Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10704
Stary 20.10.2010, 01:57
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Piszesz jak by to chodziło o baranka a to drapieżnik w czystej postaci.Zaczął od palenia kukły prezydenta a potem przez te kolejne 20 lat 'pojechał' ze wszystkimi na różne sposoby.Przez to m innymi mamy to co mamy.
A co do modlitwy, to modlili się ludzie w Smoleńsku.Jarek pod pałacem urządził kolejny cyrk.Prawdziwych Polaków tam nie było(gdzie ten podział u niego jest oczywisty), była natomiast cała pozostała kanonada........
Jak już doszło do oskarżeń o morderwstwo, spiski, krew na rękach(czy to Tuska czy L.Kaczyńskiego), to mamy morderstwo i pewnie na tym to się nie skończy bo Jarek już znalazł winnych więc jak ktoś będzie chciał to wie gdzie ich szukać.
Czyli w sumie dostali to co im się należało. Szkoda tylko że nie trafiło Jarka.
1q2 wszyscy wiemy że Kaczyńskiego nienawidzisz ale zastanów się czy przypadkiem z tej nienawiści nie popadasz w obłęd.

A jeśli chodzi o meritum to z mojej strony dwa pytania:

1. Czy to że zginęli akurat politycy PiS a nie PO to przypadek czy nie?
Stawiam to pytanie bo niektórzy z was uważają że "wkład winny" obu partii w atmosferę konfrontacji jest jednakowy i równie dobrze podobna sytuacja (tzn: zabójstwo polityków PO) mogłaby przytrafić się partii Tuska.
I od razu przedstawiam swój punkt widzenia: moim zdaniem nie jest to przypadek. Argumenty mam dwa: Po pierwsze ze względu na miażdżacą przewagę PO w mediach (patrz chociażby post Vuko powyżej) "waga" ataków ze strony PO jest dramatycznie większa niż ataków PiS co siłą rzeczy w wiekszym stopniu oddziaływuje na publikę i zachęca ją do takich właśnie zachowań. Po drugie (na co zwracał uwagę Ziemkiewicz) przekonanie o "intelektualnej wyższości" zwolenników PO stwarza w nich silną wiarę że mają prawo (bo są przecież lepsi) do "zachowań niestandardowych" wobec zwolenników PiS (taki bolszewicki mechanizm psychologiczny który stoi między innymi za rzeziami w trakcie rewolucji francuskiej czy październikowej).
2. Czy nie jest tak że w swoim przekazie PO postanowiło ukryć słabość swoich rządów za atakami na PiS (a w szczególności osobiście na JK) i uczyniło z tego główny motyw swojego przekazu medialnego?
Tezę tę postawił już wcześniej chyba Marszałek i mnie osobiście wydaje się ona być jak najbardziej uzasadniona. W jego poście znajdziecie przykłady mediów które z atakowania JK uczyniły sobie chleb powszedni. Od siebie tylko przypomnę co sie działo gdy na początku kampani prezydenckiej JK ograniczył swoje wystąpienia. Dziennikarze wiodących mediów byli kompletnie zagubieni a Niesiołowski zaczął oskarżać JK o tchórzostwo. Oni potrzebują mieć wroga publicznego. Akurat JK najlepiej im do tego pasował.

I na koniec: absolutnie nie wierzę aby cała ta sytuacja doprowadziła do jakiejś zmiany. Niedoprowadziła do tego tragedia smoleńska nie doprowadzi tym bardziej tragedia łódzka. Mediami rządzą bardzo konkretne grupy interesu i chodzi im nie tyle o dziennikarstwo co o władzę (a co za tym idzie pieniądze). Póki co popierają Tuska (z czego ten ostatni korzysta w sposób absolutnie bezwzględny) ale przyjdzie taki moment że wystawią mu za to rachunek.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 20.10.2010 o godz. 02:10.