Wyświetl pojedynczy post
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10351
Stary 05.10.2010, 11:14
Jarosław Kaczyński - poseł na Sejm III kadencji z ROP
Donald Tusk - senator z ramienia UW
Koalicja rządowa AWS-UW: 21 września 1997 - 6 czerwca 2000

Co do Kaczyńskiego nie mogę znaleźć żadnej notki, aby rzeczywiście był w tym czasie w koalicji, bo wygląda to tak, że startował z listy ROP (tego byłem pewien), ale był na początku posłem niezależnym, później znowu występował jako poseł ROP, znowu był niezależny, aby występować następnie jako poseł ROP-PC, a po dymisji Lecha Kaczyńskiego należał już do założonego w czerwcu 2001 PiS-u. PC było przez większą część kadencji w koalicji AWS-UW, a ROP już po upadku koalicji wspierał AWS, aby ostatecznie się do niego przyłączyć.

Zacytuję tylko fragment z wiki, bo tylko tam znalazłem historię PC.
Cytat:
Jednak tuż przed wyborami w 1997 wystąpił z AWS, choć samo PC nadal było w AWS, a jego główni działacze startowali z listy Akcji. Sam Jarosław Kaczyński został wybrany z listy Ruchu Odbudowy Polski. 30 grudnia 1997 ustąpił on z funkcji szefa partii, w której przewodnictwo objął Krzysztof Tchórzewski, a w 1999 zastąpił go na krótko na tym stanowisku Antoni Tokarczuk (będąc przewodniczącym, został on wykluczony z partii).
W 1998 posłowie Porozumienia Centrum utworzyli wspólnie z członkami Partii Chrześcijańskich Demokratów i Ruchu dla Rzeczypospolitej parlamentarny Zespół Chrześcijańsko-Demokratyczny, pozostający w ramach Klubu Parlamentarnego AWS. 26 września 1999 na bazie tego zespołu doszło do powstania Porozumienia Polskich Chrześcijańskich Demokratów. Część działaczy pod przewodnictwem Adama Lipińskiego kontynuowała działalność pod dawną nazwą. Ta część PC wystartowała w wyborach samorządowych w Warszawie w 2000 w koalicji z ROP i UPR, wystawiając odrębną listę od AWS i nie uzyskując mandatów radnych
http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/posglos?OpenAgent&3

Niech i tak będzie, że prostuję wcześniejszą wypowiedź, choć tak jak już wspomniałem nie mam informacji, które ostatecznie przekonywałyby mnie do tego, że było tak a nie inaczej.



Drozd jak mówiłem nie rozmawiam już na ten temat, ale się przemogę. To samo co podałeś było w linkach, które kilka postów wcześniej ja podawałem. Spójrz na to co wkleiłem wcześniej i na to co teraz wkleiłeś i przeprowadź taką dedukcję, że jeżeli Accor po prawie 10 latach sprzedaje część grupy Orbis (Orbis Travel), jak widać z ich perspektywy nieefektywne, bo po co się pozbywać kury znoszącej złote jaja, a kupuje to raczej mało znana grupa kapitałowa, która już po upadku firmy twierdzi, że nie wiedziała, że sytuacja finansowa tej firmy jest taka słaba. Więc kto tutaj miał większą informację o tym co się dzieje w Orbis Travel, grupa Accor, czy Enterprise Investors? Wtedy może zaczniesz kumać czacze.

http://www.pb.pl/a/2010/01/07/Orbis_...z_Orbis_Travel
Cytat:
Orbis informuje, że cena sprzedaży „jest niewielka i ma drugorzędne znaczenie dla oceny transakcji zważywszy na fakt, że Polskie Biuro Podróży Orbis Sp. z o.o. w ostatnim czasie przynosiła straty”.
http://www.rp.pl/artykul/19417,410111.html
Cytat:
Potencjalni nabywcy to notowany na warszawskiej giełdzie Rainbow Tours oraz należące do zarządzającej funduszami firmy Enterprise Investors biuro podróży Novaturas, największe w krajach bałtyckich. Rainbow nie ukrywa, że chciałby dopiąć transakcję jeszcze w tym roku. – Jeśli miałaby się przeciągnąć, ten interes przestanie być dla nas interesujący – zaznacza osoba z kierownictwa Rainbow.
Po co ten pośpiech? Otóż Orbis Travel działa na pół gwizdka. Choć sprzedaje wycieczki, nie wydrukował jeszcze letniego katalogu ani nie prowadzi akcji reklamowej.
Cytat:
Apetyty inwestorów hamuje bowiem sytuacja finansowa Orbis Travel. W tym roku przychody spółki spadły o blisko 20 proc. Na koniec roku może ona odnotować stratę przekraczającą 20 mln zł. A blisko połowę tej straty przyniosła najważniejsza część działalności – turystyka wyjazdowa.
Cytat:
Maciej Grelowski | były prezes Orbisu

To, co się dzieje z Orbis Travel, jest klęską strategicznej koncepcji zarządzania marką Orbis. Ponieważ hotele przeszły już pod brand francuski, biuro podróży miało pozostać bastionem tradycji sięgającej lat 20. Niestety, okazało się, że inwestor nie zdołał udźwignąć tej odpowiedzialności. Tworzyłem Orbis Travel, więc muszę teraz wyrazić swoje głębokie rozczarowanie niekompetencją w zarządzaniu biurem. Przecież w czasie, gdy Francuzi doprowadzili tę firmę do upadku, na polskim rynku wykreowały się znakomite biura podróży, wpisując się w rozpoznawalne znaki handlowe i udowadniając, że nie była to jedynie zasługa rynku, lecz właściwych decyzji biznesowych. Oczywiście życzyłbym, aby marka Orbis przetrwała pod nowym kierownictwem. Choć w ocenie jej przyszłych możliwości byłbym bardzo ostrożny.
Jeśli to nie był trup to co jest trupem? Kończ waćpan, bo się tylko ośmieszasz.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 05.10.2010 o godz. 11:51.