ogrania. Potem przecietna Arka i Zagłebie u siebie. 9-10 punktów do zdobycia spokojnie, a wtedy wracamy do gry, bo "mocni" wypunktują się w meczach bezpośrednich.

Wiem, staram się szukać pozytywów
Odpowiedz cytując
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#766
Stary 31.10.2010, 20:55
szczepanwislak napisał(a):Wyświetl post
Dzięki koledzy za wszystkie odp.
no niestety , wnioskuje , że był bardzo słaby w naszym wykonaniu i Lechowi sprzyjało jeszcze szczęście. Muszę tylko teraz zobaczyć skróty z tego meczu. boli również bardzo mizerna postawa naszych niektórych kopaczy...
No cóż z Mistrzostwem już ewidentnie trzeba będzie się pożegnać i liczyć może na brąz.
Co do ligi to tyle. Trzeba się będzie skupić szczególnie na PP
Nie, Amice nie sprzyjało szczęście. Nam sprzyjało, bo pierwszą połowę powinniśmy kończyć w 10ciu. Faul taktyczny i w konsekwencji 2 żółtko dla Sobolewskiego - ewidentne.

Niektórzy piszą, że bramka Injaca fartowna. Jasne, ale do tego trzeba było zdecydować się na strzał. Kto nie próbuje, ten nie strzela goli. Amica niestety wygrała mecz zasłużenie, 4-1 to najmniejszy wymiar kary.

Jaki brąz? Brąz to chyba można było oglądać, ale na gaciach naszych grajków po pierwszej połowie. Kolego, my z taką grą w najlepszym wypadku kończymy w górnej połówce tabeli.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując
qchar90
Senior Member
 
 
Od: 10.2006
Skąd: katowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#767
Stary 31.10.2010, 20:56
facebook.pl

W POZnan*u takie obyczaje są, że odbiera się kasety z nagraniem, próbuje odebrać kartę ze zdjęciami, uderzyć "z byczka", a "ochroniarze" przepuszczają kibiców atakujących stadion gości. Przed meczem zaś słucha się hymnu Ligi Mistrzów. by wislakrakow.com

Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#768
Stary 31.10.2010, 21:00
felipe napisał(a):Wyświetl post
A ta jest taka, że gramy wciąż słabo.
I w tym składzie, przed przerwą zimową już dużo lepiej nie zagramy. Każdy mecz będzie dla nas szalenie trudny, a punkty na wagę złota. Jeśli zdobędziemy w najbliższych 5 spotkaniach (16 kolejka jest jeszcze w tym roku) 9 punktów, będę ogromnie zadowolony. Na więcej nie liczę, a nie zdziwi mnie również mniejsza zdobycz punktowa.
Odpowiedz cytując
Marcin_fan
Senior Member
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#769
Stary 31.10.2010, 21:01
mam pytanie... co sie działo na stadionie po kontuzji Clebera i w czasie jego transportu z murawy stadionu.. były gwizdy
Odpowiedz cytując
Bialix
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: Jaworzno

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#770
Stary 31.10.2010, 21:01
Mam tylko nadzieję, że nie dojdzie do sytuacji, w której my, Wiślacy, będziemy siadać w kółeczku, nasłuchiwać radioodbiornika, które robi "BUM! BUM! BUM! Tu Radio Wolna Europa", potem wyciągać oprawione zdjęcia świetności klubu i nucąc nabożne pieśni zapale je pucować, żeby ładnie wyglądały.

Ciągle wierzę w to, że jeszcze się odbijemy od dna. Lech się umie spiąć, bo spina się na nas od lat. Poza tym gra padakę i pewnie to się nie zmieni po 4-1 z nami. Jesteśmy w czarnej dupie, nie mamy pomysłu na grę, leją nas wszyscy jak chcą, kiedy chcą. Ale w końcu to się zmieni. Bo jednak musi.
Odpowiedz cytując
wwf
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Kraków - Złoty Wiek

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#771
Stary 31.10.2010, 21:03
Panowie jasne, nikt nie myślał o wygranej w Poznaniu. Ja wręcz obstawiałem przegraną. Ale chodzi mi o styl.

Lech był od nas w 1 połowie 2 razy szybszy i bardziej wybiegany. W 1 połowie mieliśmy 1 strzał "KEBABA" Boukhariego w środek bramki. Nie mogliśmy wyjść z 16 metrów. A gdzie tam z połówki lub strzelić na bramkę.

Nasi biegali w jednostajnym tempie, jak jakieś zółwie. W drugiej połowie było niewiele lepiej.

Ja nie łudziłem się że jesteśmy tam w stanie wygrać, ale liczyłem na to że przegramy 1-0 lub 2-1, może sie uda zrobić remis 1-1.
Ale jak zobaczyłem jak nasi biegają to straciłem całą nadzieję na jakieś lepsze jutro z tym trenerem. Facet trenuje od kilku miesięcy, ma zawodników codziennie na treningu, a my biegamy jak zółwie.
Do tego dochodzi ta taktyka w której przygotowanie kondycyjne to podstawa.

Nikt mnie nie przekona że taki Probież w Jagielonii lub Sasal w Koronie mają lepszy materiał ludzki od Maaskanta. Nikt mi nie wytłumaczy i nie przekona mnie że Nawałka ma lepszych zawodników od naszych. To samo w takim Ruchu lub Zagłębiu.
A jakoś dziwnym trafem, te drużyny biegają, strzelają gole, jakoś to wygląda. Tymczasem u nas zero przyspieszenia, zero zawziętości, zawodnicy biegają w jednym tempie i stoją na tym boisku.

A to niestety nie wina zawodników, to już jest wina trenerów w klubie którzy ich nie potrafią przygotować do meczu kondycyjnie.

Co do Małeckiego i jego kiwek. Jak to ja bym był trenerem Wisły i chłopak by mi zrobił 1, 2,3 taką akcję jak Małecki robił dzisiaj to po 4 bym go zmienił. I nie patrzyłbym czy to jest 10 lub 35 minuta. Po prostu zmiana, siadasz na ławce.
Kolejny mecz, znów to samo, zmiana w 30 minucie, aż by w końcu dotarło do gościa że ma myśleć na tym boisku.
A z polską piłką rzeczywiście jest źle. Mecz Legii z Szachtarem Donieck to była katastrofa. Teraz oglądam Szachtara w Lidze Mistrzów i to też jest katastrofa. To daje odpowiedź, jak daleko wam do poziomu Interu Mediolan czy Bayernu. Ta odległość bardzo mnie martwi -- Leo Beenhakker
Odpowiedz cytując
cieniek
Member
 
 
Od: 03.2009
Skąd: shuty

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#772
Stary 31.10.2010, 21:04
qchar90 napisał(a):Wyświetl post
facebook.pl

W POZnan*u takie obyczaje są, że odbiera się kasety z nagraniem, próbuje odebrać kartę ze zdjęciami, uderzyć "z byczka", a "ochroniarze" przepuszczają kibiców atakujących stadion gości. Przed meczem zaś słucha się hymnu Ligi Mistrzów. by wislakrakow.com
To potrafimy najlepiej, zamiast przyjąć porażkę na klatkę zachowujemy się jak panienki szukając sensacji tam, gdzie jej nie ma.
Odpowiedz cytując
Marcinkrakwoj
Socios Wisła Kraków
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#773
Stary 31.10.2010, 21:09
cieniek napisał(a):Wyświetl post
To potrafimy najlepiej, zamiast przyjąć porażkę na klatkę zachowujemy się jak panienki szukając sensacji tam, gdzie jej nie ma.
z tego co piszą w komentarzach na fb.com sprawa jest głębsza. Na kasecie było zarejestrowane "dziwne" zachowanie ochrony... więc to nie tylko tania sensacja. poza tym uważasz za normalne, "nie-sensacyjne" ze ktoś z organizatorów kradnie Biurze Prasowemu przeciwnika kasetę z nagraniem?
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#774
Stary 31.10.2010, 21:10
Bialix napisał(a):Wyświetl post
Poza tym gra padakę i pewnie to się nie zmieni po 4-1 z nami. Jesteśmy w czarnej dupie, nie mamy pomysłu na grę, leją nas wszyscy jak chcą, kiedy chcą. Ale w końcu to się zmieni. Bo jednak musi.
Oglądałem kilka przegranych przez Lecha spotkań i... w każdym z nich przez długie momenty grał na poziomie, do którego nam obecnie daleko. Sytuacja w naszym i ich przypadku jest diametralnie różna. U nich jest drużyna, która po prostu trzeba skierować na właściwy tor, u nas to nie wystarczy, najpierw trzeba zbudować nową Wisłę, ponieważ w tym składzie, nawet z najlepszym trenerem świata, nie będziemy dominować w lidze, nie mówiąc już o awansie do Ligi Mistrzów.
Odpowiedz cytując
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#775
Stary 31.10.2010, 21:13
Boukhari gra jakby sobie na wczasach był, koleś gra typowego stojanowa.Przy bramce Kriwieca to Cikos chyba sobie drzemke uciął.Letnie transfery=Żenada
Odpowiedz cytując
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#776
Stary 31.10.2010, 21:13
Amika zagrał padlinę a my?,no cóż, jesteśmy słabiutcy. Równie dobrze za tydzień możemy zremisować,bo nasz rywal wyjdzie maksymalnie skoncentrowany, coś im wpadnie przypadkowo i jak się zamurują tak nas nie ma. U nas w zespole w zasadzie nie ma nic.,druzyna wygląda fatalnie,wręcz makabrycznie. Wszystko robione w żólwim tempie do tego bez myśli taktycznej. W dalszym ciągu uważam,że zdobycie 20 punktów na koniec rundy będzie naszym sukcesem. Tylko,że do tego będzie nam potrzebne dużo szczęścia. Jest 11 kolejka a z całym szacunkiem wygladamy jakbyśmy grali bez trenera. Do tego te okropne odstepy między formacjami.

Co do Amiki. Nie ulega wątpliwości,że lepiej poukładany zespołł, zmotywowany,wiedzący co ma grać rozjedzie ich spokojnie.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując
sniadecki
Junior Member
 
Od: 09.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#777
Stary 31.10.2010, 21:17
Maaskanta pomysł na Wisłę na chwilę obecną rozbija się o brak wykonawców i niekonsekwencję. On sam chyba nie wie, czy chce oprzeć grę na piłce szybkiej czy poukładanej. Na dobrą sprawę robi to na przemian, a tak częste duże zmiany nie wychodzą na dobre tej, bądź co bądź jednak będącej w budowie, drużynie.

***

Jeśli kogoś interesowałaby taktyka Wisły w tym (i nie tylko tym) spotkaniu, warto zajrzeć na http://taktycznie.blogspot.com
Tam sporo więcej w tym temacie, także i o meczu z Lechem
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#778
Stary 31.10.2010, 21:20
wwf napisał(a):Wyświetl post
Nasi biegali w jednostajnym tempie, jak jakieś zółwie. W drugiej połowie było niewiele lepiej.

Ja nie łudziłem się że jesteśmy tam w stanie wygrać, ale liczyłem na to że przegramy 1-0 lub 2-1, może sie uda zrobić remis 1-1.
Ale jak zobaczyłem jak nasi biegają to straciłem całą nadzieję na jakieś lepsze jutro z tym trenerem. Facet trenuje od kilku miesięcy, ma zawodników codziennie na treningu, a my biegamy jak zółwie.
Do tego dochodzi ta taktyka w której przygotowanie kondycyjne to podstawa.

Nikt mnie nie przekona że taki Probież w Jagielonii lub Sasal w Koronie mają lepszy materiał ludzki od Maaskanta. Nikt mi nie wytłumaczy i nie przekona mnie że Nawałka ma lepszych zawodników od naszych. To samo w takim Ruchu lub Zagłębiu.
A jakoś dziwnym trafem, te drużyny biegają, strzelają gole, jakoś to wygląda. Tymczasem u nas zero przyspieszenia, zero zawziętości, zawodnicy biegają w jednym tempie i stoją na tym boisku.

A to niestety nie wina zawodników, to już jest wina trenerów w klubie którzy ich nie potrafią przygotować do meczu kondycyjnie.

Co do Małeckiego i jego kiwek. Jak to ja bym był trenerem Wisły i chłopak by mi zrobił 1, 2,3 taką akcję jak Małecki robił dzisiaj to po 4 bym go zmienił. I nie patrzyłbym czy to jest 10 lub 35 minuta. Po prostu zmiana, siadasz na ławce.
Kolejny mecz, znów to samo, zmiana w 30 minucie, aż by w końcu dotarło do gościa że ma myśleć na tym boisku.
Właściwie to ja nie wiem, jaki mamy skład. Obecnie większość naszych zawodników gra na średnim ligowym poziomie. Gdyby to się zaczęło teraz, można by obwiniać trenera, ale przecież poważny kryzys przyszedł wiosną. To wtedy Paweł strzelił tylko 4 bramki, to wtedy popsuło się w ofensywie. Jedyne co nas jeszcze trzymało na powierzchni, to bardzo dobra defensywa. Niestety, transfery nie tylko nie naprawiły tej sytuacji, ale osłabiły zespół.
Odpowiedz cytując
d
Senior Member
 
Od: 12.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#779
Stary 31.10.2010, 21:22
Nie chcę być überoptymistą, ale czy naprawdę tylko ja widzę, że ten mecz przegraliśmy raz, że kurewsko pechowo, a dwa, że na własne życzenie? I nie mówie o decyzjach sędziego (Sobol out w 1. połowie).

Nie chodzi mi o grę, która była bardzo daleka o ideału. Chodzi o to, że prowadzimy 1-0 i nagle dostajemy 1-1 po golu TOTALNIE Z DUPY - z całym szacunkiem Poznaniacy - życiówce Injaca. Potem 1-2, ok, ale to niczego nie wyjaśnia, i TOTALNIE bezsensowny karny Wilka, który wg mnie ponosi całkowitą odpowiedzialność za dzisiejszą klęskę.

Co do nas, to pierwsze 15 minut 2. połowy tłamsiliśmy Majstra na-ich-terenie. Gdyby nie gol z dupy (znowu, sorry dla fanów Injaca) to pewnie nic by się nam nie stało. Ale potem Lech nabrał wiatru w żagle i naz rozjebał. Wg. mnie to wcale nie był bardzo zły mecz w wykonaniu Wisły, paru zawodników (choćby Boukhari) zagrało zawody bardzo przyzwoite w stosunku do tego, co przedstawiali ostatnio. Bardzo zawiódł Kirm, i właściwie tyle. Zadecydował karny (całkowicie słuszny) i pozamiatane.

Zachowanie graczy Lecha po kontuzji Clebera świadczy tylko o nich i wyjaśnia nasza "sympatię" do nich.

Cóż, ligaa będzie ciakawsza. Dotkliwa porażka coli; jedny plus, że nasi kochani sąsiedzi są coraz bliżej "derbów" z Sandecją.
Odpowiedz cytując
anthony09
Senior Member
 
 
Od: 04.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#780
Stary 31.10.2010, 21:24
moce napisał(a):Wyświetl post
Taaa... Cupial inwestuje od tylu lat kase z mysla ze w koncu sie odkuje
Cupiał jest jak ja w bukmacherze Potrafi przejebać kase na prostych meczach i się niepotrzebnie przypala na szybką wygraną ;] Tutaj trzeba odpowiedniego zarządzania, konsekwencji. W Wiśle powinno znaleźć się miejsce dla takich panów jak Lubański czy chociażby Koźmiński i już wtedy wydaje mi się że lepiej by to wyglądało. A po tym meczu jestem pewny jednego. Mistrzem nie będziemy z taką grą, mistrzem może być Legia, Lech ale nie my ;] Jesteśmy w gorszej sytuacji niż Lech niestety, bo on ma mecz zaległy ale będzie teraz na fali i może wszystko wygrać a u nas jest po prostu nieobliczalność, zero piłek do Brozia. Odnośnie Kirma to po raz kolejny dochodzę do wniosku, że ten jego poziom to co najwyżej średniak ligi polskiej. W meczu z Lechią, Arką to może on coś zagra ale w meczu z lepszym przeciwnikiem nie ma atutów do gry 1 vs 1, Małecki podobnie ;]
Kiedyś w Wiśle grali reprezentanci Polski, kiedyś Reprezentacja Polski opierała się na zawodnikach Wisły, a teraz ? Teraz nastały czasy, że Reprezentacja opiera się na cudzoziemcach, a Wisła na piątym sorcie europejskim ...
-
1906 poparcia ikon Wisły Kraków
S.A.
Arek Głowacki
za 10 lat wspaniałych występów, z czego za 299 występy
Tomasz Frankowski
za 253 występy / 156 bramek
Paweł Brożek za 246/ 110 bramek
Marcin Baszczyński za 9 lat na R22 i 334 występy
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:56.