bonawentura napisał(a): 
|
No ale ludzie - nam się tak naprawdę w drużynie w tym sezonie zrobił za przeproszeniem burdel. Zbyt dużo transferów, zbyt dużo zawodników, ja się właśnie bałem, że im więcej piłkarzy przyjdzie, tym gra będzie wyglądała gorzej. Przyglądałem się transferom Widzewa, Polonii Warszawy kilka lat temu, gdzie co sezon było wymieniane pół składu, zbyt dużo przychodziło, zbyt dużo odchodziło. Jak dla mnie, to Wisła potrzebuje młodego, obiecującego kreatora gry, playmakera z prawdziwego zdarzenia, by ta gra wychodziła, bo jak narazie tak nie jest, a wszystko nagle mogłoby zaskoczyć i zespół grałby jak należy. Nie jest wcale tak, że wszyscy piłkarze, którzy zostali sprowadzeni, grają do d... Tak nie jest, po prostu jak nie potrafią się porozumieć - z powodu bariery językowej - poza boiskiem, to jak mają się porozumieć na tym boisku. Przecież piłka nożna to gra zespołowa, na dobrą grę nie wpływają tylko umiejętności, tylko wiele innych czynników. Myślę, że drużyna z meczu na mecz będzie coraz lepsza, bo zawodników mamy nawet na MP, tylko problemy z porozumiewaniem się na boisku powodują taki stan rzeczy a nie inny.
|
Ja nie twierdze ze wszyscy sa zli. Pisze tylko ze ta runda powinna byc poswiecona na odrzucenie graczy ktorzy nie beda Maaskantowi pasowac do koncepcji lub tez tych ktorym nie jest podrodze z Wisla (czytaj brak checi i zaangazowania). Tak czy owak jesli udalo by sie spelnic chociaz twoje potrzeby transferowe to ponownie bylby rych w "interesie" bo trzeba by zwolnic miejsce na pensje dla nowych (-ego) a i zgrac by sie tez musieli, szczegolnie jesli mialby to byc rozgrywajacy.
wkpn napisał(a): 
Boukhari - wszyscy chwalą, że ma potencjał, a jak dla mnie to piach maksymalny. Brak szybkości, brak skuteczności (pare sytuacji już fatalnie spartolił), zero przebłysku.
Ale potencjal jakis widac, moze jak troche popracuje nad kondycha to bedzie lepiej?
Paljic - wszyscy krytykują, że to odrzutek z 2 ligi niemieckiej. Moim zdaniem najlepsze wzmocnienie. Super ciągnie do przodu, ma drybling, szuka gry (a to wszystko grając nie na swojej nominalnej pozycji). Małecki krytykujący go w meczu ze Śląskiem doprowadzał mnie do skrajnego znerwicowania. Sam grając piach i wożąc do przesady krytykuje i obraża się na najlepszego Wiślaka na boisku - Paljicia.
Pelna zgoda 
Bunoza - początkowo chwalony mi od początku w ogóle się nie podobał. Niepewny, zamotany, nie ten poziom po prostu (tutaj jak widzę reszta forumowych speców dorosła do tej oceny Bunozy ).
Tu sie nie zgodze, wedlug mnie zaczyna sie poprawiac.
Rios - nie gra na 100% swoich możliwości. Widać, że czasami brakuje mu zaangażowania tak jakby chciał odwalić rok w Wiśle i zmyć się stąd na dobre. Szkoda, bo potencjał ogromny, wyszkoleniem technicznym bije wszytskich w Wiśle na głowę.
Tez uwazam ze jest bardzo dobry ale....no wlasnie cos mi do konca w Nim brakuje.
Wilk - nie wiem czym się wszyscy (z Maaskantem na czele) zachwycają, masa strat, praktycznie zero gry do przodu. Ratuje się w miarę skuteczną grą w destrukcji (chociaż o ile dobrze to wyglądało ze słabiutkim Śląskiem o tyle Hernani i Niedzielan robili w okół niego kółka z piłką przy nodze).
Tu tez sie nie zgadzam, wedlug mnie najlepszy transfer obok Paljicia w lecie, jak Sobol go troche jeszcze dodatkowo potrenuje mozemy miec z niego jeszzce wieksza pocieche.
Cikos - powszechnie krytykowany mi się podoba. Ma potencjał, lubi grać do przodu, często idzie na obieg z pomocnikiem, w obronie w miarę pewny. Nie wiem czemu wszyscy się na niego uwzięli i czemu siedzi na ławie.
Hmm no kurcze to Ja tu bym mogl przy Nim napisac to co Ty przy Bunozie. A i taktyczne braki dosyc spore mimo wszystko.
Jovanic - niestety mniej pewny od Pawełka, chociaż gaf na skalę Pawełka zapewne by nie popełniał. Przykro mi to pisać ale słusznie siedzi na ławce (oczywiście życzę mu kolejnych szans żeby pokazał, że jest inaczej).
Poki co trener wyraznie ostawil na Pawelka wiec chyba zostaje zyc z faktem ze kupilismy lawkowego gorszego od Pawelka za pol miliona euro.
Z poniższymi ocenami jestem zgodny z większością kibiców.
Branco - wielka niewiadoma póki co. Niby lubi się zerwać, ale w destrukcji słaby.
Branco uwazam ze sie sprawdzi, ale oczywiscie mozna by znalesc kogos lepszego.
Żurawski - piach na maksa, a wiązałem duże nadzieje z jego powrotem. Pisanie również o jego zaawansowanym wieku wydaje się śmieszne biorąc pod uwagę, że we Włoszech goście w całkiem dobrej formie biegają po boisku mając na karku 35-40 lat. Z tego co się orientuję Żuraw ma 34...
Dokladnie, Zuraw poki co rozczarowywuje, poki co lawa i mocna praca w zime, potem sie zobaczy.
Cleber - zawodzi, j/w.
Emeryt, przyszly skaut, wszystko w temacie 
// Poza tematem co do Kirma - moim zdaniem zrobił bardzo fajne postępy jeśli chodzi o taktykę i technikę użytkową. Fajnie, krótko przy nodze prowadzi piłkę. Szybkościowo dobry, walczy również w defensywie do końca. Problem jest jeden - nie ma z kim grać.
Tez uwazam ze Kirma troche za bardzo sie gnoi, wierze ze Maaskant znajdzie mu w koncu optymalna pozycje.
|
Mala polemika z Toba powyzej
Pozdrawiam
|