ToTylkoJa napisał(a):

|
Przecież większość zawodników Legii gra w niej od kilku rund i jak dobrze wiesz, Legia od kilku lat mieści się w czołówce ligi. Więc potencjał jest.
|
Z jednym zastrzeżeniem: reszta zrobiła gigantyczny skok do przodu. Legia, Wisła i w mniejszym stopniu Lech/Amica przekombinowały w tym oknie i mocno się cofnęły.
ToTylkoJa napisał(a):

|
Potencjał rozpoznaję po tym, gdzie i jak grali.
|
Czyli taki Romario, Ronaldo czy Kluivert to dla Ciebie piłkarze o największym potencjale w światowej piłce, oni jeszcze kopią piłkę ściągać !!! Zaś Żurawski, Wichniarek i Smolarek niedługo zaczną strzelać po 3-4 bramki co kolejkę
ToTylkoJa napisał(a):

|
Myślałem, że rozmawialiśmy tylko o zakupionych piłkarzachy przez Legię. Jeśli chodzi o cały skład, to dobrym zawodnikiem (wykazującym potencjał)jak na naszą ligę jest Astiz, Rzeźniczak, Iwański (tylko chory na głowę), Chinyama (król strzelców ligi, chaotyczny, ale jak jest w formie, to strzela gole), Choto, Jędrzejczak, Kucharczyk. Wymieniłbym jeszcze Wawrzyniaka (reprezentant Polski, trochę pograł tych spotkań w PAO), ale aktualnie on jest tak tragicznie słąby, że wolę w klubie Komorowskiego niż jego. Przecież większość zawodników Legii gra w niej od kilku rund i jak dobrze wiesz, Legia od kilku lat mieści się w czołówce ligi. Więc potencjał jest.
|
Astiz - jeden z gorszych stoperów w lidze, bez najmniejszych szans na grę w poważnym klubie.
Choto - Jak wyżej. Domyślam się że ich ocena wynikała z niskiej liczby bramek. W międzyczasie zmienił się z formacji obronnej tylko bramkarz i Legia ma już 10 bramek, gdzie w poprzednim sezonie było ich 22.
Rzeźniczak, Jędrzejczak, Kucharczyk - przeciętniacy, którzy nigdy nic wyjątkowego nie pokazali i moim zdaniem jest niewielkie prawdopodobieństwo by cokolwiek pokazali
Chinyama - podbiegnij, jebnij z bara strzel 10 razy w końcu wpadnie. Jeśli to się nazywa potencjał to chapeau bas
Iwański - Jedyny z wymienionych w tym fragmencie który ma szanse coś pokazać, ale osobiście nie sadze by mu się chciało. Bo i po co skoro i tak z ligowej pensji da się godnie żyć.
Zaś nawet jeśli uznać całą 6 i tych pięciu poprzednich za wyjątkowe talenty które lada dzień wyciągną co w nich jest najlepsze i zadziwią moje oczy to i tak 11 osób to zbyt mało nawet na naszą buraczaną ligę.
ToTylkoJa napisał(a):

|
Nie wmówisz mi, że gdyby Vrdoljak, Manu czy Knezevic owego potencjału nie mieli, to byliby podstawowymi piłkarzami w swoich byłych klubach + Antolovic wybrany najlepszym bramkarzem w swojej lidze (vide Jovanic z Wisły).
|
Drobne sprostowanie:
Vrodlijak zaczął w Dynamie grać gdy Ci sprzedali swojego jedynego(w tamtym czasie) defensywnego pomocnika. Grał bo nie miał kto grać, choć akurat jego uważam za niezłego grajka
Manu - Taktyka Maritimo od lat jest taka sama. Gra z kontry każdy szybki zawodnik jest tam podstawowym. Bowiem nie wiem czy wiesz Maritimo to jeden z biedniejszych klubów ligi portugalskiej
Kneżević - Wystawiany tylko dlatego że chcieli się go pozbyć(na tej samej zasadzie gra Fabiański w Arsenalu).
Antolović - Nie nie został wybrany najlepszym bramkarzem, tam żadnych wyborów nie było. tytuł ten ma dlatego że wpuścił tylko 18 bramek w 28 meczach co jest bardzo dobrym osiągnięciem. Ale raczej był to wyskok nie zaś umiejętności bowiem sezon wcześniej wpuścił ich dużo więcej, a w tym kroczy by pobić ten wynik. Przy czym wiedz że liga w Chorwacji jest swoistą fabryką graczy. Tam do składu wstawia się bardzo młodych grajków i jeśli zaliczą dobry sezon jak najszybciej stara się ich sprzedać. Średnia wieku pierwszych bramkarzy to 22.3 roku
Druga rzecz jest taka: ja nic nie potrzebuję Ci wmawiać. Prezentuję tylko swój pogląd(możesz się z nim zgadzać lub nie, podobnie jak każdy inny wisi mi to ;] ). Za kilka miesięcy przekonamy się kto jest bliższy prawdy. Dla mnie(jest to moje prywatne zdanie) Legia w tej chwili pretenduje do miejsc 5-8.
Na tym kończę dyskusję i pozdrawiam
Edyta: Zeby potem nikt mi nie wkładał nie moich słów w usta. Manu uważam za dobrego grajka. Pozdro ;]