The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Wyświetl wyniki ankiety: Kto?
McCain 119 66,11%
Obama 61 33,89%
Głosujących: 180. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
sandbender
Graf Zero
 
 
Od: 08.2004
Skąd: stamtąd :)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#61
Stary 05.11.2008, 00:36
To są najbardziej ironiczne wybory jakie pamiętam.

Taki na przykład amerykanski żołnierz stacjonujący w Bagdadzie może sobie z jednej strony na prezydenta wybrać przedstawiciela partii, która w poprzednich 8 latach desygnowała na to stanowiska głąba, który go tam wysłał. Co nie wróży szybkiego powrotu.

A jak mu się nie podoba to zawsze może zaglosować na gościa który ma na imie Husajn.

Jak mawia poeta - w pytę.

Zaden.
Odpowiedz cytując
63624
Senior Member
 
 
Od: 09.2004
Skąd: Twierdza Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#62
Stary 05.11.2008, 00:50
John McCain, Obama to będzie katastrofa dla świata. Jeden z przedmówców napisał, że Obama nie lubi wojen. Był taki facet w latach 30 XX wieku co nie lubił wojny. Nazywał się Chamberlain i wiadomo co zrobił w Monachium. Nie zdziwię się, jak Obama wywoła wojnę z Iranem i rozwali Irak szybkim wycofaniem wojsk amerykańskich. Ten facet to jedna wielka niewiadoma. Mam wrażenie, że jego zwolennicy sami sobie wymyślają jak Obama zrobi im dobrze, a facio pitoli o zmianie przez wszystkie przypadki. Dlatego wolę kogoś doświadczonego jak McCain.
"Jak rozpoznać komunistę? Cóż, jest to ktoś kto czyta Marksa i Lenina. A jak rozpoznać antykomunistę? To ktoś kto rozumie Marksa i Lenina." Ronald Reagan
Odpowiedz cytując
Krissu
Militaris
 
 
Od: 01.2006
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#63
Stary 05.11.2008, 01:10
To, że Obama nie lubi wojen to bardzo fajnie. Nikt nie lubi. Prawda jest taka, że wojna w Iraku trwa i się nie skończyła. Nie chce oceniać kto ją wywołał i dlaczego. Faktem jest, że taką Amerykę zastanie nowy Prezydent. I będzie musiał sobie z tym poradzić. Jak się mówi A to trzeba powiedzieć B. Bez wojsk amerykańskich Irak stanie się poligonem dla terrorystów.
Niestety.

I drobna lektura by Max Kolonko:
Cytat:
Ameryka A.D. 2008 jest gotowa spuścić zasłonę milczenia na prezydenturę Georga Busha. Ale na godziny przed wyborami prezydenckimi jest coraz mniej pewności, że kraj jest gotowy przyjąć prezydenta Obamę. Oto 5 powodów dla których McCain może wygrać prezydenckie wybory - pisze z Nowego Yorku Mariusz Max Kolonko.

Powód 1 - dynamika wyborów sprzyja McCainowi

Po 25 sierpnia i konwencji Partii Demokratycznej w Denver, Barack Obama nie wspiął się, jak powinien, w sondażach. Za to wybór Sary Palin do ekipy republikanów wyrzucił McCaina dwupunktowo na czoło wyścigu. Zanim, po jednym z wywiadów dowiedzieliśmy się, że Palin nie zna doktryny Busha, zanim liberalne media zdążyły ją skrytykować za prowincjonalne fryzury i stroje za 150 tys. dolarów i zapał zdążył się wystudzić, przypomniało o sobie clintonowskie hasło Gospodarka Głupcze.

Kruszące się po kolei filary kapitalizmu (marzec - bank Bear Stearns, lipiec - IndyMac, początek września - Fannie Mae i Freddie Mac, Merrill Lynch, Lehman Brothers, AIG) zaczęły padać na miesiąc przed wyborami jak domek z kart, powodując największy interwencjonizm państwowy we współczesnej historii. Zła gospodarka historycznie sprzyja demokratom, głodni chleba ludzie chcą jeść dużo i już. Obama, chicagowski Robin Hood z retoryką sprawnych reklam radiwych, idealnie wpasowuje się w oczekiwania, obiecując ludziom chleb, zabranie go bogatym i oddanie biednym.

Gdzieś w tej liberalnej euforii, na dwa tygodnie przed wyborami, Obama trafia jednak na Joe Wurzelbachera, hydraulika z Ohio, którego pytanie o podatki zatrzymuje Obama Express w drodze do Białego Domu. Oto pierwszy raz na taką skalę, od czasów powojennego Czerwonego Strachu, Ameryka słyszy o "redystrybucji bogactwa" i nie podoba jej się to, co słyszy. Kiedy republikanie zorientowali się, jak silnie działa na wyborców efekt "Joe Hydraulika", w wyborach pojawił się Joe The Six Pack (Joe Kartonik - od kartonika na sześć piwek), Tito The Contractor (Tito - Budowlaniec), Mary The Hairdresser (Mary Fryzjerka), armia zwykłych ludzi z małego miasteczka uzbrojonych w American Dream i europejskie tradycje wolnorynkowego społeczeństwa.

Powód 2 - niezdecydowani wyborcy nie ufają Obamie

Niezdecydowani wyborcy zwykle decydują w amerykańskich wyborach. Na Florydzie, w Ohio i Pensylwanii, w grupie kluczowych dla tych wyborów stanów, niezdecydowani, to głównie starsi. Oni nie głosują na eksperymenty, głosują na tradycję. Ilekroć Ameryka stawała przed historycznymi decyzjami, tylekroć zwyciężała tradycja: Inskrypcja "In God we Trust" nie zniknęła z monet i gmachów sądów, jak tego chcieli liberałowie, broń nie zniknęła z domów, krzyże nie zniknęły z Pensylwanii.

Wielu ludzi nie pamięta Ameryki bez Mc Caina. W 2004 niezdecydowani, biali wyborcy głosowali głównie na George Busha. Problemem Obamy, którego nie rozwiązała kampania, jest pytanie "kim jest"? Ameryka nie poznała do końca jego związków z pastorem Wrightem, który przeklinał Amerykę z "ambony", nie poznała związków Obamy z Billem Ayers, chicagowskim terrorystą (który swoją książkę, wydaną tuż przed atakami 9/11, dedykował zabójcy Kennedy'ego), nie poznała szczegółów związku Obamy z syryjskim biznesmenem Rezko, który sprzedał Obamom dom, ćwierć miliona poniżej rynkowej ceny. Nie dowiedziała się też dotąd, jaka jest zawartość taśmy przetrzymywanej do dziś w sejfie LA Times, a mówiącej o związkach Obamy z zausznikiem Arafata, zwolennikiem Organizacji Wyzwolenia Palestyny. Jako wyborca, mam zaś stale w uszach słowa Michelle Obamy , że oto "pierwszy raz jest dumna z Ameryki", bo jej mąż kandyduje na prezydenta.

Powód 3 - sondaże i granica błędu

W prezydenckich wyborach 2004 wykonano 239 sondaży wyborczych o zasięgu krajowym. W wyborach 2008, niemal trzy razy tyle. Ankietowanie stało się częścią nie tylko politycznego folkloru, ale i, w okresie wyborów, częścią machiny politycznej, mającej udowodnić tezę, a nie stwierdzić status quo. Każdy sondaż jest podatny na granice błędu i ankieterzy o tym wiedzą. Np. sondaże wykonywane w weekend eliminują tzw. soccer moms czy hockey moms, bo kobiety zajmują się w tym czasie dziećmi uprawiającymi sport.

Dlatego nie przywiązywałbym dużej wagi do wyników sondaży, tak skwapliwie cytowanych przez polskie media. Trzy sondaże się w Ameryce liczą: Rasmussen, Gallup i Zogby. Wszystkie trzy wskazują zbliżanie się kandydatów w końcówce wyścigu i ustawiają ich w granicach wyborczego błędu co pokazuje, że Ameryka nie lubi wyborczych pewniaków.

Historia to potwierdza. W 1948 roku Thomas Dewey prowadził z Harrym Trumanem 15 punktami w sondażach, ale to zwycięski Truman trzymał po wyborach w ręku okładkę Chicago Daily Trbune z wydrukowanym zawczasu tytułem "Dewey Pobił Trumana!".

W 1968 roku Richard Nixon prowadził 23 punktami nad Hubertem Humphrey'em, a wygrał tylko różnicą 512 tys. głosów. Podobnie w wyborach 2000 roku, większość sondaży wyborczych wskazywała na porażkę Alla Gore'a, a mimo to zdobył on przewagę głosujących (popular vote). Jimmy Carter w 1980 miał w sondażach przewagę 8 pkt., a wybory z Ronaldem Reaganem przegrał z kretesem, po nieudanej debacie telewizyjnej, która odbyła się na tydzień przed wyborami.

Powód 4 - liberalne media faworyzują Obamę

Główne sieci telewizyjne w Ameryce wyemitowały dotąd 57% materiałów newsowych, które były pozytywne dla Baracka Obamy. McCain został pokazany pozytywnie tylko w 36% ich tematów. 70% Amerykanów uważa, że media faworyzują Obamę. Negatywna prasa Sary Palin jest wręcz rekordowa: 69% materiałów negatywnych w amerykańskiej telewizji. Jeśli dodamy do tego, że Obama ma dwa razy więcej pieniędzy na kampanię - ponad 635 milionów dolarów, łatwo zrozumieć, dlaczego Obama jest bardziej widoczny w telewizji, prasie czy internecie.

W wyborczej końcówce Obama jest na okładce 8 magazynów w Ameryce (m.in. The Economist, The Rollingstone, The New Yorker, The Source, Men's Health) McCain tylko na jednej. Dziennik New Mexico Sun, ma już przygotowaną okładkę z Obamą, jako zwycięzcą wyborów.

Przypomnijmy jednak, że choć w prawyborach w Pensylwanii Obama wydał na kampanię trzy razy więcej pieniędzy niż Hillary Clinton, to rozgrywkę z nią w tym stanie przegrał.

Powód 5 - it's socialism, stupid!

Ameryka ciągle ceni kapitalistyczną tradycję, której zagraża socjalizujący "obamizm". Osią sporu są podatki, problem stary jak Ameryka, którą wojna podatkowa stworzyła. Struktura podatkowa wygląda tak, że 10% społeczeństwa zarabia bardzo dużo, płaci jednak aż 60% wszystkich podatków. Z drugiej strony, 40% społeczeństwa zarabia tak niewiele, że w zasadzie nie płaci podatków w ogóle.

Obama chce zabrać bogatym i oddać biednym nawet, jeśli sprowadza się to do rządowej zapomogi. Ta retoryka trafia do ubogich i imigrantów wywodzących się głównie z krajów Trzeciego Świata, często nie znających etosu europejskiej imigracji opartej na pracy i dorabianiu się. Plany podatkowe Obamy zmienią amerykański system podatkowy faworyzując nieproduktywnych, nie tworzących miejsc pracy.

Jeśli wygra Obama, Ameryka może mieć nie tylko demokratycznego prezydenta o niebezpiecznych pomysłach na rolę państwa ale i demokratyczny Kongres z możliwą większością 60 miejsc, umożliwiającą przeprowadzenie najbardziej szalonych koncepcji: amnestii dla nielegalnych imigrantów (co przyciągnie następne 35.5 miliona osób), opieki medycznej dla wszystkich na wzór europejskich krajów "opiekuńczych", co zwabi następne 10-20 milionów imigrantów, obcięcia wydatków na wojsko, co doprowadzi do wycofania się Ameryki z osi Eurazji i, być może, jednostronnego ataku Izraela na reaktory nuklearne Teheranu. Te wydarzenia mogą testować młodego prezydenta tak, jak Kryzys Kubański testował Johna F. Kennedy'ego.

Opodatkowane przedsiębiorstwa, jeden po drugim zaczną szukać schronień podatkowych poza kontynentem. Ameryka przestanie być krainą sukcesu, stanie się krajem opiekuńczym na wzór europejski, śrubującym deficyt za deficytem, nieproduktywnym i nieatrakcyjnym, w którym wszyscy mają, z założenia, po równo.

Taka wizja kraju, całkiem realna, przeraża tu wielu wyborców. Sondaże wykazują, że w końcówce wyborczej młodzi ludzie, na których stawia Obama, "odpływają" z jego elektoratu. Nie chcą zapomogi w postaci rządowego czeku na 1,000 dolarów, chcą marzyć o przyszłości, w której jest miejsce na American Dream, przedsiębiorczość i wynikające z niej pieniądze i lepsze życie. Innymi słowy, głosują na jutro, a nie na dziś. God Bless America.
Ostatnio edytowane przez Krissu : 05.11.2008 o godz. 01:14.
Pro Fide, Rege, Lege et WISŁA.
Odpowiedz cytując
kaelowiec
Banita
 
Od: 04.2005
Skąd: z Prądnika

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#64
Stary 05.11.2008, 01:30
wstyd mi za was panowie

ŻAL
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#65
Stary 05.11.2008, 01:30
Obama.
Why?
-Bo to sprawiedliwosc po latach ,wielu latach niewolnictwa, dyskryminacji itp.(gdzie gdybym Obame postrzegal jako idote to ten punkt nie mialby miejsca)To takie łosz end goł
-Bo kibicuje demokratom
-Bo wole osobe ktora robila cos dla innych ludzi niz 'bohatera wojennego' - bioracego udzial w zalosnej wojnie.
-Bo republikanie mieli swoje 8 lat i jak widac chyba im nie wyszlo...
-Bo wszystkich majacych cos do koloru skory to w****i.

Tak jak mialem wczoraj jeszcze obawy , bo jak wiadomo amerykany to narod jebniety w dekiel po calosci , to jak zajrzałem na betathome i zobaczylem kursy , to wszystko stalo sie jasne.

Obama prezydentem, czy sie komus to podoba czy nie

Sa tez minusy ale to sobie zostawie na przyszlosc.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 05.11.2008 o godz. 01:33.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
Konrad.
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#66
Stary 05.11.2008, 01:35
Nie ma bata, żeby murzyn został prezydentem najbogatszego kraju świata...

No, bez jaj...
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Obama.
Why?
-Bo to sprawiedliwosc po latach ,wielu latach niewolnictwa, dyskryminacji itp.(gdzie gdybym Obame postrzegal jako idote to ten punkt nie mialby miejsca)To takie łosz end goł
Nikt murzynów w stanach na siłę nie trzyma (gdy już minęły czasy niewolnictwa), mogli wrócić do swojej wspaniałej Afryki i tam budować potęge. Dlaczego zostali?

To tak tylko offtopic..
Ddf
Odpowiedz cytując
Krzysztof
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: tak

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#67
Stary 05.11.2008, 01:42
McCain.
I wierzę w Amerykanów, że nie narobią sobie wstydu wybierając Obamę.
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#68
Stary 05.11.2008, 01:44
Konrad - jasne ale to temat rzeka, chyba nie na dzis.Asfalty byly zwożone do stanow przez lat sporo i traktowane o wiele gorzej, niz dzis traktuje sie zwierzeta.Nie dziw sie wiec ze generalizujac, sa z lekka uposledzone genetycznie i jest z nimi wiecej problemow, niz z reszta.

Kolorowy prezydent, w kraju ktory meczyl ich przez dlugi czas to jest namiastka sprawiedliwosci(oczywiscie symboliczna, bo zandemu murzynowi poziom zycia sie przez to nie zwiekszy)

Ja mialem przekonanie ze mimo wszystko USA wybierze McCaina ale jak zobaczylem 1.10 vs 6 to zrozumialem ze raczej nie ma bata.
Ponoc wysoka frekwencja tez chyba daje do myslenia - Obama jest 'super star' i podobnie jak rok temu u nas, gdzie byla moda na wyjebanie Kaczorow, tam , wydaje mi sie, jest tak samo i kolor skory mu nie zaszkodzi, a wrecz odwrotnie.

Zreszta niedlugo sie dowiemy kto zostaje ojcem chrzestnym naszej planety
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 05.11.2008 o godz. 01:50.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
Krissu
Militaris
 
 
Od: 01.2006
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#69
Stary 05.11.2008, 01:50
http://www.youtube.com/watch?v=P36x8rTb3jI
Pro Fide, Rege, Lege et WISŁA.
Odpowiedz cytując
donPedro23
Senior Member
 
 
Od: 04.2006
Skąd: R22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#70
Stary 05.11.2008, 05:37
Obama prezydentem USA!

http://tvn24.pl/-1,1571695,0,1,obama-prezydentem-usa,wiadomosc.html
Odpowiedz cytując
Watts
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#71
Stary 05.11.2008, 06:07
Cytat:
Asfalty byly zwożone do stanow
Asfalt to ty masz... na drodze.
Odpowiedz cytując
P.e.c.h
Senior Member
 
Od: 07.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#72
Stary 05.11.2008, 06:19
McCain oczywiscie.

Ale sytuacja jak u nas z donaldu tusku i ostatnimi wyborami więc wygra jebama
Odpowiedz cytując
Kocur
semper fi
 
 
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#73
Stary 05.11.2008, 07:22
donPedro23 napisał(a):Wyświetl post
Obama prezydentem USA!

http://tvn24.pl/-1,1571695,0,1,obama-prezydentem-usa,wiadomosc.html

Ciekawe czy jako prezydent kolejny raz odwiedzi swoich największych sojuszników w Europie czyli:

UK
Dojczland
Żabole

w sumie można się cieszyć ze nie jesteśmy przyjaciółmi zbieracza bawełny
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
Odpowiedz cytując
Sensej
Senior Member
 
Od: 07.2003
Skąd: z tamtąd gdzie mnie nie chcą

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#74
Stary 05.11.2008, 07:31
Każdy biały człowiek głosujaćy na Obame powinnien się wstydzić ! Murzynki potrafiły się zebrać i około 95% według prognoz głosowało na swojego. A Biali pół - pół na pół. Sorry dla mnie wstyd.
Odpowiedz cytując
RZA
Senior Member
 
Od: 07.2003
Skąd: Pradnik Czerwony

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#75
Stary 05.11.2008, 08:00
Ja .......e. Wygrał czarny bolszewik ze swoim ciurą bidenem (żarliwy katolik popierający aborcje i małzenstwa pedałów). Heh a Mccain chciałoby sie mięć tak charakternego prezydenta. Glupi amerykanie.
JŻS
Odpowiedz cytując
ToTylkoJa
Senior Member
 
 
Od: 05.2008
Skąd: Ł3

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#76
Stary 05.11.2008, 08:35
orzeu napisał(a):Wyświetl post
Po pierwszym zdaniu mam w zasadzie prawo nazwac cie glabem bo napisalem cos zupelnie innego i najwyrazniej nie zrozumiales banalnego przekazu. Ale sie powstrzymam.
Zatem drogi kolego nie mam czasu ani ochoty na zabawe w tzw. "argumenty" bo niby czego oczekujesz? Ze wystrzele ci tu z elaboratem na temat roznic programowych pomiedzy tymi dwoma facetami? Wszystkie roznice? Chyba kpisz. Ani mi to frajdy nie przyniesie, ani sadzac po tym jak niewiele zrozumiales nie widze sensu tego robic bo i tak nie zrozumiesz po raz kolejny. Poza tym, nie jesttem tuba McCaina zeby rzucac tu jakies "argumenty ktorych nie mam" ( ). Dodajmy, jakies wirtaulne argumenty na zaden temat bo zadnego nie bylo. I jak juz pisalem i jak nie zrozumiales wcale nie jest on bohaterem z mojej bajki.
Zdanie "Podam Ci jeden z konkretów Baracka- nie jest zwolennikiem wojen, co sam powiedział." pozstawie bez komentarza Piekne, zaprawde przepiekne
Czesc.

Gratuluję 'merytorycznej dyskusji'. Owszem, zrozumiałem w pełni pierwszą część Twojej wypowiedzi, tyle, że ja trzymam się swojej wersji (trzeba na te tematy rozmawiać, a nie od nich uciekać. I zarzut, że Obama umie tylko gadać jest bezsensu. Bo sam gadasz bezsensu. Zero konkretów, więc jak tu dyskutować). Obama przynajmniej umie gadać, a McCain? Z niego to byłaby dupa, a nie przywódca. A z jedną zalet polityka jest to, że umie gadać. Zacznij w końcu pisać merytorycznie, a nie obrałeś sposób 'Obama mi nie odpowiada, bo nie' I nie oczekuję od Ciebie wszystkich różnic czy wypisania punkt po punkcie programu McCaina. Podaj przynajmniej kilka konkretów, bo na razie to skupiasz się tylko na szydzeniu. Poczytałem sobie wyżej zwolenników McCaina. Jakieś wyzwiska typu jebama, asfalty, czarny bolszewik. Jeśli tak wyglądają zwolennicy McCaina, to ja nie mam więcej pytań (oczywiście nie wszyscy)

Lepiej obrazić i wyśmiać kogoś, jak Ty to robisz. Rzeczywiście, Ciebie do głąbów to zaliczyć nie można. Bez odbioru. Obama najprawdopodobniej prezydentem
Ostatnio edytowane przez ToTylkoJa : 05.11.2008 o godz. 08:39.
Odpowiedz cytując
_ukoL
Lokalny Patriota
 
 
Od: 05.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77
Stary 05.11.2008, 08:37
Cholera jasna spóźniłem się ale McCain. Szkoda.
Liga niezwykłych dżentelmenów: Retro Liga

Odpowiedz cytując
Coglin
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: mam wiedzieć ;D

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#78
Stary 05.11.2008, 08:45
wprawdzie juz po fakcie ale - Obama
Wisła Kraków
Odpowiedz cytując
Ar222
Senior Member
 
 
Od: 06.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#79
Stary 05.11.2008, 09:01
Tak źle i tak niedobrze. Jak rządzi republikanim wszyscy widzą od paru lat, z drugiej strony Obama wygląda mi na cipkę, a to też kiepska wizja. Mimo wszystko chyba Obama...
Tylko jeden klub kocham aż po grób!
__________________________________________________
Lubisz dobrą fantastykę? Jeśli tak, to zapraszam na moją stronę:
https://www.patreon.com/ArturPlatek
Odpowiedz cytując
swirson
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: spod plusa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#80
Stary 05.11.2008, 10:14
Obama stracił 99% murzyńskiego elektoratu, po tym jak obiecał, że każdy murzyn będzie miał pracę.
PIJACZKI OSIEDLOWE '97 - KTO NIE PIJE TEN SPRZEDAJE
Zrobisz loda, będzie zgoda.
Odpowiedz cytując
Snakes
Banita
 
Od: 07.2008
Skąd: 1-osobowy fan club

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#81
Stary 05.11.2008, 10:30
Sensej napisał(a):Wyświetl post
Każdy biały człowiek głosujaćy na Obame powinnien się wstydzić ! Murzynki potrafiły się zebrać i około 95% według prognoz głosowało na swojego. A Biali pół - pół na pół. Sorry dla mnie wstyd.
Sorry to prawdziwa wolnosc i demokracja ,pozbawiona kompleksów i małości ,które trawią np. nasza piekna Polske
Odpowiedz cytując
cpc
Senior Member
 
Od: 10.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#82
Stary 05.11.2008, 10:30
Sensej napisał(a):Wyświetl post
Każdy biały człowiek głosujaćy na Obame powinnien się wstydzić ! Murzynki potrafiły się zebrać i około 95% według prognoz głosowało na swojego. A Biali pół - pół na pół. Sorry dla mnie wstyd.
otóż to, jedni mogą być rasistami, inni tzn biali nie, i nie mam nic do czarnych po prostu oni potrafią obecnie zadbać o swoje interesy lepiej niż biali, bo dla białych obecnie najważniejszy jest postęp, który mówi, że rasistą być nie wolno, ludzi najlepiej łączą interesy a nie polityczny bełkot
Odpowiedz cytując
TSW Fanatyk
Senior Member
 
 
Od: 06.2005
Skąd: Reymonta 22 (X)/D3

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#83
Stary 05.11.2008, 11:04
http://wiadomosci.onet.pl/1857068,477,item.html
szkoda....
I
Odpowiedz cytując
orzeu
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#84
Stary 05.11.2008, 11:05
swirson napisał(a):Wyświetl post
Obama stracił 99% murzyńskiego elektoratu, po tym jak obiecał, że każdy murzyn będzie miał pracę.
So true

Tylkoja po tym co naskrobales ze "McCain nie umie gadac" wnioskuje ze nie widziales debat, z ktorych dwie McCain wygral a jedna zremisowal ale media w Polsce sprzedaly ci info ze bylo odwrotnie. Otoz ja widzialem bedac w USA i rozmawialem tam z ludzmi co sadza o debatach. Ty wiesz tyle co nic, zatem z mojej strony koniec.
WISŁA PANY !!
Odpowiedz cytując
WzT
Senior Member
 
 
Od: 10.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#85
Stary 05.11.2008, 11:42
W sumie nie nasz interes ale ja zdecydowanie wolał bym na miejscu Amerykanów McCaina ale może dla tego że ten drugi swoim zachowaniem zalatuje mi lekko naszym premierem czyli pucować się i podlizywać ile fabryka daje a w gruncie rzeczy nie robić nic.
Niestety same słowa i słodzenie wyborcą, koloryzowanie i pisanie bajek nic nie daje liczą się konkrety.
Dla tego podobnie jak z nami się dzieje po wyborach do sejmu ( czyli nie zostało zrobione jeszcze praktycznie nic ) to samo stanie się z nimi, z tym że tam jest inna polityka i całkiem inne karty do ugrania.
Tak że podsumowując Amerykanie to wcale nie mądry naród, bo dali się złapać na zwykłe chwyty marketingowe zresztą tak samo można rzec o nas.
Ostatnio edytowane przez WzT : 05.11.2008 o godz. 11:45.
"NIECH ŻYJĄ ŻOŁNIERZE POLSKIEJ ARMII PODZIEMNEJ"



Odpowiedz cytując
bb.1906
Senior Member
 
 
Od: 03.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#86
Stary 05.11.2008, 11:56
Śledząc ten temat i ogólnie newsy ze Stanów Zjednoczonych dotyczące wyborów prezydenckich, a w szczególności różnych niemiłych akcentów na tle rasowym ( jak np. http://www.rp.pl/artykul/80250,21102...ic_Obame.html), cały czas po głowie chodził mi jeden cytat: ,,Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie dobro czyni". I wydaje mi się, ze sporo jest prawdy w takim oto stwierdzeniu, ze jedną z głównych przyczyn porażki McCaina byli popierający go rasiści. Gdyby zupełnie bez znaczenia było to, że Obama jest czarny, wtedy liczyłyby się tylko kompetencje i jestem pewien, ze w takiej sytuacji McCain miałby więcej do powiedzenia.Im częściej wybór na prezydenta sprowadzano do wyboru między białym a czarnym, tym większe szanse na wygraną miał Barack Obama. To logiczne, że człowiek, który się waha i nie wie kogo wybrać, prędzej opowie się po stronie tego ,,prześladowanego", tego, który spotyka na swojej drodze takie trudności jak choćby stereotypowe postrzeganie człowieka o ciemnym kolorze skóry. Nawet ja przeglądając ten temat z coraz większą sympatią zaczynałem myśleć o Obamie (choć popierałem McCaina) , widząc ilu z was przeszkadza tylko to, że jest murzynem.
Panowie, myślę że dziś wyborcy Obamy z czystym sumieniem mogą podziękować tym, którzy życzyli śmierci, szkalowali, zastraszali ich kandydata, bo tak naprawdę wyrządzili mu wielka przysługę Mogą podziękować tym, którzy na przeróżnych forach wypisywali hasła dla Obamy obraźliwe, w tym również wam...
Wam pozostaje dalej pluć jadem, nazywać go asfaltem, zbieraczem bawełny, bo to i tak już nic nie da. Obama urósł w siłę właśnie dzięki wam. Swoje zadanie wykonaliście perfekcyjnie i zostało to wykorzystane.
Odpowiedz cytując
Toldo
Senior Member
 
 
Od: 05.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#87
Stary 05.11.2008, 11:59
po fakcie, ale zaglosowalbym na McCaina, Obama będzie nieprzewidywalny w niektórych sytuacjach...
When you touch my face
When you call my name
I`m burn with desire...

http://www.youtube.com/watch?v=fW4Y867Oh6s
Odpowiedz cytując
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#88
Stary 05.11.2008, 12:04
Niby nie na temat....


Szczere gratulacje dla Panów pułkowników i generałów z FSB, KGB. Co to znaczy działać długofalowo. Mają łeb jak sklep, żeby Amerykanów, no ale pożytecznych idiotów zawsze można wychować..... Respect.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując
De Loque
Junior Member
 
Od: 08.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89
Stary 05.11.2008, 12:26
Do Ameryki dotarły zmiany :(
Tak sobie mysle, że następne wybory powinien wygrać północnokoreański otyły homoseksualista po amputacji obydwu kończyn, koniecznie niepiśmienny.


A tymczasem wygrał pastowany asfalt - Borat Obama




Znalazłem ten tekst na blogu:

Nie do wiary... Sposób relacjonowania wyścigu do fotela Prezydenta Stanów Zjednoczonych w polskich mediach przekroczył wszelkie granice nierzetelności. Nawet w Stanach, gdzie mainstreamowe media (w większości lewicowe) mają swoje własne, polityczne cele nie pojawiła się taka cenzura i tam bardzo jednostronne opinie. Ta dobrowolna białorusizacja telewizji, ta pogarda już nie tylko dla pluralizmu opinii, ale dla elementarnej uczciwości, owa ofiara z warsztatu dziennikarskiego złożona na ołtarzu środowiskowej mody po prostu mnie przeraża.

W jakimś sensie łatwiej było mi zrozumieć nagonkę na PiS - była zajadła i nieuczciwa, ale przynajmniej wytłumaczalna emocjonalnie. No i PiS miał swoich obrońców...

Takie właśnie sytuacje sprawiają, że ciężko mi wierzyć w spiski. Spiskowcy z zasady winni działać w określonym celu - tymczasem uparta pro-obamowska propaganda w polskich mediach, wielokrotnie silniejsza od tego, co dzieje się w lewicowych stacjach telewizyjnych Ameryki jest po prostu bezcelowa.

Bracia Kaczyńscy mogą spokojnie wykreślić polskich dziennikarzy z listy Układu. To nie Układ, ale konfederacja cymbałów z papką zamiast mózgu, których zdanie kształtowane jest li tylko przez modę.

Jak pisał niezrównany Hemar:
Samym instynktem głupoty
odnajdują się wzajem.
Rozumieją się wspólnym
językiem i obyczajem.


Miałem się powstrzymać z tą notatką do wyborów (których wyniku - wbrew temu co twierdzą nasi milusińscy z TVN, Polsatu i TVP przewidzieć tak łatwo się nie da - i wie to każdy, kto słyszał o systemie elektorskim i przyglądał się sondażom z Ohio i Florydy). A jednak arcyrzetelna analiza sytuacji wyborczej dokonana dziś rano w TVN-ie przez Andrzeja Krajewskiego sprawiła, że postanowiłem skreślić kilka słów. Pan Krajewski był bowiem łaskaw określić pojedynek Obama vs McCain jako pojedynek Ameryki zdobywców nagrody Nobla i lotów w Kosmos z Ameryką niewolnictwa... "Żetelny" komentarz.

A zatem, czego o wyborach w USA nie dowiedzieliście się z mediów:

1. Rasizm, który ma rzekomo może być czynnikiem utrudniającym zwycięstwo Obamy w gruncie rzeczy charakteryzuje przede wszystkim wyborców czarnych. Pisze o tym zresztą Obama w swoich wspomnieniach sugerując, że musiał się bardzo starać, by przekonać do siebie biednych Murzynów z Chicago - jako Mulat był dla nich zbyt biały, a oni głosują tylko na czarnych. Nie musimy jednak sięgać po słowa Obamy. Fakty są takie, że to Republikanie wprowadzili Afroamerykanów na najwyższe stanowiska w państwie. Statystyka potwierdza też, że czarni Amerykanie mając wybór pomiędzy białym, a czarnym kandydatem bardzo rzadko głosują na białego. W analogicznej sytuacji biali bardziej równomiernie rozkładają głosy.
2. Sarah Palin, ten rzekomy balast McCaina jest najpopularniejszym gubernatorem stanu w USA (ponad 80% poparcia na Alasce) i może poszczycić się niemałymi osiągnięciami - m.in. sporą obniżką podatków przy zbilansowanym budżecie.

3. Związana z Demokratami organizacja ACORN poszła śladami Renaty Beger rejestrując w Ohio (jeden z kluczowych dla wyborów stanów) nawet kilkadziesiąt tysięcy fałszywych wyborców. Zważywszy na fakt, iż jest to stan w którym republikanie zwyciężali na ogół większością ok. 100 tys. głosów możemy mieć doczynienia ze skandalem, który zafałszuje wyniki.
4. Obecny kryzys nie jest winą wyłącznie Busha i Republikanów. Winić można właściwie wszystkich prezydentów od Nixona (aczkolwiek to dość skomplikowane zagadnienia polityki monetarnej), ale wygląda na to, że kluczową rolę w zachęcaniu banków do przyznawania ryzykownych kredytów odegrała administracja Clintona oraz... ACORN grożący bankom procesami jeśli kredytów nie dostanie odpowiedni procent Afroamerykanów.
5. Wbrew temu co mówiły polskie media związek Obamy z terrorystą i mordercą Ayersem nie był manipulacją. OWszem, kandydat Demokratów na początku twierdził, iż Ayers był facetem, który po prostu mieszkał niedaleko. Tu urwały przekaz polskie media. A szkoda, gdyż nie dotarły do nas następne tłumaczenia Obamy, zaprezentowane po tym jak odkryto szereg wspólnie podejmowanych przez nich działań (oczywiscie nie mówię tu o terroryźmie - ale sam fakt współpracy z człowiekiem o poglądach Ayersa, nb. nigdy nie zmienionych, pokazuje kim jest Obama)
6. Obama jest socjalistą. Zapytany czy chce powiększyć podatek od zysków kapitałowych, odpowiedział, że taki ma plan. Zamierza podwyższyć go do poziomu z czasów Clintona (który, nb. podatek ten obniżał - ale Clinton był pragmatykiem, całkiem jak Leszek Miller). W praktyce oznacza to podwojenie (obecna stawka to 15%, za Clintona wynosił 28%). Problem polega na tym, że w przeciągu ostatnich 20 lat każda obniżka podatku od zysków kapitałowych powodowała zwiększenie przychodów, a każda podwyżka - obniżenie. Jaki więc jest sens takiej operacji - nawet dla lewicowca, który dąży do powiększania budżetu? Żaden, chyba, że jest socjalistą i patrzy na podatki jako na sposób karania zamożnych. Tak też odpowiedział Obama - wysokość wpływów trudno oszacować, ale ważniejszy jest ów podatek, jako instrument rozprowadzania bogactwa.
7. Sarah Palin nosi drogie ciuchy? Tak, to wiemy. A czy wiemy, że brat i ciotka Obamy żyją w slumsach nie mając pieniędzy na ubrania? To się jakoś do mediów nie przedarło. Nawet informacja o tym, iż Sarah Palin dostała mandat za wędkowanie bez karty rybackiej była istotniejsza...

Życzę McCainowi jak najlepiej. Nie jestem entuzjastą jego kandydatury (choć gdybym mógł w Stanach głosować, to zapewne wybrałbym go jako mniejsze zło), ale perspektywa utarcia nosa polskim mediom sprawia mi ogromną radość. Amerykanie - w trosce o standardy polskiego dziennikarstwa głosujcie na Republikanów!

Naprzód McCain-Palin!





źródło: http://doktor.salon24.pl/100667,index.html



Na koniec konstatacja co łączy Obame z Tuskiem :

ELEKTORAT

Odpowiedz cytując
orzeu
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#90
Stary 05.11.2008, 12:27
bb.1906 zwroc uwage moze raczej nie na to ile osob "przeszkadza to ze Obama jest murzynem" ale na to ile zaglosowalo "wlasnie dlatego ze jest murzynem". I sobie porownaj, drugich bedzie jakies sto razy wiecej.
WISŁA PANY !!
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:30.