iwan149 napisał(a):

|
Ja w grze Wisły nie rozumiem jednej rzeczy. Dlaczego ze skrzydeł jest tyle dośrodkowań skoro w polu karnym jest osamotniony Brozek, który nie jest mistrzem w zdobywaniu goli głową i nie ma ku temu odpowiednich warunkow fizycznych by wygrywać głowki z rosłymi obrońcami rywali.
|
zapytaj piłkarzy bo według Pi.Brożka mieli grać więcej po ziemi, także to co grali a to czego oczekiwał trener niekoniecznie pokrywa się w 100%
albo sytuacja z końca pierwszej połowy, co ten Palijić z Gargułą wymyślili że jeden swoje drugi swoje
niektórzy oczekiwali cudotwórcy, albo wierzą, że zmiana taktyki to takie "chop siup", zapominając jak atmosfera była w drużynie 2 miesiące temu, a że Maaskant popełnia błędy... w końcu jest człowiekiem, ważne żeby wyciągał wnioski, już mamy zmianę w nastawieniu do Żurawskiego na cały sezon, Boukhari gra bo choćby Kirm w ciągu ostatniego roku nie pokazał nic specjalnego, a Pi.Brożek musi grać w obronie
a ratowanie seoznu, że zamiast 10 będzie miejsce 5.... wolne żarty toć to żadna różnica, bo za rok będzie powtórka z rozrywki, na razie mamy inną wizję, i nic nam nie pozostaje jak zobaczyć do końca czy jest słuszna czy też nie
poza tym zmieniając trenera dajemy ewidentnie do zrozumienia że to on jest głównym winowajcą, a dobrze wiemy że tak nie jest, poza tym byłoby to pożegnanie z pewnym systemem...