
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Ilu Hiszpanów musi grać? | |||
| 0 (jakby to ujął śp.Andrzej Iwan - lepsi piłkarze byliby z telezakupów Mango |
|
8 | 18,60% |
| 1-2 |
|
0 | 0% |
| 3-4 |
|
4 | 9,30% |
| 5-6 |
|
3 | 6,98% |
| 7 |
|
2 | 4,65% |
| 8 |
|
0 | 0% |
| 9 |
|
1 | 2,33% |
| 10 |
|
0 | 0% |
| 11 |
|
5 | 11,63% |
| 12+ (może specjalnie dla Wisły wprowadzą przepis o dodatkowym dwunastym zawodniku?) |
|
20 | 46,51% |
| Głosujących: 43. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
#1
|
|
To jest coś niesamowitego.
Jak do takiej sytuacji można było doprowadzić? |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2018
Offline |
#2
|
|
Moim zdaniem Wisła musi mieć trenera, który potrafi określić czy dane grajek mu się do czegoś przyda czy nie, a jak już dostanie tego co mu się przyda to będzie potrafił go użyć na boisku. Dlatego ja strzelam do tzw. trenera i tzw.prezesa, a nie do grajków, którzy wydaje mi się, że mogą grać lepiej.
Z jednym wyjątkiem - po ch.. nam bramkarz z Hiszpanii, który jest równie przeciętny jak pozostali dwaj bramkarze - Polacy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#3
|
|
Z tym trenerem to moze tu grac Mbappe, Halland i jeszcze z 9 innych gwiazd, a i tak bedzie piach.
Trzeba byc slepym, albo nieido%(*%*em zeby tego nie widziec i na zawodnkow zrzucac wine. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#4
|
|
zastanawialem sie czy znajdzie sie jakis zjeb ktory z tym kretynem bedzie polemizowal ...a jednak
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#5
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: czy z kąd? mam dylemat
Offline |
#6
|
|
Bez kozery powiem pincet!
Pomysł z Hiszpanami, trzeba sobie powiedzieć szczerze, jest po prostu chwytaniem się brzytwy przez tąpiącego się... Jakieś przebłyski mają Villar, Goku, Rodado, Alfaro, reszta niczym się nie różni od chłopaków z 1 czy 2 Ligi... Już teraz widać, że to nie zdało egzaminu po miejscu jakie zajmujemy. Natomiast póki DS będzie Kiko to trzeba się spodziewać wagonów z Hiszpanami... Drugą naszą bolączką jest Sobol, ale to już jest inny temat. ![]()
"Ludzie są tacy głupi, że to działa. Niesamowite!" - M.M.
J***Ć pis!!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#7
|
|
Obstawiam milion
abo dwa generalnie nie ma znaczenia kto w Wiśle gra skoro prezesem jest binarny trenerem czy raczej "trenerem" wiadomo kto a zza węgła rządzi kubuś o Zającu, Kmieciku i innych szkoda nawet pisać... ![]()
Jurowicz-Talik-Lechowicz-Szumilas-Kaczor-J.Krupa-Brzycki-Legutko-J.Wapiennik-W. Stopa-Michel-Sawicki-S.Wójcik-Świder-Snopkowski-Adamek
|
|
|
|
Member
Od: 03.2016
Offline |
#8
|
|
Jak już krytykujemy Hiszpanów przy, których nasi Polacy wyglądają jakby byli z ligi niżej to ciekawe kim mamy grać. Żyro, Młyński, Starzyński czy Szot
jakby nie ci Hiszpanie to nasz geniusz taktyki, niejaki Sobolewski by był teraz na dnie tabeli. On by zrobić awans do ESA potrzebuje piłkarzy na puchary europejskie. Zmienić sztab to ruszy. Kiko już udowodnił, że ma oko do piłkarzy i nie widzę sensu tego podważać bo szukamy problemu tam gdzie go nie ma. Jak był naszym trenerem w ESA to jego transfery ciągnęły całą drużynę, nie jego wina że mamy sztab nieudaczników przy których każdy piłkarz zalicza zjazd. Obecnie to już Carbo z meczu na mecz coraz słabszy, wcześniejsze przykłady znacie. Ten dziadowski sztab niechcianych trenerów zniszczy każdego piłkarza. Nikt mi nie wmówi, że zawodnicy w większości z przeszłością w LaLiga2 są za słabi na 1 ligę Polską. Dajcie spokój, taki Kmiecik gdyby nie Wisła nie byłby żadnym trenerem, Zając samodzielnie pracował w 2 klubach, KKS Kalisz średnia 1,00ptk/mecz i Jaga 1,14. Żałosne wyniki. Sobolowi ktoś wmówił, że nadaje się na trenera, no nie nadaje niech się weźmie za uczciwą robotę a nie doi swój klub. Owinął sobie Królewskiego w okół palca. JK pojęcia o piłce nie ma i łyka te wszystkie jego bzdury jak to że gramy Krakowską piłkę. Pan Kasperczak ładnie ich wyjaśnił ostatnio. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: czy z kąd? mam dylemat
Offline |
#9
|
|
Popatrz sobie, jakie kluby w ostatnich latach robiły awanse do ESY... Kluby złożone z większości z Polaków! I to nie jest jednorazowy wyskok, tylko reguła! Każdy zna problemy tego klubu (od sztabu, po skauting), ale osobiście uważam, że obcokrajowców, którzy traktują Wisłę głównie jako trampolinę, jest w tym składzie za dużo. Abstrahując już od ich jakości.
![]()
"Ludzie są tacy głupi, że to działa. Niesamowite!" - M.M.
J***Ć pis!!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#10
|
|
|
|
|
Member
Od: 03.2016
Offline |
#11
|
|
Jakby Sobolewski był trenerem, którejś z tych drużyn co robiły awans to by walczyli co najwyżej o utrzymanie.Jak ten nasz as trenerki potrzebuje najsilniejszej personalnie kadry w lidze do robienia miejsca w połowie tabeli. Przecież jakby on Ruch w zeszłym sezonie prowadził z samymi anonimami w kadrze, gdzie większość grała rok wcześniej w 2 lidze to by ich spuścił z ligi a nie awans zrobił. Mamy jeden z najgorszych sztabów w 1 lidze i to jest nasz problem a nie piłkarze.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#12
|
|
Bardzo fajnie, że tak nałogowo porównujemy Hiszpanów do Żyry, Młyńskiego i innych polskich kopaczy którzy u nas przepadli. To wygodne. Porównanie jest bezlitosne dla Polaków
Mniej wygodne jest porównać ich do czołowych zawodników 1 ligi, albo zawodników którzy dopiero w niej występowali (Czubak, Szczepan, Michalik, Dąbkowski, Trąbka, czy nawet naszych byłych piłkarzy jak Korta czy Śliwę). Do osiągania dobrych ( drużynowo) wyników w 1 lidze żadnym warunkiem koniecznym nie jest posiadanie kilkunastow Hiszpanów w kadrze. Ba. Żaden zespołów wcześniej nie poszedł tą drogą w walce o czołowe miejsca w 1 lidze. Może dlatego że zespół przypadkowo sklecony nigdy z tej ligi nie awansował. Nie jest problemem posiadanie dużej ilości Hiszpanów w zespole, problemem jest liczenie że oprze się na nich wszystko. I grę, i atmosferę, trzymanie szatni, ciśnienia, presji. Od lat piłkarze trafiający do Wisły są wg mnie okłamywani już na starcie. Wmawia się im że zespół już dobrze funkcjonuje i jak będą robić swoje to bez problemu będziemy wygrywac, w końcu trafiają do tak wielkiego klubu. Tak bylo i za Guli, tak jest i teraz. Tymczasem u nas nie ma fundamentow, w szatni hula wiatr, co okienko 10 nazwisk lata w obu kierunkach. Co jasne, Polaków w tej materii ciężej oszukać, bo nic się przed nimi nie ukryje i wiedza na co się piszą. Łatwiej jest zachować stabilność szatni opierając ją w większości na polskich kopaczach niż na obcokrajowcach ktorzy w grucie rzeczy przyjechali to po fajna kasę i możliwości gry na fajnych stadionach z jakąś tam opcja na wypromowanie. Polski piłkarz typu Uryga czy Jaroch może chcieć tu grać i pracować kilka lat bo ma ambicje skrojone na aktualna Wisłę. Można narzekać że nie chcą się rozwijać, ale my już mamy i tak nadmiar świetnych graczy którzy obniżyli loty w buraczanej lidze, niż wyrobionych ligowców których tu nic nie zaskoczy. PS. Przy okazji - nikt nie wiąże tego jaki zjazd formy notują po jakimś czasie Hiszpanie po przyjściu do Wisły z tym, że już im się nie chce grać w tej buraczanej lidze i szarej polskiej rzeczywistości. Ile można jechać na entuzjazmie, łatwych wygranych i szybkim zapewnienia sobie awansu?
Ostatnio edytowane przez Karherop : 16.11.2023 o godz. 12:55.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#13
|
![]()
|
|
|
|
Member
Od: 03.2016
Offline |
#14
|
|
My tych Hiszpanów ściągaliśmy z wolnych transferów, więc nie będę ich porównywał do piłkarzy za których trzeba zapłacić. Porównuje ich do takich którzy przyszli do nas także za darmo i ogarnął ich poprzedni nasz skauting. nas stać co najwyżej na jeden transfer czołowego piłkarza z tej ligi a nie kilku. Tak było teraz z Goku, więc jakby nie Kiko to właśnie tacy niechciani w innych klubach Polacy by tu w większości trafiali.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#15
|
|
@Karherop:
Hiszpanie są oszukiwani? Nie, stanowczo nie są. Aktualną sytuację Wisły mogą sobie wygooglować w 10 minut. Nikt już nie nabiera się na filmiki Królewskiego. Poza tym w Polsce gra już tylu Hiszpanow, że kazdy nowy ma kogo apytać o zdanie Do Wisły trafiają piłkarze z peryferiów futbolu. Przylatują, bo: 1) mogą zarobić więcej niz u siebie 2) pograją na lepszych stadionach niz u siebie 3) pomieszkają w fajnym miejscu 4) przy dobrych wiatrach może wybiją się gdzies do Grecji czy Belgii, zeby jeszcze cos pokopać. A to, ze w pewnym momencie zaczyna im sie lekko odechciewac? Zwlaszcza jak nie ma wyplat? No coż, takie życie ![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#16
|
Z tym wygoglowanien to bym się tak nie rozpędzał. Wciąż o Wiśle każdy piłkarz mowi jak o "historical club" i wspominanie odległej przeszłości. Zresztą, u nas się żyje praktycznie wyłącznie przeszłością. W dodatku większość piłkarzy żyje w swoich bańkach, social-media, Instagramy, YT, a tam akurat Wisła jako marka się broni Przynajmniej na pierwszy rzut oka. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#17
|
|
Straszne mylicie pojęcia.
Kto z I ligi robi awanse. Polacy. Dlaczego? Bo w I lidze jest bieda i tylko n Polaków stać kluby, poza tym Polacy wystarczą aby z innymi Polakami, jeszcze słabszymi, w tej I lidze rywalizować. Nas stać na ściągnięcie obcokrajowców i zapłacenie im więcej, wiec takimi gramy. To, że mamy dużo Hiszpanów, to w naszej sytuacji też żaden problem. Mamy tragiczny sztab, tragicznego właściciela i nie będzie budowy mocnej drużyny, jeśli te podstawy będą zawodzić. Tylu Hiszpanów, a wyniki marne. Jak juz wpsomniano tutaj, jeśli si każdy uwstecznia to nieważne czy postawimy na Polaków, Hiszpanów czy graczy z czołówki bundesligi, bo oni pod Królewskim i Sobolem się wszyscy uwstecznią i też nie awansują. Na pewno trzeba na ich obronę powiedzieć, że i tak są lepsi niż Żyro, Sobczak itp itd pomimo, że się uwstecznili, to pod wodzą Sobola, Wuja i reszty, Żyro i spółka uwstecznili się jeszcze bardziej. Szukacie dziury w całym i jakiegoś złotego, idealnego rozwiązania, jakiegoś asa. Ani Kiko sam, ani miliard złotych na klub, ani Guardiola sam, nic nam nie pomogą. Środek na awans i rozwój klubu jest prosty, budowa wszystkiego od podstaw, na zdrowych zasadach, przez profesjonalistów. Tutaj Messi pewnego pułapu by nie przebił i pewnie z tą zgrają nieudaczników, legend i dyletantów, mając go, nawet byśmy MP nie zdobyli. Przerobiliśmy już kilka wariantów, słowacki mistrz Gula i polski dyrektor (skaut) Pasieczny, niemiecki zabijaka Hyballa, młody gniewny Skowronek, legenda Stolarczyk, selekcjoner z bogatym CV, do tego rodzina - Wuja, legenda z wiślackim serduchem - Sobol. I co z tego? Wariant z Hiszpanami, wariant z młodymi Polakami, ze starszymi Polakami, mieszanka obcokrajowców Polakami. I co z tego? Jak nie zmienia się jedno, większosć sztabu i JK i BK rzadzący Wisłą.... ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#18
|
|
od samego poczatku bylo wiadomo ze skoro stawiamy na wariant hiszpanski to trzeba sztab szkoleniowy i trenera hiszpanskojezycznego - tu nie ma zadnej komunikacji , wiedzy i pomyslu naszych Fachowcow od szkolenia i trenowania ....apropo Rodado : w rezerwach naprawde nie ma zadnego napastnika
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Skąd: Krk
Offline |
#19
|
|
Z Hiszpanami to jak zabawa w zdrapki lotto u nas. Raz się udo, raz się nie udo. To, że trafił nam się raz Fernandez czy Mula, to teraz nabory są jak widać kiepskie, a mogą być jeszcze gorsze.
Dodatkowo problem jest taki, że stać nas tylko na dwie zdrapki za 2 zł. Nasze kłopoty finansowe do tego, więc raczej jak mamy coś robić to sprzedawać + ściąganie szrotu z łapanki. Mam tylko nadzieję, że nikt nie wpadnie na kretyński pomysł robienia kolejnych kominów płacowych w zimie za wirtualny portfel. ![]()
GENERALNIE TO WIADOMO CO
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#20
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#21
|
|
Pewnie przed transferem jeszcze pocukrują kopaczom kibicami. Jak ktoś zobaczy, że na meczu jest +/- zawsze 15 tys, a na niektórych 20-30 tys i doping dojebany, to chyba musi pomyśleć, że to konkretny klub i nawet jak nie ma sukcesów obecnie, to już tuż, tuż za rogiem sie czają, bo klub jest w budowie i czeka na wielkie odrodzenie
Zresztą, kto u nas gra? Nikt normalny. Odpady, ludzie bez przyszłości w piłce. Jak się trafił ktoś z potencjałem to po 6-12 miesiącach już go tu nie było. Może ładnie to brzmi, że przychodzi pan piłkarz z Hiszpanii itp ale to takie same ogóry, nigdzie niechciane jak te nasze polskie chłopaki co się kopią po czole w I lidze. Oni nie mają przeciez innych alternatyw więc przychodzą tutaj, a tutaj jest to co napisał sandomingo. I co lepszego może w karierze spotkać takiego ogóra 25-30 letniego z Hiszpani?
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 16.11.2023 o godz. 22:57.
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#22
|
|
Karherop, jak długo jeszcze będziesz wypierał szkodliwy wpływ trenera i całego sztabu szkoleniowego tzw. legend na poziom gry poszczególnych zawodników i całego zespołu?
Hiszpanie są najlepszym i najsolidniejszym elementem dzisiejszej Wisły. Drużyna ma problemy, ponieważ pozostałe jej elementy w postaci sztabu szkoleniowego i większości polskich zawodników są kompromitująco słabe, nie potrafiące dać nic pozytywnego, ciągnące grę i poziom zespołu w dół. Jak długo będziecie jeszcze to wypierać nie tylko w polemikach z Wolfym? |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#23
|
Źle zbudowana kadra to również problem. Jak autora tematu mam raczej w poważaniu, tak sam fakt że jedynym pomysłem pionu sportowego jest, aby wcisnąć tu jak najwięcej Hiszpanów żeby sami wygrywali mecze jak tak naiwne, jak i po prostu lekkomyślne Tyle pocieszenie że kontrakty są rozsądniej budowane niż jeszcze jakiś czas temu. Oczywiście potem zdziwienie że siermięzni polscy obrońcy Chrobrego czy Stali Rzeszów nakrywają świetnych technicznie Hiszpanów czapka. Albo ich jakość nie jest tak wysoka jak wielu uważa, albo trafili do złej ligi, w której można ich łatwo rozczytać. Bo nie powiesz mi że przez Sobola taki Goku wykonuje ciągle ten sam jeden zwód i strzela w trybuny, albo że Junce każe podawać do obrońców przeciwnikow. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#24
|
Drużyna nie ma schematów, nie jest ustawiona w ataku - to i Goku musi próbować jakichś szaleńczych akcji 1 na 1, zwykle z góry skazanych na niepowodzenie. A jakie ma liczby? Jedyną winą Goku jest to że nie jest Mulą albo Fernandezem i sam nie wygrywa meczy cymbałowi w kaszkiecie. Sam pisałeś jaki to interes zrobiliśmy - Goku tańszy i lepszy. Ho, ho, przekonają się krytycy, Sobolewski będzie równo punktował jak na wiosnę... Nie będzie, bo nie ma składu zdecydowanie ponad ligę, a to jest warunek sine qua non takich serii u tego nieudacznika. Pisałem o tym w poprzednim okienku, kiedy brandzlowałeś się wspomnianym Goku i Alfaro. Kiedy do tłuków takich jak Ty dotrze wreszcie że poziom trenera wpływa dramatycznie na poziom gry zespołu? Nie chodzi o to żeby mieć jeszcze droższych i lepszych piłkarzy, bo to niemożliwe, tylko sztab i trenera z pojęciem do gry o awans. Ja miałem rację, Ty pisałeś tutaj kocopoły. Teraz znowu jesteśmy w dupie, a Ty nadal nie wiesz o co kaman. Matko... P.S. Tak, wiem, jestem brutalny i niemiły, nie mam zdolności pedagogicznych. Ale może wreszcie coś do Ciebie i innych cymbałów na tym forum dotrze. P.S.2 Z grubsza się zgadzam, ake taki Balta to awansował do europejskich pucharów jako kapitan zespołu. Także to raczej kolejny przykład miernoty trenerskiej niszczącej zawodnika zamiast wyciągnąć z niego to co najlepsze...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 18.11.2023 o godz. 13:24.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#25
|
|
Sztab jest obecnie głównym problemem naszego klubu, podobnie jak ego właściciela, z niezrozumiałych powodów zapatrzonego i zakochanego w Sobolewskim oraz legendach. Od tego zaczynają się dziś prawie wszystkie inne problemy, które obecnie drastycznie obniżają jakość gry Wisły i rzutują na zachowania zawodników na boisku.
Bo to właśnie idiotyczna taktyka i decyzje Sobolewskiego sprawiają, że zawodnik się nie rozwija, gra często nie na swojej normalnej pozycji, ani wedle taktyki, którą czuje czy rozumie. Czy my mamy w ogóle jakąkolwiek taktykę poczynając od stałych fragmentów gry? To pytanie retoryczne. Stąd mamy więc na boisku jakże schematyczny i charakterystyczny brak reakcji zespołowych, czytelne dla rywali podania, wolne tempo i marną grę bez piłki, brak przećwiczonych wariantów gry, w kółko te same zagrania czy zwody niektórych. Goku jeszcze pół roku temu w Podbeskidziu jakoś potrafił pokazywać również inne zagrania czy dryblingi niż pokazuje dziś. Czyja to wina, że dziś jest cieniem siebie z tamtego okresu,podobnie jak większość innych zawodników Wisły notujących ciągły regres? Odpowiedzi jest oczywista. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#26
|
|
To tylko hipoteza, która może się okazać prawdziwa bądź nie. Trzeba ją jeszcze zweryfikować. I akurat to jest trudniejsze niż cokolwiek innego. Ponieważ, po pierwsze musielibyśmy zatrudnić nowy, sztab i ocenić jego wpływ na grę z tymi samymi zawodnikami w składzie, a nie po 4-5 transferach do pierwszej 11. Po drugie, gdyby jednak nowy zaciąg poległ, komentariat musiałoby uznać, że to nie paralitycy i wuefiści, tylko ekipa z prawdziwego zdarzenia. Jak już pisałem, nie za bardzo wiem, kto musiałby tu przyjść i jak polec, żeby duża część gremium, nawet nie uwierzyła, tylko choćby wzięła pod uwagę fakt, że być może budujemy w Wiśle coś, co nie może się udać na tym etapie funkcjonowania klubu. Wiem, że wiele osób liczyło na to, że sytuacja się zmieni po spadku, bo mówiąc eufemistycznie poziom 1 ligi nie jest najwyższy, ale to ciągle nie działa, jak nie funkcjonowało z Gulą czy Brzęczkiem w ekstraklasie.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#27
|
Oczywiście może się okazać, że zmiana nic by nie dała, bo zawsze może przyjść ktoś jeszcze gorszy, tak samo jak za słabego zawodnika może przyjść zawodnik jeszcze słabszy. Tylko że to nie sfalsyfikuje tezy, że słaby zawodnik jest problemem i tak samo jest z prezesem, sztabem, fizjoterapeutą, ortopedą, marketingowcem... Inną natomiast sprawą jest to, że u nas problem jest praktycznie na każdym szczeblu i nawet rozwiązanie jednego problemu nie jest gwarantem niczego, oprócz tego, że dajemy sobie szansę na powolne wyprowadzanie klubu na prostą. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#28
|
Ba,również zawodnicy wypożyczeni z Wisły (lub sprzedani przez nas) w innych klubach zwykle prezentują się znacznie lepiej niż prezentowali u nas pod ręką naszego sztabu. Ostatnio pokazuje to Starzyński, Kuvelić czy Balta. Zatem nie jest hipotezą, lecz FAKTEM, że obecny sztab szkoleniowy Wisły jest dramatycznie słaby, nie rozwija, lecz niszczy poszczególnych piłkarzy, co ma bezpośrednie przełożenie na jakość gry zarówno ich jak i całego zespołu. Zweryfikowany fakt, a nie hipoteza.
Ostatnio edytowane przez Markus : 18.11.2023 o godz. 16:16.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#29
|
Nie spieram się o klasę Sobolewskiego i jego sztabu. Twierdzę po prostu, ze to piłkarze są kluczowym czynnikiem, a nie trenerzy, których tutaj sprowadzamy od dłuższego czasu. Oni są pomijalni ( i żeby nie było, pomijalna jest większość szkoleniowców pracujących w Polsce). Nie sądzę, żeby coś się zmieniło w tym aspekcie. Klub nie jest organicznie zdolny do zatrudnienia ludzi, którzy robiliby jakąś różnicę (a może po prostu nikt sensowny nie chce tu pracować). Zauważ, że moje stwierdzenie to również tylko hipoteza, jednak z każdym zwolnionym szkoleniowcem coraz bardziej prawdopodobna. Oczywiście będzie można ją łatwo obalić, jeśli pojawi się tu jakiś noname (lub ktokolwiek) i bez wzmocnień zadziwi nas z Wisłą. Wtedy przyznam, że od początku miałeś rację, a ja bredziłem. Do tego czasu jednak, wszystko co piszesz to tylko opinie, a nie weryfikowalne fakty, bo jak już wspomniałem weryfikacja może nastąpić tylko w jeden sposób. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#30
|
|
Ty dalej nie czujesz, co jest faktem, a co opinią i że opinie mogą bazować na faktach.
Zatem krótka piłka: niemal wszyscy piłkarze Wisły przed dłuższą pracą z naszym sztabem i Sobolewskim grali i prezentowali się znacznie lepiej. Fakt czy opinia? Goku grał inaczej I lepiej w innych klubach niż w Wiśle. Fakt czy opinia? Podobnie Sobczak, Łasicki, Jaroch - fakt czy opinia? Piłkarze, którzy odeszli z Wisły często prezentują się lepiej w nowych klubach i grają o wiele sensowniej niż było to w Wiśle. To ci sami ludzie, którzy u nas mieli problemy z najprostszymi zagraniami. Fakt czy opinia? Przykładem na to choćby wspomniany wcześniej Kuvelic, Balta, Starzyński. Fakt czy opinia? Dłuższa praca z naszym sztabem drastycznie pogarsza statystyki I dyspozycję zawodników. Fakt czy opinia? Tu najnowszy przykład Carbo, wcześniej Alfaro, Junca, Villar, Biegański, nawet Igbekeme. To też tylko opinia, a nie fakt? Można tak punktować w nieskończoność. Nie dlatego, że ktoś uważa się za eksperta, który zjadł wszystkie rozumy, tylko mówimy o faktach i rzeczywistości. To wszystko jest weryfikowalne, a nie nieweryfikowalne jak próbujesz wmawiać. Mówimy o ludziach, którzy przed przyjściem do Wisły lub w początkowym okresie grania dla nas prezentowali się inaczej i o wiele lepiej. Stąd sztab jest głównym problemem Wisły, bo to on sprawia, że znajdujący się tu piłkarze - obojętnie, jacy by nie byli i skąd by nie byli - prawie nigdy nie rozwijają się i nie grają na miarę swoich możliwości. Pokazują to fakty i przeszłość tych zawodników, która również jest weryfikowalnym faktem. A że trwa to od dawna: mam przypomnieć jak długo pracują u nas tacy fachowcy jak Łaciak czy Kmiecik? Jak długo są elementem tego sztabu? Więc jeśli w obliczu tych faktów Ty stawiasz opinie, że to zawodnicy są za słabi i dlatego się tak dzieje, po prostu rozmijasz się z tymi faktami. Prościej tego napisać już nie można.
Ostatnio edytowane przez Markus : 19.11.2023 o godz. 11:14.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|