Wyświetl pojedynczy post
Buziek_LG
Senior Member
 
Od: 09.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10417
Stary 08.10.2010, 22:53
Gdyby Nałęcz, Kwaśniewski i kilkaset tysięcy innych im podobnych którzy ukradli przykładowe piwo, nie weszli do tej organizacji to Jaruzelski z Kiszczakiem nie utrzymaliby się nawet tydzień. Gdyby nie Bierut i Gomółka to Rokossowski nie byłby marszałkiem. Każdy z nich jest tak samo winny od sekretarki w Komitecie Powiatowym poprzez komucha Wojewódzkiego KC aż do Kwaśniewskiego i Jaruzelskiego. Zaś mówienie że wśród PZPR-owców byli ludzie mniej i bardziej winni, a także tacy którzy są wzorem do naśladowania to zwykłe kłamstwo, które powinno być ścigane prawem jak kłamstwo oświęcimskie. Nikt o zdrowych zmysłach nie usprawiedliwia żadnego aparatczyka NSDAP, dlaczego więc starasz się robić to z aparatczykami KPZR czy ich satelitą PZPR. Obie te organizacje były równie zbrodnicze, obie ciemiężyły narody, obie uzurpowały prawo do rządzenia, obie mordowały ludzi. To co stara się dziś czynić(a właściwie od 20 lat) to zwykły relatywizm moralny w którym złodziej staje się reformatorem, uzurpator wyzwolicielem, a morderca człowiekiem honoru