ToTylkoJa napisał(a):

|
Żadnym polskim trenerem, poza Probierzem. I nie żadnym typu podobnym Maaskantem, który był no name-m i nic wielkiego w piłce nie osiągnął. Przywołujesz, że Legia grała słabo i za Urbana i za Białasa. Ale co to za trenerzy? 'Fachowcy', którzy nie mają pojęcia o taktyce, tak samo jak Skorża. Od trenera oczekuję, że ustawi zespół raz tak, a w nastepnym meczu inaczej gdy będzie np groźniejszy rywal. A ostatni trenerzy Legii grają ciągle tak samo, zmieniając tylko od czasu do czasu nazwiska w składzie.
|
Probierz jest teraz na topie, za dwa trzy lata będzie w ciemnej dupie. Nie mówi, że wierzysz, że nagle on przełamie tradycyjną drogę polskiego trenera - fajne i przeciętne mecze, fajne i przeciętne mecze, przeciętne mecze, przeciętne mecze, fajne i przeciętne, słabe, słabe, słabiutkie. Pewnie podobnie będzie z Sasalem i Kafarskim.
Mało było takich utalentowanych trenerów? Akurat ma Frankowskiego i Grosickiego, których umiejętności pozwalają nieźle rozgrywać nasza lige. Franek skończy karierę, Grosik przejdzie gdziekolwiek, nie wejdą do pucharów albo do LM i się skończy wielka piłka.
Skorża też był super pare lat temu - i w Amice, chyba Grodzisku i Wiśle. Było fajnie i przeciętnie, potem słabo, teraz jest słabiutko.
Cytat:
|
Manu potrafi dośrodkować, co pokazywał w sparingach. A trener ma wielkie znaczenie, tylko musi to być trener z jajami, ale i z zapleczem taktycznym (spójrz na Inter, który nic nie osiągał, przyszedł Mou-wielki strateg- i zrobił wynik).
|
Mou miał kogo uczyć. Gdyby w Legii grali tacy zawodnicy, faktycznie trener miałby znaczenie.
Cytat:
|
Skoro trener (i jego sztab) nie potrafi zwiększyć kondycji u Wawrzyna czy Rzeźnika, to co z nich za fachowcy?
|
I tu się nie zgodzimy, bo piłkarz to nie jest dziecko i jeżeli nie jest w stanie sam się przygotować fizycznie JEDYNIE na tyle, żeby biegac 90 minut to ma problem ze swoim profesjonalizmem. I żaden trener tego nie zmieni. Petrescu niby coś w Krakowie zmienił? Mniej się wożą wielkie gwiazdki?
Cytat:
|
Co do Ajwena, jest debilem, ale w Legii i tak się wyrózniał, był jednym z lepszych. Tyle, że to głupek, który zamiast pracować woli się panoszyć.
|
Eh, musze jeszcze więc trochę poczekać, aż przyznasz mi rację. Poczekam
Cytat:
|
Piszesz, że pod koniec lat 90 piłkarze u nas byli lepsi. Może byli, a może nie. To też dyskusyjna sprawa. Pokazywała to postawa naszej reprezentacji, która ciągle dostawała bęcki. Od 2002 roku nasi kadrowicze jakby nie patrzeć awansowlai na 3 imprezy.
|
Chodziło mi bardziej o lata 98-06. Wtedy te wszystkie pseudoGizyIwańskieBrożkiRybusy (nie stawiam miedzy nimi znaku równości, Brożek jest mniej gówniany od Rybusa, ale do Franka czy Żurawia z lat 02/03 powiedzmy nie ma się co porównywać) nie brały na siebie ciężaru gry kadry. Teraz biorą i jest wielkie gówno.
Wierzy ktoś tutaj, że Brożek jeszcze zostanie królem strzelców? Albo Takesure? Szałach będzie miał super rundę? Rybus genialne asysty? Bez jaj. A przy Kosowskim czy Karwanie można się było łudzić.